W Szczecinie rozpoczął się Plener Literacki 2019. Kogo zobaczymy?

Małgorzata Klimczak
Małgorzata Klimczak
Prof. Jerzy Bralczyk, Marcin Szczygielski, Sławomir Koper czy Łukasz Orbitowski - to największe gwiazdy tegorocznego Pleneru Literackiego, który rozpoczął się w piątek na Łasztowni w Szczecinie. Impreza potrwa do niedzieli.

Otwarcie Pleneru Literackiego „Odkryj książkę na nowo” odbyło się w piątek o godz. 12, a pierwszym gościem była Małgorzata Duda.

Ważnym punktem piątkowych spotkań z pisarzami jest premiera książki Wojciecha Rapy, muzyka i dziennikarza muzycznego.

„W cieniu mojego kapelusza, czyli dziwne przypadki muzyka rozrywkowego” to najnowsza jego książka. To muzyczna opowieść o nim samym i muzykach nierozerwalnie związanych ze Szczecinem.

POLECAMY: Weekend w Szczecinie. Co nas czeka oprócz Dni Morza 2019?

W sobotę o godz. 12 pojawi się Sławomir Koper, historyk, który pisze o zagadnieniach nieobecnych w podręcznikach historii i opracowaniach historycznych, takich jak: miłość, seks, zdrada i zbrodnia.

O godz. 16 pojawi się prof. Jerzy Bralczyk, niestrudzony popularyzator poprawnej polszczyzny, autor i współautor wielu książek.

W niedzielę o godz. 13 odbędzie się akcja promująca czytelnictwo w zaskakującej happeningowej formie, zainicjowana przez Fundację Czas Dzieci.

Wśród gości będzie szczecinianka Sylwia Trojanowska, autorka poczytnych powieści obyczajowych oraz Roman Czejarek.

Dni Morza 2019 w Szczecinie. Najważniejsze informacje:

PROGRAM:

ZAMKNIĘTE ULICE:

KOMUNIKACJA MIEJSKA:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jarun

Uśmiałem się z chłopca ze Szczecinka, który naczytał się szwedzkich kryminałów i sam zaczął pisać kryminały "szwedzkie". Gdyby tak przeczytał "Wojnę i pokój" to może by nam jakieś wartościowe dzieło napisał, na miarę Sienkiewicza. Oczywiście na Łasztowni siedziałem i posłuchałem tego bełkotu, tych pierdół niby pisarzy, grafomanów (przeważnie grafomanki!) piszące o niczym, o bzdetach wymyślonych (w sraczu) historyjek..o dupie Maryni.

Dodaj ogłoszenie