US Open. Lech Sidor: Z Magdy Linette zrobiła się zadziora

Michał Skiba
Michał Skiba
Zaktualizowano 
Stawką spotkania Linette z Osaką jest trzecia runda US Open
Stawką spotkania Linette z Osaką jest trzecia runda US Open PAUL CROCK/AFP/East News
- W Paryżu urodziła się nowa Magda Linette. To był zamach na bycie nikim na wysokich miejsach w rankingu. W przegranym meczu z Halep w Roland Garros pokazała, że może dobrać się do skóry najlepszym - mówi Lech Sidor, były tenisista, od lat uznany komentator Eurosportu. Linette zagra w czwartkowy wieczór z zeszłoroczną triumfatorką US Open Naomi Osaką. Transmisja w Eurosporcie 1.

Magda Linette idzie jak burza. Ma już na koncie dziewięć zwycięstw z rzędu i w meczu z Naomi Osaką nie stoi na straconej pozycji.

Lech Sidor: Z mojego punktu widzenia, a on niekoniecznie się zgadza z resztą, genezą sukcesu Magdy w Bronksie i niezłego grania w NY, to porażka z Simoną Halep w Roland Garros. To była porażka, którą mądry sportowiec, nawet nie mówię, że tenisista, może przekuć w same korzyści. Magda na przestrzeni paru lat grała fajne mecze, dochodziła do "fizycznej ściany" i odpuszczała. Miała taki moment, że mówiła basta i koniec. Nie wychodziła spoza swojej strefy komfortu. W meczu z Halep, gdzie grały prawie trzy godziny, pokazała, że złamała kilka barier. Mowa tu o wydolności, przełamywaniu strachu przed wielkim zmęczeniem. W Paryżu urodziła się nowa Linette.

Udany zamach na przeciętność.

To był taki zamach na przeciętność, a może nawet - co zabrzmi prowokacyjnie - zamach na bycie nikim wysoko w rankingu. Bo tych dziewczyn między dziesiątym, a setnym miejscem jest masa. One się kotłują i każda z każdą może wygrać. Czy Linette jest 80, czy 30, czy 50 - to nie ma znaczenia. To jeden kocioł. Natomiast w Paryżu pokazała, że może dobrać się do skóry najlepszym. Mecz z Astrą Sharmą w pierwszej rundzie, po wygranym turnieju, mimo brzydkiej pogody, to Magda była pewna, dobrze biegała, świetnie kontrowała. A miała fajną dziewczynę z drugiej strony.

Mecz z Australijką to nie był spacerek...

Ktoś myślał, że będzie łatwo, a one tłukły się. Astra grała jeden z najbardziej czystych forehandów w tourze. Trzeba patrzeć z perspektywy, co robi piłka po koźle, nie patrzeć na zamach. Jak rywalka miała forehand, to z każdej dobrej zagrywki Linette musiała grać w tzw. tempie zero. Czyli zero szans na błąd techniczny w ustawieniu, bo każda taka pomyłka daje błąd własne, albo wystawioną piłkę do zabicia. A tu gra była taka, że Linette świetnie kontrowała. Miała cały czas dobrą minę. Były momenty, że chodziła dyszała, ale zrobiła się z niej zadziora. Udowodniła to wczoraj, w momencie, gdy zrobiło się naprawdę krucho. Miała 0-40 w ostatnim gemie, nie zmieniła taktyki. Grała to samo, co przynosiło jej punkty. Ważna jest wiara we własne możliwości i to tenisowe ego - na pewno potężnie podskoczyło. Wydaję mi się, że jak zagrają z Osaką na większym korcie.

Porażka Huberta Hurkacza, to już zawód, czy należy zachować spokój?

Dla niego było ważniejsze wygranie turnieju ATP, pierwszego w karierze, niż druga runda US Open. Ma 22 lata i długą drogę, by grać w wielkich szlemach. Fajnie taki turniej za 250 pkt wygrać i trochę odetchnąć. Ilu jest zawodników i zawodniczek, którzy nigdy nie wygrali turnieju? Linette na pierwszy triumf czekała 10 lat. Hubert wygrał turniej i jedzie dalej, będzie czas na ATP500, potem ATP1000. Wielki Szlem to jest coś, co nie ucieknie. Jak nie w Nowym Jorku, to w Australii. Widać, że za wygraną w Winston-Salem zapłacił sporą cenę, wysiłek fizyczny, jaki go kosztował był nieprzeciętnie duży, dlatego w meczu z Jeremym Chardym zabrakło mocy. Chardy grał w pierwszym w secie jak głuchoniemy, natomiast potem zaczął pięknie grać w tenisa.

Przeszedł wielką metamorfozę, w piątym secie trafiał skąd chciał i jak chciał.

To jest gość, który ma nieprawdopodobnie szybką rękę i jak ma dobry dzień, to naprawdę z każdego miejsca na korcie może zagrać winnera. Dobrze serwował, o wolejach nie trzeba wspominać, bo to ekstraklasa w tym temacie. Porażka Huberta to nie jest tragedia. Więcej plusów postawiłbym pod zwycięstwem w turnieju w Winston niż minusów po US Open. Szkoda, że to nie jest reguła ATP, bo wtedy grałby w środę. Miałby 72 godziny na regenerację, tu jednak decyduje ITF i gramy połówkami. Raz górna drabinka, raz dolna. Pechem Huberta jest drabinka, do której trafił. Nie możesz pójść do organizatorów i powiedzieć: słuchajcie, wygrałem Winston-Salem i chcę gra we wtorek.

Transmisje z US Open w Eurosporcie i Eurosport Playerze.

polecane: FLESZ: Decydujące mecze kadry w eliminacjach Euro 2020

Wideo

Materiał oryginalny: US Open. Lech Sidor: Z Magdy Linette zrobiła się zadziora - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Karolina lat 22, zgrabna i seksowna studentka, szukam faceta na gorące spotkania u mnie w domu lub w samochodzie moje nagie zdjęcia i kontakt do mnie na stronie: sexdom,pl a mój nik to: Karolina22

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3