Jurek Owsiak uniewinniony przez sąd w Gorzowie. Chodzi o przekleństwa na zakończenie Pol'and'Rock Festiwalu 2019

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik

Wideo

Zobacz galerię (11 zdjęć)
Podczas zakończenia Pol'and'Rock Festiwalu 2019 Jurek Owsiak po raz kolejny przeklinał ze sceny. Prezes WOŚP broni się, że wykonywał utwór muzyczny. Sprawa znalazła finał w sądzie. Ten w Słubicach uznał Owsiaka winnym używania słów wulgarnych. Sąd II instancji w Gorzowie Wlkp. prezesa WOŚP uniewinnił.
  • To już kolejny raz, gdy sprawa przekleństw na scenie Pol'and'Rock Festiwalu znalazła finał w sądzie.
  • Lubuska policja przyznaje, że po zakończeniu festiwalu do funkcjonariuszy spływały zawiadomienia z całej Polski. Niezależnie policjanci sami sprawdzali sprawę przekleństw.
  • Sąd w Słubicach uznał Jurka Owsiaka za winnego, natomiast sąd drugiej instancji go uniewinnił. Owsiak poinformował o tym w mediach społecznościowych

Przekleństwa na Pol'and'Rock Festiwalu

Była późna noc z soboty 3 sierpnia 2019 r. na niedzielę, 4 sierpnia. Pol'and'Rock Festiwal 2019 dobiegał końca. Na scenie był ostatni artysta - Piotr Bukartyk. Podobnie jak w latach poprzednich wykonywał wraz z zespołem i woodstockowiczami kilka utworów muzycznych. W czasie ostatniej piosenki na scenę wyszedł Jurek Owsiak. Przy akompaniamencie zespołu skierował do zgromadzonych pod sceną ludzi kilka słów. Mówił m. in. o bieżącej sytuacji w Polsce. W przemówieniu Owsiaka nie brakowało przekleństw.

Przekleństwa Jurka Owsiaka na scenie Pol'and'Rock Festiwalu 2019

Co właściwie mówił Jurek Owsiak? Oto fragment jego przemówienia: - Wracamy do rzeczywistości. A ta rzeczywistość rozszarpuje, nie dba, nie ma śmiałości, jest bolesna. To może coś k***a zmienimy? Po raz drugi to powiem. I od***rdolcie się w sądach, bo to jest utwór muzyczny. Żeby nie rządziło, kłamstwo, pogarda i szczucie Polaków jednych na drugich, to może ku***a coś zmienimy? Bądźcie moimi obrońcami w sądzie w Słubicach – mówił na zakończenie Pol’and’Rock Festiwalu 2019 Jurek Owsiak.

Wracamy do rzeczywistości. A ta rzeczywistość rozszarpuje, nie dba, nie ma śmiałości, jest bolesna. To może coś k***a zmienimy? Po raz drugi to powiem. I od***rdolcie się w sądach, bo to jest utwór muzyczny

Czytaj również:

Jurek Owsiak wykonywał utwór muzyczny

Powyższy fragment to tylko jeden z wielu pikantnych cytatów. Jerzy Owsiak twierdzi, że słowa wypowiadał przy akompaniamencie muzyki Piotra Bukartyka, więc jak co roku jest to utwór muzyczny. Taka linia obrony nie przekonała jednak sądu w Słubicach, który ukarał Jerzego Owsiaka karą nagany, za użycie tylko jednego przekleństwa na zakończenie Przystanku Woodstock w 2016 r.

Sąd w Słubicach skazał, sąd w Gorzowie uniewinnił

Po zakończeniu Pol'and'Rock Festiwalu 2019 lubuscy policjanci przyznali, że spływają do nich zawiadomienia z całej Polski o tym, że Jurek Owsiak przeklinał w miejscu publicznym. - W związku ze słowami, które padły na zakończenie Pol'and'rock Festiwalu, wyjaśniamy, czy doszło do złamania prawa. Otrzymujemy wiele zgłoszeń z całego kraju, ale niezależnie od nich, czynności przez policjantów zostały podjęte z urzędu - mówił nam w sierpniu zeszłego roku podkom. Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego lubuskiej policji. Ostatecznie sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Słubicach. Owsiak został uznany winnym. Do winy się jednak nie poczuwał, więc sprawa trafiła do sądu drugiej instancji w Gorzowie Wlkp. Ten Jurka Owsiaka uniewinnił przyznając mu rację, że na scenie Pol'and'Rock Festiwalu miało miejsce wykonywanie utworu muzycznego.

Owsiak: wypowiadałem swoje racje

Jurek Owsiak o uniewinniającym go wyroku poinformował w piątek, 13 listopada, w mediach społecznościowych. - Moją linią obrony była także sytuacja, która w ciągu tych kilku miesięcy od doniesienia na mnie, zmieniła diametralnie naszą przestrzeń publiczną, która na początku dosyć masowo używała tych słów głównie przez stand-uperów, aby już lawinowo przejść do używania tych słów, aby po prostu wypowiedzieć swoje racje - czytamy we wpisie Jurka Owsiaka.

Moją linią obrony była także sytuacja, która w ciągu tych kilku miesięcy od doniesienia na mnie, zmieniła diametralnie naszą przestrzeń publiczną

Zobacz też wideo: "Ten balon wybuchnie śmiechem z naszej strony w kierunku tych, którzy go nadmuchają". Owsiak o swoim wezwaniu do sądu za przekleństwa

Materiał oryginalny: Jurek Owsiak uniewinniony przez sąd w Gorzowie. Chodzi o przekleństwa na zakończenie Pol'and'Rock Festiwalu 2019 - Gazeta Lubuska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
drA.Kula

Ot i dożyliśmy czasów, gdy cham i prostak jest synonimem artysty. Z chęcią przeczytałbym uzasadnienie fioletowego ludzika z gorzowskiego "somdu" a także poznał personalia tego strażnika sprawiedliwości. Tu bawią się w najlepsze ludzkimi losami lekceważąc elementarne poczucie sprawiedliwości, bezstronności i apolityczności. Wolne K...a sądy. Tfu.

D
Dingo8
16 listopada, 14:30, Dingo8:

„Wulgarny chamuś demoralizujący dzieci i młodzież uniewinniony, bo jego chamstwo sąd uznał za »artystyczne«” – skomentował sprawę opozycjonista z czasów PRL Krzysztof Wyszkowski." Nie inaczej - postpeerel zdycha powoli zatruwając atmosferę swoimi toksynami.

16 listopada, 15:42, Stasia Kowalska:

Pierwsza sprawa koncert nie był transmitowany na żadnej antenie ogólnopolskiej a szczególnie w Twojej umiłowanej szczujni TVP.

Dwa - nikt nikogo na festiwal na siłę nie ciągnął, ludzie przyjechali dobrowolnie wiedząc co usłyszą.

Trzy kto kazał policjantom nasłuchiwać co dobiega ze sceny? - oni mieli tylko czuwać nad bezpieczeństwem uczestników festiwalu.

Dodam - cztery - smutne, że cham jest broniony zamiast powszechnego potępienia. Chama nauki w sposób zapewne artystyczny inaczej rozlały się po polskich miastach.

S
Stasia Kowalska
16 listopada, 14:30, Dingo8:

„Wulgarny chamuś demoralizujący dzieci i młodzież uniewinniony, bo jego chamstwo sąd uznał za »artystyczne«” – skomentował sprawę opozycjonista z czasów PRL Krzysztof Wyszkowski." Nie inaczej - postpeerel zdycha powoli zatruwając atmosferę swoimi toksynami.

Pierwsza sprawa koncert nie był transmitowany na żadnej antenie ogólnopolskiej a szczególnie w Twojej umiłowanej szczujni TVP.

Dwa - nikt nikogo na festiwal na siłę nie ciągnął, ludzie przyjechali dobrowolnie wiedząc co usłyszą.

Trzy kto kazał policjantom nasłuchiwać co dobiega ze sceny? - oni mieli tylko czuwać nad bezpieczeństwem uczestników festiwalu.

D
Dingo8
16 listopada, 12:07, Gość:

To przez takich jak on dziś wściekłe macice używają knajackiego języka jakby jadły zupę...

To wyraz upadku kultury...obok perwersji LGBT i podobnych, to znak upadku kultury euroatlantyckiej!

Nic dodać nic ująć - to są sprawy ze sobą niezwykle powiązane. Obecnie recepcją chamstwa w przestrzeni publicznej zajmują się profesory i doktory. Warto pamiętać nazwiska.

D
Dingo8

„Wulgarny chamuś demoralizujący dzieci i młodzież uniewinniony, bo jego chamstwo sąd uznał za »artystyczne«” – skomentował sprawę opozycjonista z czasów PRL Krzysztof Wyszkowski." Nie inaczej - postpeerel zdycha powoli zatruwając atmosferę swoimi toksynami.

G
Gość

To przez takich jak on dziś wściekłe macice używają knajackiego języka jakby jadły zupę...

To wyraz upadku kultury...obok perwersji LGBT i podobnych, to znak upadku kultury euroatlantyckiej!

Dodaj ogłoszenie