Warszawa za 27 zł

akr, 1 kwietnia 2005 r.
Piotr Skubiszewski jechał wczoraj ze Szczecina do Świdwina. - Kupowanie biletów z dużym wyprzedzeniem, ale za to za mniejsze pieniądze, nie zawsze może się udać. Zwykle planuje się wyjazd z tygodniowym wyprzedzeniem - mówi.
Piotr Skubiszewski jechał wczoraj ze Szczecina do Świdwina. - Kupowanie biletów z dużym wyprzedzeniem, ale za to za mniejsze pieniądze, nie zawsze może się udać. Zwykle planuje się wyjazd z tygodniowym wyprzedzeniem - mówi. Andrzej Szkocki
Nawet o połowę taniej będą mogli mieszkańcy naszego regionu dojechać do Krakowa i Warszawy.

To efekt uruchomienia od poniedziałku nowej kategorii pociągów, które będą kursować pod szyldem Tanie Linie Kolejowe.

Pasażerowie PKP, z którymi wczoraj rozmawialiśmy, jeszcze o ofercie nie słyszeli.
- Warto jednak korzystać z każdej okazji, by zapłacić mniej - deklarowali zgodnie.

W dzień i w nocy

Tanie Linie Kolejowe to przedsięwzięcie spółki PKP Intercity. Nie są to nowe pociągi, ale te do tej pory kursujące, którymi będzie można jednak taniej jeździć.

Mieszkańcy naszego regionu będą mieli do dyspozycji trzy pociągi TLK: "Gałczyński" - kursujący ze Szczecina przez Warszawę do Lublina oraz hotelowy kursujący ze Świnoujścia do Poznania i kolejny jeżdżący na trasie Świnoujście-Kraków (oba przejeżdżają przez Szczecin). "Gałczyński" rusza ze Szczecina do Lublina wczesnym rankiem, pozostałe to pociągi nocne.

Pula ograniczona

27 złotych za bilet to cena zdecydowanie niższa niż w obecnych cennikach. Na przykład bilet normalny na trasie ze Szczecina do Warszawy (w pociągu "Gałczyński") kosztuje 52 złote.

Wprawdzie spółka Intercity organizuje promocje, podczas których bilety są tańsze, ale nawet wtedy za bilet trzeba zapłacić co najmniej 36 złotych.

Nie oznacza to jednak, że wszyscy chętni za tak niskie pieniądze będą mogli pociągiem pojechać. Pula tanich biletów jest bowiem ograniczona. Szansę na skorzystanie z tej oferty będą więc miały tylko te osoby, które zarezerwują lub kupią bilety z kilkunastodniowym wyprzedzeniem.

Mniej zapłacimy na pewno za kuszetkę. Dziś jej cena to 50 złotych. W poniedziałek cena spadnie do 20 złotych. Tańsze o 10 złotych będzie też miejsce w wagonie sypialnym.

Większe ma też być bezpieczeństwo podróżnych. Spółka PKP Intercity zapewnia, że w każdym pociągu nocnym, oprócz co najmniej sześciu kolejarzy, będzie także dwóch ochroniarzy wyposażonych w broń.

Według PKP nowe linie mają być tańsze dzięki lepszemu wykorzystaniu taboru i zrezygnowaniu z takich dodatkowych kosztów jak darmowe poczęstunki (kawa i wafelki) dla pasażerów.

Tłumy w lokalach, sypią się kary

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie