Co będzie z amfiteatrem w Żydowcach? Kiedyś występowali tu Stan Borys i Irena Santor

Małgorzata Klimczak
Gdyby amfiteatr został wyremontowany, byłoby to idealne miejsce do prezentowania talentów szczecińskiej młodzieży i nie tylko - mówi Wioleta Smykowska, prezes Fundacji Kultury i Sportu "Prawobrzeże".
Gdyby amfiteatr został wyremontowany, byłoby to idealne miejsce do prezentowania talentów szczecińskiej młodzieży i nie tylko - mówi Wioleta Smykowska, prezes Fundacji Kultury i Sportu "Prawobrzeże". Sebastian Wołosz
Mieszkańcy dzielnicy Żydowce w Szczecinie chcą przywrócić świetność Amfiteatrowi i organizować tam imprezy nie tylko dzielnicowe.

Duża scena z podłogą w szachownicę, schody z drewnianymi ławkami, szatnie dla artystów - tak wyglądał amfiteatr w czasach swojej świetności. Występował tu Stan Borys, Irena Santor i inni znani wykonawcy.

Amfiteatr przy ul. Inżynierskiej w Żydowcach kiedyś był miejscem, w którym bawili się mieszkańcy Prawobrzeża, a na uroczystości przyjeżdżały władze Szczecina. Dziś jest zdewastowany, a wiele osób nawet nie wie o jego istnieniu.

Pomysł na jego wykorzystanie ma Fundacja Kultury i Sportu "Prawobrzeże".

- Gdyby amfiteatr został wyremontowany, byłoby to idealne miejsce do prezentowania talentów szczecińskiej młodzieży i nie tylko - mówi Wioleta Smykowska, prezes Fundacji. - My moglibyśmy organizować tam działalność, ale potrzebujemy wsparcia miasta w zakresie rewitalizacji tego miejsca.

Amfiteatr z muszlą w Żydowcach powstał w latach 70. Przestał działać, kiedy upadła fabryka Wiskord na początku lat 90.

- Próbujemy coś organizować na tych ruinach z naszej inicjatywy mimo trudności - mówi Teresa Góra, przewodnicząca Rady Osiedla Żydowce-Klucz. - Gdyby amfiteatr został zmodernizowany, mogłoby się tam dziać o wiele więcej z korzyścią dla mieszkańców.

- Zrobienie kosztorysu modernizacji amfiteatru to zadanie wydziału inwestycji - mówi Jadwiga Kimber, zastępca dyrektora wydziału kultury. - Od jakiegoś czasu prowadzimy rozmowy na temat amfiteatru i jak tylko infrastruktura będzie gotowa, na pewno będziemy wspierać nawet całoroczną działalność na tym obiekcie.

Radni z komisji ds. kultury są przychylnie nastawieni do remontu i wykorzystania amfiteatru na cele kulturalne miasta.

- Oczekujemy od prezydenta miasta pomysłu na sfinansowanie remontu amfiteatru - podsumował spotkanie radny Jędrzej Wijas, przewodniczący komisji.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 20.06.2014 o 16:48, zdziwiony napisał:

...Incydent pokazał, że pan Stanisław Guzek nic się nie zmienił i nadal udowadnia tezę, że nawet jeżeli chłop wyjdzie ze wsi to wieś z chłopa - nigdy. Zaś Ireny Santor nigdy nie lubiłem - jakieś to takie - ni to z pierza, ni z mięsa.

 

...ale żeś sponiewierał tego Stasia i Irenkę łoj joj joj ! :D
Pewnie to przeczytają i się bardzo zmartwią z tego powodu. 

Napisz proszę kogo to obchodzi czyją twórczość wokalną ty lubisz a czyją nie ?!
Nawet w takim temacie potrafisz czule się rozpisywać o czasach minionych (czyt. komuna), to już se ne wrati, Ałła Pugaczowa już Polski nie odwiedzi, ale możesz jeszcze zawsze liczyć na koncert tego chóru "wojskowego" z Rosji, pisałeś przecież kiedyś o nich całkiem pochlebnie.



P.S.
Tak sobie myślę że to co napisałeś o Stasiu jak ulał pasuje do ciebie, jak ulał, wszak dobrze wiesz skąd sam pochodzisz, prawda ? ;)
...a to co piszesz o innych świadczy tylko o tobie.
 

z
zdziwiony

Czy fakt, że występował Stan Borys, to powód do chwały czy wstydu? Kiedyś artyści, pisarze, poeci jeździli do ludzi, występowali, gdzie się dało - amfiteatry, boiska, remizy - nawet stodoły. Dzisiaj nie te czasy! Dziś artysta się ceni, nie będzie pospolitował się z byle kim!. Zaś pamiątek po "czasach dawnych a słusznie minionych" jest jeszcze sporo. Łatwo przyśpieszyć proces pozbywania się ich. Wystarczy ogłosić, że to miejsce upamiętnia albo radzieckiego generała albo tzw "utrwalaczy władzy ludowej" a za kilka miesięcy będzie posprzątane.

P.S. Amfiteatr w Żydowcach jest mi w zasadzie obojętny - ludzie maja swe władze, niech te robią, co należy. Kilka dni temu trafiłem na niusa, że Stan Borys zrobił awanturę, bo nie wpuszczono go do jakieś knajpy z jego sunią ukochaną. Wychodziło, że kontakt z tą suką dla gości był zaszczytem a samą knajpę nobilitował. Incydent pokazał, że pan Stanisław Guzek nic się nie zmienił i nadal udowadnia tezę, że nawet jeżeli chłop wyjdzie ze wsi to wieś z chłopa - nigdy. Zaś Ireny Santor nigdy nie lubiłem - jakieś to takie - ni to z pierza, ni z mięsa.

X
X

Jaki to amfiteatr. Żarty jakieś. To co jest to trzebaby zburzyć i postawić na nowo.

Dodaj ogłoszenie