MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Czas na drugi występ Kinga Szczecin w Lidze Mistrzów. Rywalem będzie zespół MHP Riesen Ludwigsburg

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Jhonathan Dunn w poprzednim sezonie grał w ekipie z Ludwigsburga i miał tam dobre statystyki
Jhonathan Dunn w poprzednim sezonie grał w ekipie z Ludwigsburga i miał tam dobre statystyki Andrzej Szkocki
King Szczecin ma za sobą bardzo udany debiut w koszykarskiej Lidze Mistrzów, ale teraz poprzeczka idzie znacznie w górę. Spotkanie na parkiecie MHP Riesen Ludwigsburg będzie trudnym egzaminem.

Na co stać Kinga? Pytanie wciąż jest otwarte. Przed tygodniem mistrz Polski świetnie zaprezentował się w meczu z włoskim Dinamo Sassari. W pewnym momencie przewaga naszego zespołu dochodziła do 30 punktów, ale w ostatnich minutach King roztrwonił różnicę. Wygrał, ale euforii nie było (dodajmy, że zaraz po inauguracji Włosi zgłosili protest w związku z błędem sędziów zegarowych, ale ten został ostatecznie odrzucony). W drugim spotkaniu grupy D AEK Ateny ograł u siebie MHP Riesen 84:79. Dziś, we wtorek o godz. 20 szczecinianie powalczą właśnie na parkiecie niemieckiego przeciwnika. Ewentualna wygrana świetnie ustawiłaby Kinga w walce o wyjście z grupy. Porażka tych szans nie przekreśla. We wtorek najważniejszy będzie jednak sprawdzian możliwości drużyny.

King cały czas się dociera, a przypomnijmy, że wciąż musi grać bez swojego kapitana i jednego z najlepszych obrońców - Filipa Matczaka. Doświadczony zawodnik ma w listopadzie wrócić do gry. W Ludwigsburgu nawet gdyby zagrał to i tak pozostałby w cieniu Jhonathana Dunna. Amerykanin stopniowo rozkręca się w Kingu, potrafi zachwycić skutecznością, ale też cały czas uczy się defensywy. Dla niego występ w Niemczech będzie szczególnie ważny, bo poprzedni sezon spędził w tym zespole. Grał tam dużo i dobrze. Świadczą o tym statystyki - np. ponad 12 punktów rzucanych w każdym meczu LM.

Olbrzymy z Ludwigsburga to bardzo mocny zespół z silnej ligi niemieckiej (ostatni sezon zakończyli w półfinałach). Po trzech meczach w kraju mają bilans: 1 zwycięstwo 2 porażki. W weekend grali z Telekom Bonn, czyli triumfatorem ostatniego sezonu LM. Przegrali, ale małą różnicą.

Sztab Kinga dobrze wie, jakiej gry może się spodziewać po przeciwnikach. Rywale grają szybką koszykówkę. W składzie może nie ma znanych nazwisk z NBA, ale jest solidność - agresywne krycie, szybkie kontry, chęci do rzucania z dystansu. Jeśli szukać pewnych przewag Kinga to może w strefie podkoszowej. Morris Udeze prezentuje się świetnie, a Tony Meier w każdej chwili może mieć swój czas.

Liderzy ekipy z Ludwigsburga to Jayvon Graves, Desure Buie, Eddy Edigin. Ale w sumie Niemcy zgłosili do rozgrywek 16-osobowy skład, w tym aż ośmiu Amerykanów.

Spotkanie w Ludwigsburgu rozpocznie się o godz. 20. Wszystkie mecze koszykarskiej Ligi Mistrzów można oglądać na stronie livebasketball.tv w usłudze PPV.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński