Historia Pomorza. Kłótnie z władzami miasta, czyli trudny los przedwojennych hotelarzy w Koszalinie [ZDJĘCIA]

Piotr Polechoński
Piotr Polechoński
Tak prezentuje się fragment korespondencji, którą właściciele hotelu prowadzili z władzami miasta. Rzecz dotyczyła sporu, kto ma naprawić chodnik przy hotelu. Fot. Archiwum Państwowe w Koszalinie
Właściciele tego hotelu w Koszalinie często spierali się z władzami miasta. Jedna z kłótni wybuchła sto lal temu, w 1921 roku

Ten największy i najdroższy przedwojenny hotel w Koszalinie nosił dumną nazwę „Kronprinz” („Następca tronu”) i stał na samym narożniku dzisiejszych ulic Zwycięstwa i 1 Maja.

Wiemy też, co tu było wcześniej. Otóż w księdze gruntowej pruskiego Sądu Obwodowego, pod rokiem 1776, zapisano, że pod adresem Rynek 6 mieściła się gospoda. Potem powstał tu hotel, który bardzo często zmieniał właścicieli (zachowała się informacja, że w 1873 roku, za kwotę 39 tysięcy marek, kupił go niejaki Carl Genz). Od 1912 roku zarządzała nim spółka Hotel Kronprinz GmbH, a w latach 20. XX wieku kupił go Oskar Hethey i Kronprinz Hotel pozostał w rękach jego rodziny do wybuchu II wojny światowej.

Zanim jednak Oskar Hethey go kupił, między spółką Hotel Kronprinz GmbH a koszalińskim ratuszem doszło do ostrego sporu, którego opis zachował się w dokumentach. W 1921 roku spółka podjęła kroki w kierunku sprzedaży miastu parceli wraz z funkcjonującym hotelem. Stronę spółki reprezentował prezes zarządu Gustav Manncke, właściciel cementowni w Koszalinie.

Ten przedstawił ofertę sprzedaży opiewającą na 750.000 marek.

Sporządzona w kwietniu 1921 r. wycena rzeczoznawcy z magistratu opiewała na sumę 780. 400 marek. Początkowo wydawało się, że transakcja zostanie zrealizowana bez większych przeszkód.

Tymczasem w maju tego roku, na walnym zebraniu członków spółki poddano sprawę pod głosowanie. Zarząd spółki uznał, że nie osiągnięto wymagającej większości głosów i pomysł sprzedaży został odrzucony. Taki obrót sprawy bardzo zdenerwował władze miasta, którym zależało na kupnie hotelu. Przedstawiciele ratusza zwrócili się nawet do szczecińskich prawników o opinię prawną.

Nosili się bowiem z zamiarem skierowania sprawy na drogą sądową. Druga strona broniła się, twierdząc, że miasto ma inne plany co do istniejącego obiektu i zamierza hotel zlikwidować. Nie odbiegało to od prawdy, gdyż miasto taki plan zakładało i w tym miejscu miał być bank miejski. Ostatecznie opinia wystawiona przez szczecińskich prawników nie była korzystna dla ratusza i hotel pozostał w rękach spółki do czasu, gdy kupił go Oskar Hethey.

Nowemu właścicielowi relacje z ratuszem też układy się różnie i nie brakowało sporów. Przykładem może być sprawa naprawy chodnika biegnącego wzdłuż hotelu, w tym przed głównym wejściem, którego zły stan techniczny był przedmiotem korespondencji prowadzonej w 1927 roku z miejskimi władzami.

Obie strony wzajemnie przerzucały się odpowiedzialnością za naprawę chodnika, wskazywano też na niewłaściwe materiały użyte przez poprzedników.

Sam budynek z upływem czasu poddawany był przez kolejnych właścicieli przebudowom i rozbudowom. Jako hotel osiągnął i utrzymywał przez długie lata pozycję najlepszego - ale i najdroższego - hotelu w Koszalinie (łącznie było ich siedem). Był nie tylko ekskluzywną bazą noclegową dla przyjezdnych, ale i ulubionym miejscem spotkań lokalnych notabli. We wnętrzach hotelu odbywały się uroczyste posiedzenia koszalińskiego magistratu jak i sesje problemowe.

__________________

Współpraca: Archiwum Państwowe w Koszalinie

Czy wkrótce będzie cieplej?

Wideo

Materiał oryginalny: Historia Pomorza. Kłótnie z władzami miasta, czyli trudny los przedwojennych hotelarzy w Koszalinie [ZDJĘCIA] - Głos Koszaliński

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dzisiejsza kasta raz-raz by się rozprawiła.

Dodaj ogłoszenie