MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zbigniew Bogucki: To atak na prawo do informacji. Atak na pluralizm mediów, a w gabinecie prezesa TVP są uzurpatorzy

Michał Elmerych
Michał Elmerych
Zbigniew Bogucki z trybuny Sejmowej zadaje pytania o los mediów publicznych
Zbigniew Bogucki z trybuny Sejmowej zadaje pytania o los mediów publicznych PAP/Piotr Nowak
Po godzinie 11 wyłączony został sygnał TVP Info i stacji lokalnych. Minister odwołał władze telewizji publicznej, a do gmachu TVP weszli ludzie chcący przejąć władzę. Wszystko z bliska obserwuje zachodniopomorski poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Bogucki. Były wojewoda relacjonuje wydarzenia specjalnie dla gs24.pl

W tej chwili jestem w budynku Telewizji Polskiej w Warszawie na ulicy Woronicza przy gabinecie prezesa telewizji, do którego weszły osoby, które nie pokazały żadnych dokumentów uprawniających ich do tego, żeby przebywać w tym budynku.

Co więcej, podczas wchodzenia do tego budynku jedna z posłanek Prawa i Sprawiedliwości została poturbowana. Teraz znajduje się w szpitalu. Był to atak na funkcjonariusza publicznego na kobietę, panią poseł. Policja nie podejmuje niestety interwencji. Ta osoba, która poturbowała panią poseł też zamknęła się w gabinecie prezesa

Domagamy się tego, żeby osoba, która dokonała tej napaści na panią poseł, została zatrzymana, została pociągnięta do odpowiedzialności, a przede wszystkim i to podstawowa rzecz, żeby policja zaczęła działać. Na razie mamy pewną bezczynność i to jest bardzo niepokojące w sytuacji, kiedy mamy bardzo oczywiste dowody, bo są nagrania z tego zajścia, do którego doszło ponad dwie godziny temu. Policja powinna była sprawdzić, zobaczyć, jaki był przebieg tego zdarzenia.

Jedna z osób, która jest wewnątrz gabinetu prezesa, można powiedzieć, że ten gabinet okupuje, twierdzi, że się obawia naszych parlamentarzystów. Jesteśmy znani z imienia i nazwiska, nie mamy żadnych agresywnych zamiarów, tylko wykonujemy swój mandat, poselski czy senatorski. Zgodnie z artykułem 19 i 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Domagamy się odpowiedzi na pytanie, na jakiej podstawie te osoby weszły do telewizji, na jakiej podstawie chcą przejąć władzę nad telewizją publiczną, bo przecież tutaj przepisy są bardzo jasne. Mamy Radę Mediów Narodowych, mamy Krajową Radę, Radiofonii i Telewizji i to te dwa ciała powinny decydować o tym, jaki jest skład osobowy władz telewizji publicznej. Zgodnie z konstytucją, tą konstytucją, na którą tak często powoływała się dzisiejsza strona rządząca, dzisiejszy obóz władzy, uchwały nie są źródłem prawa, więc pytanie, na podstawie jakich decyzji te osoby tutaj się znajdują, bo jeżeli są na podstawie kodeksu spółek handlowych, czyli decyzji w tym wypadku ministra kultury i dziedzictwa narodowego to jest to obejście prawa.

To ustawa medialna wskazuje, w jaki sposób powinny być powoływane władze tej konkretnej szczególnej spółki, jaką jest telewizja publiczna. Tutaj konieczny jest udział Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Mediów Publicznych. Więc albo te organy powinny wybierać nowe władze telewizji, albo dzisiejsza większość rządowa powinna wprowadzić ustawę, która musiałaby uzyskać większość, a następnie podpis prezydenta i zostać opublikowana

.

Żadne z tych rozwiązań legalnych, prawnych, zgodnych z obowiązującym w Polsce prawem nie zostało przeprowadzone, bo nie mamy zmiany ustawy ani nie mamy decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Mediów Narodowych, więc te osoby w świetle prawa są, krótko mówiąc, uzurpatorami.
Mogę się tylko domyślać, bo nie widzieliśmy żadnych dokumentów potwierdzających, że te osoby zostały mianowane w trybie ustawy o kodeksie spółek handlowych.
Jeśli tak, to ta sytuacja jest z prawnego punktu widzenia oczywista, to znaczy mamy do czynienia z łamaniem prawa. To jest atak na pluralizm w Polsce. Atak na możliwość dostępu do informacji, nie tylko tych, które będą kolportowane z kancelarii pana Tuska, kancelarii premiera, tylko również tych krytycznych, które będą wobec rządu, wobec również opozycji, wobec wszystkich, bo przecież media mają kontrolować, patrzeć na ręce politykom w sposób szczególny. Tak to teraz widzę, zobaczymy, jak sytuacja będzie się toczyć dalej

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński