Wysadzał bankomaty m.in. w woj. zachodniopomorskim. Dowodem mają być znalezione butle z gazem

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Podejrzany o wysadzenie bankomatów jest już w rękach policji!
Podejrzany o wysadzenie bankomatów jest już w rękach policji! Prokuratura Krajowa
Po wielu miesiącach żmudnego śledztwa policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o udział w wysadzeniu co najmniej sześciu bankomatów. Działał m.in. w naszym regionie. Nie wiadomo ile zarobił na procederze, bo część gotówki spłonęła.

Śledztwo prowadzi Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu. Bankomaty były wysadzane na terenie województw wielkopolskiego, lubuskiego, zachodniopomorskiego i opolskiego.

- Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na zatrzymanie jednego sprawcy. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że brał on udział w co najmniej 6 zdarzeniach. Usłyszał już zarzuty usiłowania dokonania kradzieży z włamaniem do bankomatów po uprzednim ich wysadzeniu w powietrze. - wyjaśnia prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Krajowej.

Gdy policjanci próbowali go zatrzymać, rzucił się do ucieczki. Po krótkim pościgu był już w rękach funkcjonariuszy. Na wniosek prokuratury sąd aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu dziesięć lat więzienia.

Jednym z głównych dowodów przeciwko podejrzanemu są butle z gazem znalezione w pomieszczeniach, które użytkował zatrzymany. Do butli były podłączone specjalne specjalne przewody.

- Sposób połączenia butli przewodami zakończonymi metalową rurką świadczą niezbicie, iż były one wykorzystywane do wtłaczania gazu do wnętrza bankomatu, a następnie jego detonacji - uważa prokuratura.

Aktualnie trwa ustalanie wysokości strat poniesionych przez pokrzywdzone banki. Tylko w przypadku jednego zdarzenia w wyniku wybuchu bankomatu, spaleniu uległo ponad 105 tysięcy złotych.

- Sprawa jest wielowątkowa i wielopodmiotowa. Aktualnie trwają czynności zmierzające do ustalenia wszystkich osób biorących udział w już ujawnionych zdarzeniach, jak również weryfikowane są inne podobne zdarzenia, których mógł dopuścić się sprawca - dodaje prokurator.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie