Były premier, Leszek Miller, zeznaje w sądzie w Szczecinie

Marek Rudnicki
Marek Rudnicki
Proces zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa. Akcjonariusze stoczni uważają, że politycy SLD doprowadzili do upadku przedsiębiorstwa.

To największy w Polsce pozew zbiorowy, który rozpoczął się w Szczecinie 19 października. 2300 akcjonariuszów reprezentuje Kancelaria Radców Prawnych Domańska - Barcz - Strzałkowska. Wczoraj przed sądem okręgowym zeznawał były premier, Leszek Miller. Sąd przesłuchał wcześniej dwóch jego ministrów, tj. skarbu państwa Wiesława Kaczmarka i gospodarki, Jacka Piechotę oraz byłego posła PO, Arkadiusza Litwińskiego.

Stoczniowcy domagają się odszkodowania w wysokości 32 mln. zł za utraconą wartość akcji holdingu stoczniowego, które straciły na wartości przez upadek stoczni.

Podczas rozprawy zadano Leszkowi Millerowi pytanie, czy w okresie gdy był premierem zażądano od akcjonariuszy jakiegokolwiek podmiotu aby oddał akcje na rzecz skarbu państwa.

- Nie jestem w stanie sobie przypomnieć - odpowiedział.

Prawnicy kancelarii pokazali dokumenty podpisane przez b. ministra Piechotę, gdy taka sytuacja zaistniała. Premier zareagował: - Tutaj nigdzie nie ma mojego podpisu - i dodał: - Nie sądzę, by było to działanie samowolne. Jeśli jest przypuszczenie, że złamane zostało prawo, to powinno to być przedmiotem innego postępowania.

Po przesłuchaniu na pytanie „Głosu”, czy były naciski rządu, aby akcjonariusze Porty Holding pozbyli się akcji i przekazali je na rzecz Skarbu Państwa, premier odpowiedział:

- Rządu na pewno nie, dlatego że rząd prowadzi strategiczną politykę, natomiast nie mogę odpowiedzieć, czy ktoś podejmował takie działania, czy nie.

Pytany, czy nie lepiej było dofinansować Portę Holding w okresie, gdy miała ona kłopoty finansowe niż ją likwidować, stwierdził:

- Z finansowanie stoczni był problem od samego początku, dlatego że banki sygnalizowały, iż poszczególne zarządy mają umiarkowaną wiarygodność i były niechętne do kredytowania. Pewnie to się stąd brało, że nie można było skutecznie przekonać banków.

Zobacz też: Festiwal Młodych Talentów Szczecin - śpiewanie na Placu Grunwaldzkim w Szczecinie

Kompleks Posejdon w Szczecinie - wizualizacje

Budowa Posejdona za ponad 200 mln zł. Kompleks powstanie w 2019 roku

Gs24.pl

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SUWEREN
SAM ŻEŚ DOPROWADZIŁ DO UPADKU STOCZNI I KRAJU. SAM SE ZAŁOŻYŁEŚ NIEWOLNICZĄ OBROŻĘ. PATRZ ŻEBY CIEBIE NIE POZWANO ZA ZDEMOLOWANIE KRAJU.
o
observer

Swój zrozumie swojego prawda komuchy?

Przecież to adorowane towarzycho aż cuchnie starymi układami.

Taki ten Szczecin komuszo-platfusowo-słomiany egzystuje na KOD-dzie resortowych śmieci.

C
Cytelnik

Rozpieprzył stocznie , rozpieprzył SLD, dopuścić do koryta i rozpieprzy to czego jeszcze nie rozpieprzyli inni

G
Gabriel
Kogo należałoby komentować ? Anonim ?
x
xxx
A do Warszawy wracał autostrada wolności za 18 zł za 50 km. ?
G
Gość
A tymi cechami są:
-osobista odpowiedzialność za to co czyni
-osobisty reżim co do własnej osoby
Mało tego, partia SLD pod przewodnictwem Millera byłaby po dzisiaj do wzięcia. To, że nią nie jest, jest li tylko z winy kawiorowej lewicy, oraz zagonów autorytetów którzy autorytetami nie są. Spółki lewicy nie zakładał sam Miller, lecz
czynili liczni zausznicy i będący przy lewicy. I którym de facto nie interes partii na sercu leżał, lecz ich zasobne konta.
I jeszcze na dokładkę niedowiarkom, otóż, ja nie widzę poza PiS i SLD innych partii, które są władne rządzić krajem
nie upośledzonym, tudzież nie upośledzonymi obywatelami. Miłego Weekend!
Dodaj ogłoszenie