MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Mężczyzna z ręcznikiem wykluczony z grona podejrzanych?

Michał Karcz
Michał Karcz
Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek. Teodor T. i "pan ręcznik" to dwie inne osoby?
Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek. Teodor T. i "pan ręcznik" to dwie inne osoby? Monitoring miejski
Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek od lat skupia uwagę wszystkich mediów i internautów w Polsce. Każdy zastanawia się, co naprawdę wydarzyło się prawie 13 lat temu z 19-letnią gdańszczanką. Do niedawna mówiono o przełomie w śledztwie. Teraz na jaw wyszły nowe fakty w sprawie podejrzanych.

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. Od tamtej pory do dzisiaj nie wiadomo co stało się z młodą gdańszczanką, która rankiem wracała z imprezy w Sopocie do domu. Przez prawie 13 lat śledczym nie udało się ustalić, co tak naprawdę wydarzyło się z 19-latką. Cały czas pojawiają się nowe hipotezy, które nie przynoszą żadnego rezultatu. Ostatnio policja prowadziła prace na zlecenie prokuratury na terenie dawnej Zatoki Sztuki. Mówiono wówczas o przełomie w śledztwie. Jak sprawa wygląda teraz?

Paweł P. podejrzany w sprawie Iwony Wieczorek zwolniony z aresztu

Paweł P. pod koniec 2022 roku usłyszał zarzuty dotyczące utrudniania postępowania karnego poprzez usuwanie śladów i dowodów, zacieranie śladów przestępstwa, a także podawanie nieprawdziwych informacji w sprawie dotyczącej Iwony Wieczorek. Rzekomo miał on usuwać informacje z komputera dziewczyny.

Przypomnijmy, Paweł P. jest znajomym 19-latki, z którą miał wspólnie bawić się w noc jej zaginięcia. Wcześniej policja na zlecenie małopolskiej prokuratury dokonała przeszukania jego mieszkania oraz zabezpieczyła jego laptopa. Sprawa jednak ucichła, a 22 marca br. Paweł P. Został zwolniony z aresztu po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 50 tysięcy złotych.

Teodor T. i "pan ręcznik" to nie jest ta sama osoba?

Drugim wątkiem, ważnym w tej sprawie jest mężczyzna z ręcznikiem, który szedł deptakiem za Iwoną Wieczorek. Oboje zostali zarejestrowani przez kamerę miejskiego monitoringu o godzinie 4:12. To właśnie "pan ręcznik" stał się pierwszym podejrzanym w sprawie. Naturalne było to, że to właśnie on wzbudził największe podejrzenia. Policja od razu po rozpoczęciu poszukiwań próbowała ustalić tożsamość sprawcy. Nie udało się tego dokonać aż do 10 grudnia 2022 roku. Na policję zgłosił się chorzowianin Teodor T., który miał się rozpoznać na nagraniu z Międzyzdrojów. Zdaniem funkcjonariuszy to właśnie on był poszukiwanym "panem ręcznikiem". Jednak - jak miało się okazać - nie było to prawdą.

- Facet, który zgłosił się na policję, to nie jest "pan ręcznik" z Gdańska z 2010 r. To jest facet, który zobaczył się na filmie. Nie ma nic wspólnego z tym gościem, który szedł za Iwoną – przekazał funkcjonariusz policji w rozmowie z dziennikarzami TVN.

Dziennikarze programu Superwizjer dotarli do jednego z policjantów zajmujących się zaginięciem Iwony Wieczorek. Twierdzi on, że "pan ręcznik" i Teodor T. to zupełnie inne osoby. Funkcjonariusz wskazał na zaniedbania w poszukiwaniu mężczyzny zarejestrowanego przez kamery w dniu 17 lipca 2010 roku. Policjant twierdzi też, że poszukiwany został wykluczony z grona sprawców. Kamera monitoringu nagrała go również po 2 godzinach w tym samym miejscu. To właśnie ten fakt sprawia, że nie jest brany pod uwagę jako podejrzany.

Poszukiwania Iwony Wieczorek nieustannie trwają. W ostatnich miesiącach prokuratura i policja prowadzą wzmożone czynności, które mają przybliżyć rodzinę Iwony Wieczorek i opinię publiczną do rozwiązania sprawy sprzed prawie 13 lat. Na ten moment wciąż nie wiadomo co wydarzyło się w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Komentarze piłkarzy po meczu Polska-Holandia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński