Komornik zajął słoiki z przetworami. Sąd umorzył zażalenie

Marek Rudnicki
Komornik Katarzyna Chudy zajęła w 2013 roku... słoiki Katarzyny Dubrawskiej (na zdjęciu)
Komornik Katarzyna Chudy zajęła w 2013 roku... słoiki Katarzyny Dubrawskiej (na zdjęciu)
Sąd Okręgowy umorzył Dziś zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w Kamieniu Pomorskim. Sprawa dotyczyła zajęcia słoików przez komornika.

Sprawa działań komornika z Kamienia Pomorskiego, Katarzyny Chudy, w 2013 roku stała się głośna w całym kraju.

Czytaj więcej:

Komornik Katarzyna Chudy miała zająć w Łuskowie, małej miejscowości na Wolinie, rzeczy dłużnika na poczet wierzytelności. Weszła na posesję rodzinną, w której mieszkało małżeństwo Dubrawskich z chorym dzieckiem oraz teściowie. Zabrała z korytarza 112 słoików mimo protestów matki, Katarzyny Dubrawskiej, która tłumaczyła, że robiła przetwory przez całe lato dla chorego syna.

I mimo faktu, że małżeństwo (dłużnikiem był mąż) ma rozdzielczość majątkową, co zostało potwierdzone przedstawionym pani komornik dokumentem. Słoiki nie były więc własnością dłużnika i nie podlegały działalności komorniczej.

Sąd Okręgowy w Szczecinie umorzył postępowanie. Nie rozpatrywał bowiem tego, czy komornik postąpiła zgodnie z prawem czy nie. Zajął się jedynie kwestią formalną wyroku sądu kamieńskiego. Z uzasadnienia sądu wynika, że po wyroku sądu kamieńskiego należało zaskarżyć postanowienie prokuratorskie (o umorzeniu postępowania), a nie wyrok sądu, który był tego skutkiem.

- Takie zażalenie przecież było już dwa razy pisane - dziwi się Katarzyna Dubrawska.

Orzeczenie sądu szczecińskiego jest ostateczne, co nie znaczy, że sprawa działań komornika z Kamienia Pomorskiego miała tylko ten wymiar.

Komisja dyscyplinarna przy Krajowej Radzie Komorniczej rozpatrywała wcześniej sprawę o naruszenie godności zawodowej przez komornik Katarzynę Chudy w trakcie prowadzenia przez nią czynności egzekucyjnych. Została uniewinniona, choć komisja stwierdziła, że nastąpiło przekroczenie uprawnień, ale - jej zdaniem - nieznaczne.

Minister sprawiedliwości nie zgodził się z takim orzeczeniem i wniósł odwołanie do Sądu Okręgowego w Szczecinie. Tu sędzia jednoznacznie ocenił, że „zwykłe doświadczenie życiowe wskazuje, że łatwo można odróżnić przetwory wykonane dla własnych potrzeb od sprzedawanych”. I nakazał komisji dyscyplinarnej ponowne rozpatrzenie sprawy naruszenia godności zawodowej przez komornika.

W styczniu komisja uniewinniła komornika.

Polecamy na gs24.pl:

Wzruszająca inscenizacja drogi krzyżowej na Skolwinie

Gs24.pl

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rumcajsx300

To w taki sposób też można działać? To jest absurd!

u
ufelka

Szkoda że sądy generalnie nie mają woli traktowania, tak jak sobie na to zasłużyli, bezlitosnych komorników z premedytacją łamiących prawo, by dla własnego zysku niszczyć ludziom życie, oraz popisywać się nędzną bezczelnością, dlatego że w ten sposób rosną im ich bajońskie zarobki o jakich Górnicy to mogą tylko marzyć i grać w totolotka.

 
m
marek
W dniu 26.03.2016 o 11:09, Wanda napisał:

z przyjemnością czyta się wypowiedzi komorników broniących swojej koleżanki, układu nikt nie rozbroi, zawsze poszkodowany będzie tym po stronie straconej, a komornik broniony przez układ sądowy

Niestety to prawda  "kruk krukowi oka nie wykłuje "

g
gość
W dniu 24.03.2016 o 15:49, Ewa napisał:

A nie przyszło Państwu do głowy, że pani "pokrzywdzona" az taka pokrzywdzona nie jest? Że w kolejnym już orzeczeniu kolejny sąd nie dopatrzył sie, aby pani komornik przekroczyła swoje uprawnienia? Artykuł jest zmanipulowany i skoro się o czymś pisze, to wypadałoby zapytać równiez drugą stronę.

 


A nie przyszło Państwu do głowy, że pani "pokrzywdzona" az taka pokrzywdzona nie jest? Że w kolejnym już orzeczeniu kolejny sąd nie dopatrzył sie, aby pani komornik przekroczyła swoje uprawnienia? Artykuł jest zmanipulowany i skoro się o czymś pisze, to wypadałoby zapytać równiez drugą stronę.

.....jaki "SĄD" czyżby ten sam który odpowiada za bezpośredni nadzór nad komornikiem a dopatrując się bezprawnego działania Pani Chudy naraził by się na zarzut niewłaściwego nadzoru, czy może ten "SĄD" który występował jako wierzyciel w imieniu którego "Pani Komornik" rabowała słoiki...?  Wolne żarty wstyd dla takiego "Sądu"   

W
Wanda

z przyjemnością czyta się wypowiedzi komorników broniących swojej koleżanki, układu nikt nie rozbroi, zawsze poszkodowany będzie tym po stronie straconej, a komornik broniony przez układ sądowy

g
gość

...warto zauważyć jedno w naszym kraju można okraść każdego i zrobić to może każdy, ale tylko komornik może być bezkarny :-).....

 

K
Kris
W dniu 24.03.2016 o 18:24, Michał napisał:

Od stycznia br. nad zmianami ustawy o komornikach sądowych i kosztach egzekucji pracuje zespół powołany przez ministra sprawiedliwości pod kierownictwem Pana Patryka Jaki. W komisji nie zasiada żaden komornik. Są natomiast sami sędziowie, którzy raczej mają teoretyczne pojęcie o egzekucji. Jest także ekspert zewnętrzny Pani Lidia Staroń, która niestety nie posiada wykształcenia prawniczego.Jestem asesorem komorniczym i wiem, co w trawie piszczy, przynajmniej w środowisku komorników. Żaden komornik nie chce słyszeć o upaństwowieniu. Na zamkniętym forum komorniczym wszyscy mówią jednym tonem, "zgodźmy się na wszystko, byle nie upaństwowienie". Wszystko, czyli co?Po pierwsze obniżenie opłat. Dla komornika ważne jest to, aby pozostał nadal w sferze prywatnej. Nie musi pracować 5 dni w tygodniu, bo przecież zatrudnia pracowników. Jego praca często sprowadza się wyłącznie do podpisywania pism. Tak to robią komornicy w kancelariach!. Wyłącznie podpisują. Prace terenową oraz metytoryczną zlecają asesorom. Często taki asesor jest lepiej wykształcony niż jego szef, tj. posiada wyższe wykształcenie prawnicze, czym nie legitymuje się większość komorników w Polsce. O tym się głośno nie mówi, bo to potwarz nie tylko dla samych komorników, ale równiez naszego Państwa, które dopuściło tych ludzi do takiej profesji, pomimo tego, że nie mają stosownych kwalifikacji.Obniżenie opłat odbije się wyłącznie na kieszeniach pracowników komornika. W kancelarii, w której pracuje miesięcznie komornik ma około 80 tys. zł opłaty. Z tego opłaca 9 pracowników, lokal oraz kupuje artykułu biurowe. Z moich obliczeń wynika, że zostaje mu ok. 40 tys. zł. Ja jako asesor zarabiam 4 tys. zł netto. Czy to dużo? Niektórzy pewnie pomyślą, że za dużo. Porównując z pensją mojego szefa to zaledwie 10%. Natomiast na głowie mam wszystko, przyjmowanie interesantów, czynności terenowe i odpisywanie na skargi. Na otwarcie kancelarii mnie nie stać, bo to koszt rzędu 100 tys. zł. Jeżeli opłaty zostaną obniżone moja pensja na pewno spadnie do minimum, a duża cześć pracowników biurowych zostanie zwolniona.Idąc dalej, komornik będzie zatrudniał mniej pracowników by otrzymywać nadal wysokie uposażenie. Sprawy nie będą załatwiane już tak szybko, a przewlekłość postępowania stanie się normą. Wierzyciele alimentacyjni bedą przyjmowani raz w miesiącu, a ich sprawy spychane na dalszy plan. Komornik będzie skupiał się na postępowaniach, które można zakończyć za biurka. Większość asesorów komorniczych jaką znam twierdzi, że upaństwowienie zawodu komornika jest receptą na to wszystko. Obecnie w Polsce jest ok. 3,5 tys. komorników i asesorów. Jeżeli odejmiemy od tego liczbę osób bez wykształcenia prawniczego zostanie pewnie z 2 tys. Jest to mała liczba, by zapewnić skuteczność działania systemu. Do chwili obecnej korporacja komornicza podobnie jak notarialna jest bardzo zamknięta. Aby móc odbywać aplikację trzeba być zatrudnionym przez komornika. Komornicy niechętnie przyjmują przyszłą konkurencje. I tak koło się zamyka. Przeciwdziałać temu powinno Państwo, upaństwawiając zawód i samą aplikację.Komornicy twierdzą, że spadnie skuteczność w przypadku upanstwowienia. Dziwny argument, skoro pracę i czynności komorników przy każdym sposobie egzekucji określają przepisy prawa. Tu nie można niczego wyczarować. Pozostawanie w sferze prywatnej, tj. działalność na własny koszt i rachunek powoduje patologię, bo jeżeli nagnie się trochę prawo to sprawa z bezskutecznej staje się skuteczna.Kolejnym argumentem komorników przeciw upaństwowieniu jest brak funduszy na ten cel. Absurdalny zarzut. Jeżeli utrzymać bieżący system opłat egzekucyjnych to Państwo tylko zyska a nie straci. W warszawskich kancelariach komornicy zatrudniają setki ludzi, i jakoś nie mają problemów finansowych.A co wy myślicie o zmianach? Czy należy upaństwowić komorników?

a
ada22

Szanowny kolego asesorze, prowadze mala kancelarie jedno pomieszczenie). dzialam niecałe pol roku mam wplyw spraw na poziomie 20 miesiecznie, sprawy głównie na najniższej opłacie, moje dochody zamykają się w kwocie około 2000 zł, koszt utrzymania biura to kwota 3000 zł, nikogo nie zaatrudniam, wszysto robie sam, podpisuje wysyłam księguję wystawiam faktury, obsluguje male miasto powiatowe na poludniu Polski, po obniżeniu opłat będe zwalniał rewir bo zwyczajnie kończą mi się oszczedności i nie mam już z czego dokładać, zapraszam, sprzet i wyposażenie tanio sprzedam, akta prowadze sumiennie tak samo jak księgi pienieżne. P.S pozostali komornicy w rewirze odnotowali od stycznia spadek wplywu spraw okolo 35 % w porównaniu z analogicznymi miesiącami z roku poprzedniego. Te sprawy trafily poza rewir.

w
weerwer

Odpowiem jako komornik. Pracuję codziennie po 7-12 godzin przez 5-6 dni w tygodniu. Zatrudniam kilkunastu pracowników. Podpisuję, podejmuję decyzje merytoryczne, chodzę w teren. Prowadzę najtrudniejsze sprawy, bo moi asesorzy niestety nie obejmują niektórych spraw, a i z wiedzą prawniczą jest u nich różnie. Zarobki są różne ale na pewno o 40 tys. zł nie ma co mówić. O upaństwowieniu myślę z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony pewność zarobków, brak zmartwień organizacyjnych. Z drugiej strony poczucie, że jednak nastąpi degradacja zawodu. I rozwalenie w jednej sekundzie tego, co budowałem lata. Zespół pójdzie w rozsypkę, bo nie mam złudzeń, że wszyscy dostaną etaty. Z kolei po obniżeniu opłat też może to nastąpić. To prawda, że trzeba będzie zwalniać, obniżać pensje. Swoją drogą, w obliczeniach i twierdzeniach poprzednika są pewne nieścisłości. Jeśli komornik ma z opłat 80 000 zł, to chyba nie zostanie mu 40 000 zł, bo same pensje dla 9 pracowników pochłoną kilkadziesiąt tysięcy. Skoro asesor zarabia 4 000 zł netto (koszt dla pracodawcy ok. 7 000 zł), to przy 9 pracownikach (nawet zakładając niższe pensje) wynagrodzenia pochłoną 30 - 40 000 zł. Dodać do tego koszty najmu, niedobory w poczcie, artykuły biurowe, zakupy sprzętu, składki, rachunki i szybko koszty wzrosną do 50 -60 000 zł. Nie wiem, czy te 80 000 zł to brutto, czy netto, bo jeśli brutto, to szefowi nie zazdroszczę. Łatwo zauważyć, że po obniżeniu opłat (plany o 1/3), nic się już nie domknie. A co do braku wykształcenia wśród komorników, to chyba nie jest tak źle. Zawód też nie jest zamknięty. Wręcz przeciwnie. Wystarczy spełniać warunki ustawowe i już. 

M
Michał

Od stycznia br. nad zmianami ustawy o komornikach sądowych i kosztach egzekucji pracuje zespół powołany przez ministra sprawiedliwości pod kierownictwem Pana Patryka Jaki. W komisji nie zasiada żaden komornik. Są natomiast sami sędziowie, którzy raczej mają teoretyczne pojęcie o egzekucji. Jest także ekspert zewnętrzny Pani Lidia Staroń, która niestety nie posiada wykształcenia prawniczego.
Jestem asesorem komorniczym i wiem, co w trawie piszczy, przynajmniej w środowisku komorników. Żaden komornik nie chce słyszeć o upaństwowieniu. Na zamkniętym forum komorniczym wszyscy mówią jednym tonem, "zgodźmy się na wszystko, byle nie upaństwowienie". Wszystko, czyli co?
Po pierwsze obniżenie opłat. Dla komornika ważne jest to, aby pozostał nadal w sferze prywatnej. Nie musi pracować 5 dni w tygodniu, bo przecież zatrudnia pracowników. Jego praca często sprowadza się wyłącznie do podpisywania pism. Tak to robią komornicy w kancelariach!. Wyłącznie podpisują. Prace terenową oraz metytoryczną zlecają asesorom. Często taki asesor jest lepiej wykształcony niż jego szef, tj. posiada wyższe wykształcenie prawnicze, czym nie legitymuje się większość komorników w Polsce. O tym się głośno nie mówi, bo to potwarz nie tylko dla samych komorników, ale równiez naszego Państwa, które dopuściło tych ludzi do takiej profesji, pomimo tego, że nie mają stosownych kwalifikacji.
Obniżenie opłat odbije się wyłącznie na kieszeniach pracowników komornika. W kancelarii, w której pracuje miesięcznie komornik ma około 80 tys. zł opłaty. Z tego opłaca 9 pracowników, lokal oraz kupuje artykułu biurowe. Z moich obliczeń wynika, że zostaje mu ok. 40 tys. zł. Ja jako asesor zarabiam 4 tys. zł netto. Czy to dużo? Niektórzy pewnie pomyślą, że za dużo. Porównując z pensją mojego szefa to zaledwie 10%. Natomiast na głowie mam wszystko, przyjmowanie interesantów, czynności terenowe i odpisywanie na skargi. Na otwarcie kancelarii mnie nie stać, bo to koszt rzędu 100 tys. zł. Jeżeli opłaty zostaną obniżone moja pensja na pewno spadnie do minimum, a duża cześć pracowników biurowych zostanie zwolniona.
Idąc dalej, komornik będzie zatrudniał mniej pracowników by otrzymywać nadal wysokie uposażenie. Sprawy nie będą załatwiane już tak szybko, a przewlekłość postępowania stanie się normą. Wierzyciele alimentacyjni bedą przyjmowani raz w miesiącu, a ich sprawy spychane na dalszy plan. Komornik będzie skupiał się na postępowaniach, które można zakończyć za biurka. 
Większość asesorów komorniczych jaką znam twierdzi, że upaństwowienie zawodu komornika jest receptą na to wszystko. Obecnie w Polsce jest ok. 3,5 tys. komorników i asesorów. Jeżeli odejmiemy od tego liczbę osób bez wykształcenia prawniczego zostanie pewnie z 2 tys. Jest to mała liczba, by zapewnić skuteczność działania systemu. Do chwili obecnej korporacja komornicza podobnie jak notarialna jest bardzo zamknięta. Aby móc odbywać aplikację trzeba być zatrudnionym przez komornika. Komornicy niechętnie przyjmują przyszłą konkurencje. I tak koło się zamyka. Przeciwdziałać temu powinno Państwo, upaństwawiając zawód i samą aplikację.
Komornicy twierdzą, że spadnie skuteczność w przypadku upanstwowienia. Dziwny argument, skoro pracę i czynności komorników przy każdym sposobie egzekucji określają przepisy prawa. Tu nie można niczego wyczarować. Pozostawanie w sferze prywatnej, tj. działalność na własny koszt i rachunek powoduje patologię, bo jeżeli nagnie się trochę prawo to sprawa z bezskutecznej staje się skuteczna.
Kolejnym argumentem komorników przeciw upaństwowieniu jest brak funduszy na ten cel. Absurdalny zarzut. Jeżeli utrzymać bieżący system opłat egzekucyjnych to Państwo tylko zyska a nie straci. W warszawskich kancelariach komornicy zatrudniają setki ludzi, i jakoś nie mają problemów finansowych.
A co wy myślicie o zmianach? Czy należy upaństwowić komorników?

 

M
Michał

Od stycznia br. nad zmianami ustawy o komornikach sądowych i kosztach egzekucji pracuje zespół powołany przez ministra sprawiedliwości pod kierownictwem Pana Patryka Jaki. W komisji nie zasiada żaden komornik. Są natomiast sami sędziowie, którzy raczej mają teoretyczne pojęcie o egzekucji. Jest także ekspert zewnętrzny Pani Lidia Staroń, która niestety nie posiada wykształcenia prawniczego.
Jestem asesorem komorniczym i wiem, co w trawie piszczy, przynajmniej w środowisku komorników. Żaden komornik nie chce słyszeć o upaństwowieniu. Na zamkniętym forum komorniczym wszyscy mówią jednym tonem, "zgodźmy się na wszystko, byle nie upaństwowienie". Wszystko, czyli co?
Po pierwsze obniżenie opłat. Dla komornika ważne jest to, aby pozostał nadal w sferze prywatnej. Nie musi pracować 5 dni w tygodniu, bo przecież zatrudnia pracowników. Jego praca często sprowadza się wyłącznie do podpisywania pism. Tak to robią komornicy w kancelariach!. Wyłącznie podpisują. Prace terenową oraz metytoryczną zlecają asesorom. Często taki asesor jest lepiej wykształcony niż jego szef, tj. posiada wyższe wykształcenie prawnicze, czym nie legitymuje się większość komorników w Polsce. O tym się głośno nie mówi, bo to potwarz nie tylko dla samych komorników, ale równiez naszego Państwa, które dopuściło tych ludzi do takiej profesji, pomimo tego, że nie mają stosownych kwalifikacji.
Obniżenie opłat odbije się wyłącznie na kieszeniach pracowników komornika. W kancelarii, w której pracuje miesięcznie komornik ma około 80 tys. zł opłaty. Z tego opłaca 9 pracowników, lokal oraz kupuje artykułu biurowe. Z moich obliczeń wynika, że zostaje mu ok. 40 tys. zł. Ja jako asesor zarabiam 4 tys. zł netto. Czy to dużo? Niektórzy pewnie pomyślą, że za dużo. Porównując z pensją mojego szefa to zaledwie 10%. Natomiast na głowie mam wszystko, przyjmowanie interesantów, czynności terenowe i odpisywanie na skargi. Na otwarcie kancelarii mnie nie stać, bo to koszt rzędu 100 tys. zł. Jeżeli opłaty zostaną obniżone moja pensja na pewno spadnie do minimum, a duża cześć pracowników biurowych zostanie zwolniona.
Idąc dalej, komornik będzie zatrudniał mniej pracowników by otrzymywać nadal wysokie uposażenie. Sprawy nie będą załatwiane już tak szybko, a przewlekłość postępowania stanie się normą. Wierzyciele alimentacyjni bedą przyjmowani raz w miesiącu, a ich sprawy spychane na dalszy plan. Komornik będzie skupiał się na postępowaniach, które można zakończyć za biurka. 
Większość asesorów komorniczych jaką znam twierdzi, że upaństwowienie zawodu komornika jest receptą na to wszystko. Obecnie w Polsce jest ok. 3,5 tys. komorników i asesorów. Jeżeli odejmiemy od tego liczbę osób bez wykształcenia prawniczego zostanie pewnie z 2 tys. Jest to mała liczba, by zapewnić skuteczność działania systemu. Do chwili obecnej korporacja komornicza podobnie jak notarialna jest bardzo zamknięta. Aby móc odbywać aplikację trzeba być zatrudnionym przez komornika. Komornicy niechętnie przyjmują przyszłą konkurencje. I tak koło się zamyka. Przeciwdziałać temu powinno Państwo, upaństwawiając zawód i samą aplikację.
Komornicy twierdzą, że spadnie skuteczność w przypadku upanstwowienia. Dziwny argument, skoro pracę i czynności komorników przy każdym sposobie egzekucji określają przepisy prawa. Tu nie można niczego wyczarować. Pozostawanie w sferze prywatnej, tj. działalność na własny koszt i rachunek powoduje patologię, bo jeżeli nagnie się trochę prawo to sprawa z bezskutecznej staje się skuteczna.
Kolejnym argumentem komorników przeciw upaństwowieniu jest brak funduszy na ten cel. Absurdalny zarzut. Jeżeli utrzymać bieżący system opłat egzekucyjnych to Państwo tylko zyska a nie straci. W warszawskich kancelariach komornicy zatrudniają setki ludzi, i jakoś nie mają problemów finansowych.
A co wy myślicie o zmianach? Czy należy upaństwowić komorników?

 

M
Michał

Od stycznia br. nad zmianami ustawy o komornikach sądowych i kosztach egzekucji pracuje zespół powołany przez ministra sprawiedliwości pod kierownictwem Pana Patryka Jaki. W komisji nie zasiada żaden komornik. Są natomiast sami sędziowie, którzy raczej mają teoretyczne pojęcie o egzekucji. Jest także ekspert zewnętrzny Pani Lidia Staroń, która niestety nie posiada wykształcenia prawniczego.
Jestem asesorem komorniczym i wiem, co w trawie piszczy, przynajmniej w środowisku komorników. Żaden komornik nie chce słyszeć o upaństwowieniu. Na zamkniętym forum komorniczym wszyscy mówią jednym tonem, "zgodźmy się na wszystko, byle nie upaństwowienie". Wszystko, czyli co?
Po pierwsze obniżenie opłat. Dla komornika ważne jest to, aby pozostał nadal w sferze prywatnej. Nie musi pracować 5 dni w tygodniu, bo przecież zatrudnia pracowników. Jego praca często sprowadza się wyłącznie do podpisywania pism. Tak to robią komornicy w kancelariach!. Wyłącznie podpisują. Prace terenową oraz metytoryczną zlecają asesorom. Często taki asesor jest lepiej wykształcony niż jego szef, tj. posiada wyższe wykształcenie prawnicze, czym nie legitymuje się większość komorników w Polsce. O tym się głośno nie mówi, bo to potwarz nie tylko dla samych komorników, ale równiez naszego Państwa, które dopuściło tych ludzi do takiej profesji, pomimo tego, że nie mają stosownych kwalifikacji.
Obniżenie opłat odbije się wyłącznie na kieszeniach pracowników komornika. W kancelarii, w której pracuje miesięcznie komornik ma około 80 tys. zł opłaty. Z tego opłaca 9 pracowników, lokal oraz kupuje artykułu biurowe. Z moich obliczeń wynika, że zostaje mu ok. 40 tys. zł. Ja jako asesor zarabiam 4 tys. zł netto. Czy to dużo? Niektórzy pewnie pomyślą, że za dużo. Porównując z pensją mojego szefa to zaledwie 10%. Natomiast na głowie mam wszystko, przyjmowanie interesantów, czynności terenowe i odpisywanie na skargi. Na otwarcie kancelarii mnie nie stać, bo to koszt rzędu 100 tys. zł. Jeżeli opłaty zostaną obniżone moja pensja na pewno spadnie do minimum, a duża cześć pracowników biurowych zostanie zwolniona.
Idąc dalej, komornik będzie zatrudniał mniej pracowników by otrzymywać nadal wysokie uposażenie. Sprawy nie będą załatwiane już tak szybko, a przewlekłość postępowania stanie się normą. Wierzyciele alimentacyjni bedą przyjmowani raz w miesiącu, a ich sprawy spychane na dalszy plan. Komornik będzie skupiał się na postępowaniach, które można zakończyć za biurka. 
Większość asesorów komorniczych jaką znam twierdzi, że upaństwowienie zawodu komornika jest receptą na to wszystko. Obecnie w Polsce jest ok. 3,5 tys. komorników i asesorów. Jeżeli odejmiemy od tego liczbę osób bez wykształcenia prawniczego zostanie pewnie z 2 tys. Jest to mała liczba, by zapewnić skuteczność działania systemu. Do chwili obecnej korporacja komornicza podobnie jak notarialna jest bardzo zamknięta. Aby móc odbywać aplikację trzeba być zatrudnionym przez komornika. Komornicy niechętnie przyjmują przyszłą konkurencje. I tak koło się zamyka. Przeciwdziałać temu powinno Państwo, upaństwawiając zawód i samą aplikację.
Komornicy twierdzą, że spadnie skuteczność w przypadku upanstwowienia. Dziwny argument, skoro pracę i czynności komorników przy każdym sposobie egzekucji określają przepisy prawa. Tu nie można niczego wyczarować. Pozostawanie w sferze prywatnej, tj. działalność na własny koszt i rachunek powoduje patologię, bo jeżeli nagnie się trochę prawo to sprawa z bezskutecznej staje się skuteczna.
Kolejnym argumentem komorników przeciw upaństwowieniu jest brak funduszy na ten cel. Absurdalny zarzut. Jeżeli utrzymać bieżący system opłat egzekucyjnych to Państwo tylko zyska a nie straci. W warszawskich kancelariach komornicy zatrudniają setki ludzi, i jakoś nie mają problemów finansowych.
A co wy myślicie o zmianach? Czy należy upaństwowić komorników?

 

O
Olek

Autor artykułu słabo rozeznany zarówno nomenklaturze prawniczej jak i zasadach procesowych. Jezeli Sad badal sprawe jedynie pod katem formalnym to "odrzucil" zazalenie, a jezeli pochylil sie nad kwestia merytoryczna i nie znalazl argumentow za uwzglednieniem zazalenia to "oddalil" zazalenie. Natomiast ze stwierdzenia "umorzyl" zazalenie wlasciwie nie dowiadujemy sie niczego poza faktem, iz Komornik uzyskal orzeczenie konczace sprawe na swoja korzysc. Szkoda, ze obecny poziom dziennikarstwa w GS stoi na tak niskim poziomie. Pan Marek przed przystapieniem do napisania artykulu powinien choc troche poczytac literatury przedmiotu. Artykul powyzszy raczej dezinformuje, niz informuje.

p
p44
W dniu 24.03.2016 o 14:36, red napisał:

życzę głodu Pani komornik

Nie życz drugiemu co tobie nie miłe. Jak myślisz że to łatwy chleb to sam zostań komornikiem, pozatym ja tobie tez szczegolnie z okazji swiąt zycze abyś został wierzycielem i miał samych takich dłużników. Zobaczymy co wtedy powiesz jak sam nie bedziesz mial co do garnka wlozyc bo pieniazkow Ci nie oddadza, albo gdy bedziesz pracodawca i nie dostaniesz zaplaty za dostarczony towar co powiesz wtedy pracownikom zeby co jedli? 

E
Ewa

A nie przyszło Państwu do głowy, że pani "pokrzywdzona" az taka pokrzywdzona nie jest? Że w kolejnym już orzeczeniu kolejny sąd nie dopatrzył sie, aby pani komornik przekroczyła swoje uprawnienia? Artykuł jest zmanipulowany i skoro się o czymś pisze, to wypadałoby zapytać równiez drugą stronę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3