Teksas: brat zastrzelonego przytulił w sądzie policjantkę, wybaczył jej i nie chciał by poszła do więzienia

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Zaktualizowano 
Pool The Dallas Morning News/Associated Press/East News
Pełne emocji zakończenie procesu policjantki w Teksasie, która zastrzeliła 26-latka. Brak ofiary przytulił ja w sądzie i wybaczył jej.

Doświadczona policjantka wtargnęła do domu swojego sąsiada w Dallas w Teksasie i zastrzeliła 26-letniego czarnoskórego Bothama Jeana ze służbowej broni. Skazana została za to na 10 lat więzienia.

https://goo.gl/maps/N9RbiW277ywPjdrt9

Amber Gueger tłumaczyła, że tego dnia, 6 września ubiegłego roku wracała bardzo zmęczona do domu po pracy i kiedy zobaczyła sylwetkę nieznajomego mężczyzny, strzeliła do niego i zabiła intruza, jak się jej wydawało.

Tymczasem prawda była taka, że policjantka pomyliła mieszkania, zamiast do swojego, weszła do sąsiada. 26-letni Botham, absolwent uniwersytetu w Arkansas, pracownik jednej z firm audytorskich w Dallas, miał siedzieć wtedy spokojnie w fotelu i oglądać telewizję.

Byłej już policjantce groziło do 99 lat więzienia, dostała karę 10 lat pozbawienia wolności. Ale nim usłyszała wyrok na sali sądowej doszło do wydarzenia, które poruszyło serca zgromadzonej publiki i tych, którzy śledzili rozprawę w telewizji.

W pewnej chwili brat zastrzelonego 18-letni Brandt Jean spytał sędzinę, czy może przytulić zabójczynię swojego bliskiego. Dostał zgodę, Brandt i policjantka podeszli do siebie, zaczęli się obejmować. Słychać było szloch kobiety, która przepraszała, a brat ofiary mówił: Jeśli naprawdę żałujesz, przebaczam ci. I dalej: kocham się jako człowieka i nie chcę niczego złego, nawet nie chcę, abyś poszła do więzienia.

Amber tłumaczyła, że była wtedy potwornie zmęczona, pomyliła mieszkania i nie chciała zabijać jego brata. - Byłam przerażona, bałam się, że nieznajomy zrobi mi w moim mieszkaniu krzywdę, tak mi przykro – szlochała policjantka, która przeprosiła całą rodzinę ofiary. Potem podeszła do Amber sędzia, też ją obejmowała i wręczyła byłej policjantce Biblię.

Sprawa od samego początku budziła ogromne zainteresowanie i wielkie emocje. Biała policjantka zabija czarnoskórego mężczyznę. Stąd wielu mówiło o rasistowskim podłożu tej zbrodni. Obawiano się, że śledczy nie potraktują sprawy jak należy, że będą trzymali stronę policjantki.

Ta zaraz po oddaniu strzałów do sąsiada wezwała policję i pogotowie ratunkowe. Złożyła przed kolegami wyjaśnienia, że to pomyłka, stres, zmęczenie i nie postawiono jej nawet żadnych zarzutów. Wywołało to sprzeciw miejscowych, przede wszystkim bliskich i znajomych ofiary.

Dlatego sprawę przejęli ludzie Texas Rangers, elitarnej jednostki policyjnej Teksasu i kilka dni później kobieta została aresztowana. Po wpłaceniu 300 tysięcy dolarów wyszła jednak na wolność. Wydawało się, że do procesu nie dojdzie, I wtedy S.

Lee Merritt, adwokat rodziny ofiary postanowił zawalczyć o sprawiedliwość. Udało mu się.
23 września tego roku ruszył dawno oczekiwany proces byłej już policjantki. Amber powtarzała przed sądem to samo: byłam bardzo zmęczona, pomyliłam się, to był nieszczęśliwy wypadek, nie działałam z premedytacją. Widać było, że przeżywała tamto zdarzenie, często w czasie swoich relacji płakała, emocje były też po drugiej stronie, bliscy zastrzelonego nie dawali jednak wiary jej słowom. Przed sądem grupki ludzi wznosiły okrzyki, domagając się surowego ukarania stróża prawa.
Po kilkudniowej rozprawie przysięgli uznali Amber za winną zastrzelenia 26-latka. Rodzina zabitego odetchnęła, uznali, że prawo jednak działa wobec każdego, nawet białego policjanta. Jest to o tyle ważne, że dotychczasowa praktyka w Stanach Zjednoczonych była najczęściej taka, że w przypadku podobnym do tego z Dallas stróże prawa pozostawali niewinni. Na tym tle dochodziło do niekiedy bardzo masowych protestów, czasami były kolejne ofiary.

Wideo

Materiał oryginalny: Teksas: brat zastrzelonego przytulił w sądzie policjantkę, wybaczył jej i nie chciał by poszła do więzienia - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
On
5 października, 08:39, Paweł:

Bo wszyscy ludzie są dobrzy.

6 października, 9:39, Piotr:

Za wyjątkiem ciebie ty idijoto.

Dlaczego bez powodu obrażasz innych? Kultura z domu wyniesiona?

b
bambo

Poprawność polityczna pomieszała zmysły.

P
Piotr
5 października, 08:39, Paweł:

Bo wszyscy ludzie są dobrzy.

Za wyjątkiem ciebie ty idijoto.

P
Paweł

Bo wszyscy ludzie są dobrzy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3