Wzajemne podglądanie

zek, 21 sierpnia 2004 r.
Bernd Kundt (drugi z prawej) i Carsten Drawert (pierwszy z prawej) wspólnie ze stargardzkimi policjantami sprawdzali samochody.
Bernd Kundt (drugi z prawej) i Carsten Drawert (pierwszy z prawej) wspólnie ze stargardzkimi policjantami sprawdzali samochody. Grzegorz Drążek
Przez cały piątek dwóch policjantów z niemieckiej policji prowadziło działania wspólnie ze stargardzkimi funkcjonariuszami.

Był to pierwszy etap współpracy pomiędzy stargardzką komendą policji, a policją z niemieckiego regionu Anhalm.

Obserwują stargardzian

W piątek z rana w Stargardzie pojawili się Polizeiobrmeister Carsten Drawert i Polizeihauptmeister Bernd Kundt. Razem z grupą policjantów ze stargardzkiej drogówki prowadzili normalne policyjne czynności na drogach Stargardu i okolic.

- Nasza praca polega na tym samym, prowadzimy kontrole samochodów, sprawdzamy dokumenty - mówili wczoraj niemieccy policjanci. - Podobnie jak w Polsce także w Niemczech policjanci trzymają się określonych zasad podczas kontroli drogowych, działamy zgodnie z obowiązującymi taryfikatorami kar.

Wizyta niemieckich policjantów ma być początkiem dłuższej współpracy. Najpierw Niemcy przyglądali się pracy Polaków, a niebawem będzie odwrotnie.

- Już za tydzień trzech policjantów z województwa zachodniopomorskiego uda się z wizytą do Anhalm - mówi Leszek Skotnicki, komendant stargardzkiej policji. - Ze Stargardu pojedzie jeden policjant, a pozostali będą ze Szczecina i Polic. W Niemczech przyglądną się, jak wygląda praca tamtejszych policjantów.

Polacy są znani

W piątek najbardziej zaskoczeni widokiem niemieckich policjantów byli kierowcy zatrzymywani w podstargardzkim Morzyczynie do kontroli drogowej. Tam przez dwie godziny prowadzone były wspólne działania. Policjanci z Niemiec bezpośrednio w nich uczestniczyli, ograniczając się jednak do podglądania kolegów z Polski.

Najbardziej byli pomocni, gdy do kontroli zatrzymywano samochody na niemieckich numerach rejestracyjnych.

Goście z Niemiec pracują na co dzień w regionie graniczącym z Polską. Okazuje się, że mieszkańcy Polski znani są doskonale niemieckim policjantom.

- Jakieś trzydzieści procent wykroczeń na naszym terenie powodują Polacy - mówią policjanci z Niemiec. - Najczęściej próbują się wymigać od kary mówiąc, że w Polsce dana rzecz jest dozwolona. My jednak wiemy, że tak nie jest.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie