Jagiellonia Białystok. Zaostrza się konflikt na linii piłkarze - zarząd. Cezary Kulesza gotowy pójść na wojnę

JLAS
Piłkarze i zarząd Jagiellonii Białystok nie dogadali się ws. obniżek pensji Kamil Świrydowicz/jagiellonia.pl
Wzrasta konflikt w Jagiellonii Białystok na linii piłkarze - zarząd ws. obniżek pensji na czas zawieszenia rozgrywek PKO Ekstraklasy. - Prezes nie chce z nami rozmawiać - twierdzi Taras Romanczuk. Cezary Kulesza widzi sytuację inaczej.

Zgodnie z uchwałą rady nadzorczej Ekstraklasy SA kluby mają obniżać wynagrodzenia na czas pandemii o maksymalnie 50 procent, ale tak by nie obcinać zarobków o kwotę większą niż 10 tysięcy złotych. Uchwała nie ma jednak mocy prawnej i może być traktowana jedynie jako głos doradczy. W Jagiellonii Białystok stała się przyczyną konfliktu. W mediach szerokim echem dobija się brak porozumienia między zawodnikami i włodarzami.

- Propozycję obniżenia wynagrodzeń przesłałem drużynie przez Tarasa Romanczuka już 10 dni temu. Poprosiłem o kontrpropozycje drużyny, co mogą zrobić dla klubu w tej trudnej sytuacji. Nie dostałem do dziś żadnej - powiedział Cezary Kulesza w wywiadzie dla „Sport.pl”.

CZYTAJ TEŻ: Jagiellonia. Nie ma porozumienia piłkarzy z zarządem w sprawie obniżenia pensji

Wypowiedź prezesa Jagiellonii była odpowiedzią na słowa Tarasa Romanczuka, który w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” powiedział o sprzeciwie na 50-procentową obniżkę wynagrodzenia.

- Ekstraklasa uchodzi za bogatą ligę, a mówi się o obcinaniu połowy pensji. Ktoś z chłopaków sprawdził, że w Izraelu ścinają 30 procent, a w naszej lidze jest 50 procent. [...] Prezesi porozumieli się, żeby obcinać piłkarzom połowę pensji, ale w tym wszystkim brakuje głosu właśnie zawodników. I co, mam teraz skrzyknąć wszystkich kapitanów w ekstraklasie, założyć grupę na WhatsAppie? - pyta kapitan Jagiellonii.

Ci piłkarze odejdą latem z Jagiellonii Białystok?

- Piłkarzom zostanie i po 30 tysięcy pensji. Ktoś chce mnie przekonać, że za to nie utrzyma rodziny? - odpowiada Cezary Kulesza, który przypomniał również o zerowych prognozowanych przychodach białostockiego klubu w kwietniu oraz ogólnej stracie 9 mln złotych do końca czerwca.

- Zarobimy 0, a wypłacimy im – już po obniżkach - ponad 500 tysięcy zł? Jeżeli sytuacja do 30 czerwca się nie zmieni, klub straci około 9 mln zł, a przy obniżce 50% uposażeń zawodników zyska w sumie 1,7 mln zł. Tak wygląda sytuacja, czarno na białym - twierdzi Kulesza.

ZOBACZ TEŻ:

Samochody piłkarzy Jagiellonii Białystok. Zajrzeliśmy na par...

Jagiellonia Białystok. Żony i partnerki piłkarzy 2020. Zobac...

Dramat Pawła Brożka. Czy zakończy karierę?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kopaczom z naszej ekstraklapy i nie tylko, przewraca się w główkach. Nie dociera do nich w jakim czasie żyją.

W jednym z najbogatszych krajów świata jakim jest Norwegia też piłkarzom obniżono pobory, a tych którzy na to nie przystali pogoniono z klubów. Co w porównaniu do żelusi opłacanych od powyżej 10 tys. zł/m-c ma powiedzieć zwykły pracownik zarabiający 10-20% tego co oni i często w obecnym czasie tracący swoje stanowisko pracy?. Aktualnie ważniejsze od piłki jest zdrowie i pełny żołądek!.

G
Gość

Proszę zwrócić się do Prezydenta. Białegostoku.

On każdą sprawę zwolnień, dotacji będzie rozpatrywal indywidualnie. Tragiczny los ukochanej drużyny ruszy jego sumienie i kieszeń miasta.Kosztem kilkuset najemców lokali komunalnych.

G
Gość

Najgorsze jest to , że udziałowcy nie będą mieli czego dzielić pomiędzy siebie , po zakończeniu sezonu.

A
Andrzej

Gdyby kluby miały zapłacić za wynajem tadionów po kosztach już dano byłyby bankrutami. Cały ten "biznes" piłkarski sprowadza się do dojenia budżetu, czy to centralnego czy miejskiego, a i tak kibice oglądają rozgrywki europejskie.

Nie wiem kto ogłosił największych przegrańców sportem narodowym, ale czas powiedzieć prawdę w oczy: nic przez ostatnich 40 lat w piłce nie osiągneliśmy, więc czas skończyć ze strumieniem gotówki na nieudaczników. Pożytek z tego będzie też taki, że zmaleje liczba gangów narkotykowych i bandytów na ulicach.

p
podpowiadam

To "stracone " miliony to tylko kilkanaście mieszkań na ul. Jurowieckiej .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3