Dziesiąty mecz i dziesiąte zwycięstwo Spójni Stargard w I lidze koszykarzy

Grzegorz Drążek
Dawid Bręk rzucił 16 punktów, w tym cztery trójki, miał 5 asyst i 5 zbiórek.
Dawid Bręk rzucił 16 punktów, w tym cztery trójki, miał 5 asyst i 5 zbiórek. Tadeusz Surma
Udostępnij:
W jedenastej kolejce I ligi koszykarzy stargardzka Spójnia wygrała w Tarnobrzegu z Siarką 86:80. O zwycięstwie zadecydowały dwa trzypunktowe trafienia w samej końcówce spotkania.

Rywalem zespołu ze Stargardu była dzisiaj Siarka Tarnobrzeg. To było piąte wyjazdowe spotkanie Spójni w tym sezonie. Faworytem byli stargardzianie, których jeszcze nikt nie pokonał. Spójnia miała przed dzisiejszym meczem komplet dziewięciu zwycięstw.

Spotkanie w Tarnobrzegu było emocjonujące przez cały czas. W pierwszej kwarcie długo prowadzili gospodarze, ale w końcówce tej części skuteczniejsi byli goście i po dziesięciu minutach wygrywali trzema punktami.

W kolejnych kwartach dalej gra była wyrównana. Siarka drugie dziesięć minut gry wygrała punktem. W trzeciej kwarcie nieco lepiej radzili sobie koszykarze stargardzkiego zespołu i odskoczyli na osiem punktów.

W połowie czwartej kwarty Spójnia wygrywała 76:63 i wydawało się, że ma mecz pod kontrolę. Gospodarze jednak zerwali się do ataku i doprowadzili do remisu 80:80.

Ostatnia minuta decydowała o wyniku dzisiejszego spotkania. Gracze Spójni wygrali grę nerwów. A o ich zwycięstwie przesądziły dwa trafienia trzypunktowe. Najpierw celnie z dystansu rzucił Hubert Pabian, a później Marcin Dymała.

W ogóle Spójnia dzisiaj świetnie prezentowała się w rzutach trzypunktowych. Wykonała ich 24, a wykorzystała 11. Sam Dawid Bręk trafił cztery razy za 3 pkt.

Spójnia wygrała w Tarnobrzegu 86:80 i jest to jej dziesiąte zwycięstwo w dziesiątym spotkaniu tego sezonu. W jednej kolejce stargardzki zespół pauzował, bo na zapleczu ekstraklasy występuje siedemnaście zespołów i w każdej serii spotkań ktoś pauzuje.

Stargardzki zespół jest blisko poprawienia rekordowego osiągnięcia z sezonu 2016/2017 kiedy to wygrała pierwszych dziesięć spotkań i dopiero w jedenastym występie została pokonana. W tym sezonie wyrównała już rekord, a w kolejną sobotę może go poprawić. Rywalem Spójni będzie wtedy Pogoń Prudnik, a spotkanie zostanie rozegrane w Stargardzie.

Siarka Tarnobrzeg - Spójnia Stargard 80:86 (23:26, 20:19, 14:20, 23:21)

Spójnia: Pabian 24 (dwa razy za 3 pkt), Bręk 16 (4), Czujkowski 12 (2), Dymała 10 (1), Fraś 8, Pytyś 8, Koziorowicz 5 (1), Raczyński 3 (1).

W poprzednim spotkaniu Spójnia pokonała u siebie Noteć Inowrocław. Obejrzyj akcję Huberta Pabiana:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Arek

Coś mój komentarz nie wszedł?...jeszcze raz ..wygrana bardzo cieszy, ale Spójnia gra nierówno, przestoje... mecz oglądałem w transmisji Dziennika Tarnobrzeskiego, która była fatalna, ale i tak można bylo zauważyć błędy Spójni...prowadzili już w 4 kwarcie 12-15pkt i nagle robi się nerwówka...dlaczego? między innymi dlatego, że było dużo strat...w sumie aż 22 straty, Dymała 7, Czujkowski 5, Bręk 4...mając kilkanaście punktów przewagi należy grać dokładniej i nienonszalancko...ale brawa się należą za 10 wygraną!!! 

 

A
Arek

Wygrana bardzo cieszy, ale Spójnia gra nierówno, przestoje... mecz oglądałem w transmisji Dziennika Tarnobrzeskiego, która była fatalna, ale i tak można bylo zauważyć błędy Spójni...prowadzili już w 4 kwarcie 12-15pkt i nagle robi się nerwówka...dlaczego? między innymi dlatego, że było dużo strat...w sumie aż 22 straty, Dymała 7, Czujkowski 5, Bręk 4...mając kilkanaście punktów przewagi należy grać dokładniej i nienonszalancko...ale brawa się należą!!! 

k
kibic

Gratulacje dla Spójni. I pytanie: jak sprawa z tym z Stelmachem? Miał już być w Spójni, a gra dalej w Czarnych. A może Pacochę niech Spójnia weźmie..

Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie