reklama

Cudu nie było. Pogoń 04 Szczecin spada z ekstraklasy futsalu [ZDJĘCIA]

Sebastian SzczytkowskiZaktualizowano 
Pogoń 04 Szczecin była słabsza od ekipy z Lubawy. Sebastian Wołosz
Futsal. Pogoń 04 żegna się z ekstraklasą po 14 latach. W barażowym rewanżu z Constractem Lubawa przegrała 6:7.

Drużyna Ołeha Zozuli była skazana na ten baraż. Tylko momentami wydawało się, że podejmie walkę o wyższe miejsce w Futsal Ekstraklasie niż przedostatnie. Sezon w elicie zakończyła jednak siedmioma porażkami z rzędu i z czasem futsaliści ze Szczecina musieli pogodzić się z myślą, że ich jedyną szansą na utrzymanie będzie rywalizacja z pierwszoligowcem.

W pierwszym spotkaniu Pogoń zawiodła. Jej dwumecz z Constractem rozpoczął się w Lubawie i szczecinianie nie mieli tam dużo do powiedzenia. Paradoksalnie porażka 0:3 była szczęśliwym wynikiem. Zero-czwórka miała problem z przeprowadzeniem ataku, pozwalała na bombardowanie własnej bramki. Gdyby nie niska skuteczność Constractu, nie byłoby czego zbierać przed rewanżem, a i tak sytuacja była katastrofalna.

W Szczecinie trzeba było liczyć na cud. Pogoń przystąpiła do rewanżu bez zawieszonego bramkarza Daniela Szklarza, ale akurat w polu była wzmocniona. Po pierwsze do składu wrócił Konrad Prawucki, który strzelił 23 gole w Futsal Ekstraklasie. To ponad 30 procent wszystkich bramek Pogoni. Po drugie zero-czwórkę miał ratować Artur Jurczak, znany w stolicy Pomorza Zachodniego zawodnik, który w poprzednim sezonie rozstał się z Pogonią. Wszystkie możliwe posiłki zostały ściągnięte.

W rewanżu u siebie Pogoń zagrała lepiej. Po pierwsze agresywnie, a po drugie ofensywnie. Problem w tym, że to bywa broń obosieczna. Bezpardonowe próby odebrania piłki skończyły się pięcioma faulami w dziewięć minut. Frontalny atak gospodarzy dawał Constractowi okazje do przeprowadzenia kontrataków. Po pierwszej połowie konsekwentni w obronie i skuteczni w swoich akcjach futsaliści z Lubawy prowadzili 4:2.

Rozgrywany w potwornej duchocie i ogłuszającym hałasie mecz miał swoją dramaturgię, choć z czasem przestał o czymkolwiek decydować. Odrobienie strat przez Pogoń było niemożliwe, grzechy z Lubawy nie do naprawienia. Wygrał Constract 7:6 i mógł świętować awans do Futsal Ekstraklasy po drugim zwycięstwie w rywalizacji z Portowcami.

Pogoń była doświadczonym ekstraklasowiczem. Do elity dostała się w 2005 roku krótko po założeniu klubu. W czasach swojej świetności pomagała rozwijać futsal w kraju, była wiodącą siłą w lidze, promowała zawodników do reprezentacji Polski. Jej największym sukcesem było dwukrotnie zdobycie wicemistrzostwa kraju. Pogoń ustanowiła rekord frekwencji na meczu futsalowym w Polsce, którego nie pobiła nawet drużyna narodowa.

Szczecinianie zaczęli odstawać od najlepszych. Jeszcze w 2017 r zakończyli rozgrywki w grupie mistrzowskiej, ale z zespołem pożegnali się futsaliści stanowiący o jego sile. Nowa drużyna została zbudowana na miarę mniejszego niż we wcześniejszych sezonach budżetu. Raz rozrzuconych klocków nie udało się poskładać do teraz. Pogoń strzelała coraz mniej goli, traciła ich coraz więcej. W tym sezonie seryjnie przegrywała, grała poniżej potencjału, czego przykrą konsekwencją jest pożegnanie z Ekstraklasą.

- Widać było, że chcieliśmy wygrać i postawić wszystko na jedną kartę - powiedział po meczu zawodnik Pogoni, Karol Czyszek. - Przegraliśmy dwumecz spotkaniem w Lubawie. Pomogły nam wzmocnienia Konrada i Artura, ale to było za mało na odrobienie strat. Mogliśmy zrobić więcej w tym sezonie. Odczucia były takie, że graliśmy fajnie, ale brakowało zwycięstw. Czasami ważniejsze są oczka. W składzie też mieliśmy zbyt duże braki, a na tym poziomie tak się nie da.

Pogoń 04 Szczecin - Constract Lubawa 6:7 (2:4)

Bramki: Jakubiak (12), Prawucki (15), Gepert (22), Budzyn (28-sam.), Jurczak 2 (30, 40) - Ossowski (4), Łożyński (12), Kaniewski (13), Grubalski (19), Kieper (36), Jakubiak (38-sam.), Budzyn (40)

Wynik dwumeczu: 6:10.

Pogoń: Wilczek - Jakubiak, Prawucki, Gepert, Maćkiewicz, Kondiuch, Sobieraj, Sapon, Dąbrowski, Czyszek, Przygórzewski, Czepielewski, Jurczak.

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3