Ginekolog tylko na parterze

Dorota Kozicka, 1 marca 2005 r.
Jeśli minister zdrowia nie zmieni rozporządzenia, od 1 lipca trzeba zamknąć przychodnie, które nie spełniają wyśrubowanych norm, zawartych w przepisach.

Rozporządzenie określa warunki sanitarno-techniczne, którym muszą odpowiadać ZOZ-y. Jeśli np. budynek przychodni ma piętro, to musi być wyposażony w windę.

- Takie przepisy to dla nas prawdziwy dramat - mówi lekarz rodzinny Ewa Fengler z przychodni rodzinnej przy ul. Batalionów Chłopskich w Szczecinie. - Mój gabinet mieści się na piętrze, a w budynku, który jest własnością miasta nie ma windy. Za dzierżawę gabinetu płacę niemały czynsz. Nie będę inwestować w to, co nie moje.

Z nowych przepisów wynika, że kłopoty będą miały ZOZ-y które na piętrach prowadzą gabinety ginekologiczne.

- Rzeczywiście, jeśli gabinet należy do ZOZ, a nie jest prywatną praktyką nie może mieścić się na piętrze - mówi dr Elżbieta Pakulska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie. - Należy go przenieść na parter.

Każdy z zozowskich gabinetów ginekologicznych powinien być również wyposażony nie tylko w pokój dla lekarza i osobny dla położnej, ale również w pokój higieny dla pacjentek, wyposażony w bidety.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie