W czasie narodowej kwarantanny nie można razem morsować, biegać, ani trenować na siłowni. W Stargardzie się stosują, ale wyrażają sprzeciw

Emila Chanczewska
Od dziś - 28 grudnia 2020 roku - do 17 stycznia 2021 roku trwa narodowa kwarantanna mająca ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii koronawirusa. Wśród wprowadzonych na ten czas rygorów są zakazy związane z zorganizowanym uprawianiem sportu. W Stargardzie z tego powodu zamknięte zostały kluby fitness, swoje kąpiele zawiesiły morsy, nie ma też wspólnych cotygodniowych biegów ani rajdów rowerowych.

Prężnie działający Stargardzki Klub Morsów Miedwianie, choć sezon zimnych kąpieli w pełni, musiał zrezygnować ze wspólnego morsowania. Szefowa klubu nie kryje rozgoryczenia sytuacją. Podkreśla, że rzekome względy bezpieczeństwa mogą przynieść fatalne skutki w przypadku indywidualnych zimnych kąpieli, które są przecież sportem ekstremalnym.

- Z wielką przykrością informuję, że zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 roku w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii Zarząd SKM Miedwianie zawiesza wspólne treningi i kąpiele w okresie od 28.12.2020 r. do 17.01.2021 r. - poinformowała na Facebooku Miedwian Marzena Wójcik, prezes SKM Miedwianie. - Czujemy ogromne rozgoryczenie, szczególnie, że z zakazu tego oprócz sportowych klubów zawodowych zwolnione są również sportowe kluby taneczne. Te jak wiadomo swoje zajęcia prowadzą w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie ryzyko transmisji wirusa jest o wiele większe niż na naszych spotkaniach. My zostaliśmy pozbawieni możliwości legalnego prowadzenie naszych zajęć co uważamy za absolutną pomyłkę. Styczeń to miesiąc najniższych temperatur w naszym kraju, wszyscy czekamy na ten miesiąc przez cały rok. Morsowanie to sport ekstremalny, zawsze uczulamy naszych członków, że kąpiel bezpieczna to kąpiel w grupie, w razie jakiegokolwiek zasłabnięcia zawsze są osoby, które mogą udzielić szybkiej pomocy. Na plażach nie obowiązuje noszenie maseczek, członkowie Klubów zachowują bezpieczny dystans tak na lądzie jak i w wodzie. Pozbawienie nas z pięciomiesięcznego sezonu prawie całego miesiąca zanurzeń, gdzie kluczową sprawą w nabywaniu odporności jest regularność kąpieli uważamy za bezsensowne, a wręcz narażające ludzi na niebezpieczeństwo. Bo członkowie Klubów Morsowych nie chcąc przerywać cyklu nabywania odporności będą się nadal kapać, tyle tylko, że będą to robić sami, bez należytego zabezpieczenia. Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek możliwości dotarcia do decydentow z naszym apelem o zezwolenie na klubowe morsowania proszę o wsparcie. Następny zimny styczeń będzie dopiero za rok.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z MIKOŁAJKOWEJ KĄPIELI MIEDWIAN:

Autor zdjęć: Jan Balewski ze Stargardu

Od dziś zamknięty jest klub fitness FitAcademy w Zodiaku, który wiosną został rozbudowany. Przy okazji informacji o zamknięciu do 17 stycznia 2021 r. zespół klubu komentuje zaistniałą sytuację.

- Niestety po raz kolejny jesteśmy zmuszeni zamknąć nasz klub w związku z wprowadzonym nowym rozporządzeniem - infomuje zespół FitAcademy. - Jednocześnie informujemy, że absolutnie nie zgadzamy się z retoryką, iż kluby fitness są siedliskiem zakażeń COVID-19. Stoimy na stanowisku, że fitness to zdrowie i w reżimie sanitarnym klienci powinni mieć dostęp do różnego rodzaju aktywności fizycznej! Dlatego ciągle pracujemy nad rozwiązaniami prawnymi, które umożliwią nam otwarcie klubu.

Już od końca świąt Bożego Narodzenia (od 26 grudnia br.) zamknięte zostało inne popularne centrum fitness w Stargardzie, Fabryka Formy w GH Starówka. Tam także nie ukrywają, że jest to bardzo trudna sytuacja.

- To dla nas szczególnie trudny moment - przyznaje zarząd Fabryki Formy w Stargardzie w informacji do klubowiczów. - Po wielu miesiącach, podczas których nie poddajemy się i dbamy o to, aby zapewnić wam możliwość dbania o zdrowie, odporność oraz dobrą formę psychofizyczną, po raz kolejny rozporządzenie z dnia 21.12.2020 r. zakazuje nam prowadzenia działalności w klubach.

Od listopada br. zawieszone są także wspólne środowe spotkania biegaczy i chodziarzy z kijkami, organizowane przez Stargard. Ja się nie ścigam. Poprosiliśmy przedstawicieli tego stowarzyszenia o komentarz w tej sprawie. Czy wyjdzie to na zdrowie?

- Już od kilku tygodni nie są organizowane spotkania Stargard. Ja się nie ścigam. Jesteśmy zgodni z ogólną opinią, że sport wzmacnia organizm, zastępuje wiele leków powoduje lepsze samopoczucie dlatego sport powinien być możliwy do uprawiania w obecnej sytuacji - komentują przedstawiciele środowiska Stargard. Ja się nie ścigam. - Brak aktywności fizycznej powoduje, że organizm jest osłabiony i podatny na wiele chorób.

Dotychczasową wspólną aktywność zawiesili też stargardzcy rowerzyści zrzeszeni w Stowarzyszeniu "Stargard na Rowery". Nie odbyły się, jak w poprzednich latach, np. Rowerowe mikołajki.

Od 15 maja bez maseczek, ale tylko na powietrzu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie