Fragmenty niemieckiego krążownika. Co jeszcze kryje się na torze wodnym?

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Okręt "Lützow" i pogłębiarka "Amazone".
Elementy poszycia o wadze nawet sześciu ton, fragmenty steru i śruby. W trakcie prac przy pogłębianiu toru wodnego Świnoujście – Szczecin co chwilę wykonawca prac trafia na elementy związane z okrętem Kriegsmarine „Lützow”, który pod koniec wojny został zniszczony w Kanale Piastowskim.

- Jest tam sporo elementów związanych z jednostką „Lützow”, który stał w Świnoujściu. Co chwilę są wyciągane potężne kawałki poszycia tej jednostki: cztero-, a nawet sześciotonowe. Znajdujemy również elementy wyposażenia pokładu – mówi Paweł Szumny, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Szczecinie ds. technicznych. – Po bombardowaniu osiadł na mieliźnie. Do samego końca zapewniał wsparcie artyleryjskie jednostkom walczącym na lądzie. Była też barka amunicyjna. Teraz to wszystko jest wyciągane z wody.

Fragmenty niemieckiego krążownika. Co jeszcze kryje się na t...

Bezpośrednio z historią krążownika jest związany największy niewybuch, jaki dotąd odkryto w Polsce. Waży 5,5 tony, ma ponad 6 metrów długości i średnicę prawie 1 m. To bomba zrzucona na okręt i znaleziono w Kanale Piastowskim w Świnoujściu. Zanim zostanie podniesiona, trzeba oczyścić pobliskie dno z mniejszych niewybuchów.

- To jeszcze sporo pracy. Nurkowie nie będą wyciągać tallboya zanim teren nie będzie czysty. Dla przykładu powiem, że są tam obiekty ważące nawet 900 kilogramów, które mają 425 kilogramów materiału wybuchowego. I to niecałe 100 metrów od tallboya. Teren musi być bezwzględnie czysty – mówi komandor podporucznik Grzegorz Lewandowski z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu.

Urząd Morski w Szczecinie deklaruje, że bomba będzie podniesiona we wrześniu.

- Zgodnie z sugestiami wojska musimy przeprowadzić dodatkowe prace: sprawdzenie tego, co dzieje się wokół niewybuchu – wyjaśnia Paweł Szumny. - Przygotowujemy oczyszczenie strefy w promieniu 200 metrów dookoła bomby. Jak przedstawimy certyfikat czystości wtedy rozpocznie się utylizacja największej bomby.

POLECAMY TEŻ: Skarby wydarte z wody. Na szczęście nie pójdą na złom [ZDJĘCIA]

Skarby wydarte z wody. Na szczęście nie pójdą na złom [ZDJĘCIA]

Tallboy to używana w czasie II wojny światowej mniejsza wersja najcięższej bomby lotniczej grand slam o masie 5340 kg. Została skonstruowana przez brytyjskiego inżyniera Barnesa Wallisa według opracowanego przez niego konceptu bomby earth quake (trzęsienie ziemi).

Niewybuch bomby tallboy znaleziono we wrześniu 2019 r. w Kanale Piastowskim. Bomba została zrzucona prawdopodobnie podczas nalotu zakończonego zatopieniem krążownika Lützow w 1945 roku.

Okręt nazywany "kieszonkowym pancernikiem" (w rzeczywistości był to ciężki krążownik) został zwodowany w maju 1931 roku jako "Deutschland". W 1940 roku jego nazwę zmieniono na "Lützow", ku czci pruskiego bohatera wojen napoleońskich. Pod koniec wojny skierowany został na Bałtyk, gdzie w maju 1945 roku został wysadzony przez załogę. Po wojnie wrak „Lützowa” wydobyli Rosjanie. Został zatopiony na Morzu Bałtyckim 22 lipca 1947 roku w czasie eksperymentu użycia nowych dużych bomb lotniczych.

ZOBACZ TEŻ: Zielony "potwór" na zalewie. Nie straszy, ale ciężko pracuje: pogłębia tor wodny Świnoujście - Szczecin

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie