Szczecin: Student ZUT wymyślił nowatorski program do pozycjonowania stron internetowych

Anna Miszczyk
– Zaczynałem od zera. Na początku program wykorzystywałem tylko dla własnych potrzeb – mówi pan Wojciech.
– Zaczynałem od zera. Na początku program wykorzystywałem tylko dla własnych potrzeb – mówi pan Wojciech. Fot. Marcin Bielecki
Student piątego roku Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego opracował system do pozycjonowania stron internetowych. Programem mogą się zainteresować firmy, które nie mają pieniędzy na reklamę.

Pomysł stworzenia systemu do pozycjonowania stron zrodził się, gdy Wojciech Kłodziński (dziś student piątego roku Automatyki i Robotyki na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym) tworzył serwis do analizy giełdowej. Pan Wojciech chciał go wypromować, zależało mu więc na tym, by wyszukiwarka internetowa Google wyświetlała stronę serwisu jako jedną z pierwszych. Tę wysoką lokatę uzyskuje się właśnie dzięki pozycjonowaniu.

- Aby wypozycjonować stronę serwisu, trzeba umieszczać w różnych serwisach w internecie linki, które prowadzą do naszego serwisu. Google "widzi" wtedy, że coraz więcej linków prowadzi na naszą stronę, czyli że jest ona popularna. By wypromować stronę dodawałem ją codziennie do katalogów innych serwisów. Poświęcałem na to mnóstwo czasu. Jako programista stwierdziłem w końcu, że mógłbym tę pracę zautomatyzować. Stworzyłem system Adder 1. Program sam automatycznie umieszczał linki w katalogach na różnych stronach internetowych. Początkowo był to program tylko dla mnie. Później zainteresowali się nim znajomi, koledzy. Wszyscy chcieli coś takiego mieć. Następnie zacząłem to sprzedawać.

Zarobione pieniądze pan Wojciech przeznaczył na rozwój własnej firmy.

Jego program do pozycjonowania nadal się rozwija. We wrześniu powstanie Adder 7. Program jest płatny. Pan Wojciech udostępnia jednak także jego darmową wersję testową. Można z niej korzystać bez ograniczeń czasowych.

- Jest to program przeznaczony dla osób, które nie znają się na pozycjonowaniu. Jest instalator pod Windowsa. Myślę, że każda osoba będzie w stanie przejść przez proces instalacji. - mówi pan Wojciech. - Mamy też na stronie internetowej mojej firmy nagrane instruktaże video, które pokazują jak instalować program.

Zdaniem pana Wojciecha, jego program może zainteresować małe i średnie przedsiębiorstwa, które pragną się zareklamować w internecie, ale nie mają na to dużych środków.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kupiec z lutego 2010
Panie Kłodziński.
Pana samozachwyt mnie rozbraja.
Szkoda, że nie potrafi Pan czytać maili do Pana bo myślę, że inaczej zareagowałby Pan na moje.
Ależ gdzie tam. Najłatwiej wcisnąć kit za 500 zł, przesłać sztampową analizę strony i pokazać tyłek klientowi.
Ocena programu oraz Pana firmy - KATASTROFA.
k
klient
Osobiście myślałem, że ENTRESO jest to poważna firma, ale czytając wszystkie posty i widząc wyczyny właściciele tej firmy, który jak widać np na nk jest "dzieciakiem" stwierdzam, że program ten nie ma raczej przyszłości...
E
Enterso Wojciech Kłodzińsk
Witam,

Tematem rozmowy jest system Adder 7, którego premiera ma nadejść 1 września 2009.

Niestety rozmowy rozchodzą się o inne tematy nie związane (NK, serwis kolegi por*tube, podejście do pracowników?)

"Nie mam czasu" na pozostanie w tym wątku na codzień, zainteresowane osoby zapraszam po prostu na stronę www.seoadder.info lub do bezpośredniego kontaktu mailowego lub telefonicznego.

Podkreślam, że Adder to program który może kupić każdy właściciel stron (nie zmuszam - może). Tak więc daję ludziom możliwość wyboru skorzystania z takiego narzędzia. Skąd zasypywanie mnie tyloma zbędnymi postami ?
Wielu osobom pomogłem wypromować tym sposobem serwis. Jeśli ktoś chce stracić taką szansę lub też woli samemu się pozycjonować spędzając nad tym czas - proszę

Pozdrawiam i do usłyszenia PW.
Enterso
Wojciech Kłodziński
G
Gość
innawacyjne jest podejscie pana W do pracownikow
W
WI
A co z innymi produktami Enterso ? Też są takie innowacyjne ? serwis erotyczny por*tube pewnie tak ale co z resztą ?
G
Gość
Wojtku,

Precle nie są jakimś fajnym rozwiązaniem, to ile warty jest link zależy od wielu czynników, zapewniam Ciebie jednak, że mogę zrobić bardziej wartościowego linka z podstrony o zduplikowanej treści, niż link z podstrony preclowej w większości dostępnej w sieci.

Moc linka nie jest tak bardzo związana z unikalnością artykułu, bardziej z jego popularnością.

Odnośnie lepsze treści od człowieka, nie jest dobrym określeniem - mówimy raczej lepsze treści od ludzi w dużym stopniu piszącymi art. pod precle.
Nie wszyscy jednak piszą tak samo, nie globalizujmy i nie odnośy się do automatu jako lepszego niż człowiek.

Miksuje akapity - moim zdaniem jeszcze mało realne jest miksowanie tekstu tak by był on lepszy od człowieka.
Tutaj sporo zabawy byłoby przy analizie kontekstu danego artykuły, analizy kilku zdań przed by sensownie napisać te kolejne zdania.

Sama zamiana akapitów i wstawianie synonimów nie jest rewelacyjna ani innowacyjna, cała reszta to automat dodawania do precli.

Przykład synonimatora z automatu do napisania przez jak sądze każde dziecko bawiące się PHP.

to dobry i na dotarcie do setek potencjalnych klientów zainteresowanych naszym produktem.

Dla przykładu jak sądze, Adder będzie wstanie zamienić Reklama na Promocja, tani na niedrogi itp.
Jednak nie poradzi sobie już z zamianą
Reklama internetowa na reklama w internecie chyba, że osoba konfigurująca ręcznie wpisze takie zastępstwo lub nie zmini
słowa tani sposób na tania możliwość. Tylko i wyłącznie poradzi sobie jeżeli autor zaznaczy fraze, powinien wykrywać słowo tani zamieniać na tania i dopasowywać kolejne słowo w odpowiedniej odmianie i czasie.

Dalej idąc jednak, ok fora to spamowanie ale pisanie autotekstów pod precle już nie.

Czy nie jest aby tak, że treści internetowe powinniśmy tworzyć choć stopniowo z myślą o użytkowniku nawet w przypadku tzw.zaplecza internetowego.
Jeżeli więc Adder tworzy z jednego art. kolejne z lekko pozamienianymi słowami to czy nie przyczynia się do zaśmiecania w jakiejś formie wyników wyszukiwania ?.

Wojtku powiem Ci, że fajnie wyglądaja te hasła, ZUT, innowacyjność - keyword na czasie.
Osobiście jednak mam nadzieje, że w ZUT rodzą się bardziej innowacyjne pomysły.

Nie miałbym nic przeciwko gdyby z ZUT wychodziły projekt związane z analizą treści, kontekst dopasowywanie pozostałych treści do kontekstu danego art. wypowiedzi.

Z punktu GS24 jako wydawcy spodziewałem się bardziej surowego podejścia do tematu. Szczególnie tematu, który częsciowo jest zmorą gazet.

Jest jednak jeden plus dla GS24, dzięki temu poważne dzienniki nigdy nie znikną z sieci i papieru, bo w przyszłości zmęczeni śmietnikie w internecie będziemy bardziej szanować swój czas i czytać bardziej sprawdzone informacje.

Z drugiej strony, jeżeli już dziś na bazie tego art. widzi się treści mało sprawdzone, przypominające art. sponsorowany to zachodzą obawy, że w przyszłości poziom dziennikarstwa dzienników lokalnych sięgnie poziomowi precla.

Pozdrawiam
Mariusz
E
Enterso Wojciech Kłodzińsk
PS. Nie dodałem jeszcze odpowiedzi na temat for - jest to opcja dodatkowa w Adderze, można z niej skorzystać. Niektórzy mogą to uznać za spamowanie i jest to wprost napisane obok włączenia opcji. System jednak skupia się na pozyskiwaniu linków z precli, ponieważ to one są obecnie najbardziej skuteczne. Jak i dla internautów jest to już jakaś treść (nie zlepek wpisów w katalogach).
E
Enterso Wojciech Kłodzińsk
Witam,

Google za pojedyncze DC nie banuje, to jednak często nadaje filtr, zmniejsza wartość linków pochodzących z takiego artykułu. Dlatego podtrzymuję, że Adder tworzy unikalne artykuły, które są lepsze od ręcznego wklejania.

Adder wykonuje wiele żmudnej pracy, przy której człowiek staje się leniwy i dodaje często te same treści. Z tego względu jest lepszy. Dodawanie codziennie do katalogów i precli to ok 30-60 min dla jednej strony. Więc jeśli ktoś zakupi program za 350zł i poświęci jedną godzinę - system sam automatycznie codziennie będzie już promował jego stronę. Jeśli ktoś wydaje pieniądze i nie ma nawet godziny na konfigurację to rzeczywiście nie polecam Addera jako autor

Czy mogę prosić przedmówcę jaką wersję Addera ma? czy baza katalogów jest "świeża"? - wiele takich opinii można znaleźć od ludzi, którzy korzystają ze starych wersji - Adder powinien być aktualizowany - podążać za trendem SEO.

Temat NK zostawiam jako zamknięty - każdy ma swoje życie prywatne (Skacze na rowerze na trialu, gram w tenisa, skacze na snowboardzie itp. ) chętnie o nim opowiem przy piwie

Wywiad w GS miał dotyczyć nowej wersji Adder 7, która pojawi się we wrześniu. Innowacją Adder był 3 lata temu, teraz jest skutecznym systemem promującym stronę. Przez ten czas został wzbogacony o wiele nowych opcji, które pozwalają na efektywne zdobywanie linków.

Pozdrawiam
Wojtek
M
Mariusz-Szook
Witaj Wojtku,

Odnośnie DC - istnieje on tylko w obręcie tej samej domeny - oficjalna opinia Google, dla potwierdzenia usłyszałem ją także na Google Day w Warszawie od Kasa, pracownika SQT Google.

Różne domeny i ta sama treść nie powoduje DC znanego nam z branży SEO.

Dobrym przykładem jest np. GS24, wiele a to wiele firm, portali pożycza sobie art. bez zgody GS i umieszcza je w 100% na swoich stronach www, bez podatnia źródła - w takiej sytuacji dochodziłoby do DC ale nie dochodzi.
Już odbiegajac od tego, ze jest to naruszenie praw autorskich i nie ma nic wspolnego z cytowaniem, to jednak problem GS24, ze nie szanują swoich zawartości a powinni. Coraz więcej gazet papierowych zaczyna walkę z nagminnym podpisywaniem się prawem cytatu, które nie istnieje w takiej formie jak stosowane.

Mam do Ciebie Wojtku inne pytanie.

Skąd art. po takim czasie ? nie można po 3 latach napisać o czymś, że jest innowacyjne, szczególnie, że w necie podobnych softów trochę jest, na świecie także dodawarki były, czy to do katalogów czy do for.
Kiedyś mówiła się na to farmy linków - w domenach stawiało się autoskrypt emitujący linki z ffa i można było dodawać się do takiej siatki domen.

Dziś jest to qlweb czy phpbb - o ile Qlweb jest katalogiem, to przyznasz, że dodawania do for treści z linkami można uznać za spamowanie, przecież fora nie zostały do tego stworzone.

Wyobraź sobie sytuacje forum GS24, czy można powiedzieć, że byłoby fer gdybym dodał wpis z linkami x 200 czy już byłoby to spamowanie forum.

Jeżeli 300 użytkowników addera doda po 1 wpisie z linkiem do danego forum, to czy będzie to spamowaniem danego forum za pomocą narzędzia do spamowania, czy będzie to raczej użycie innowacyjnego systemu pozycjonującego.

Pozdrawiam
Mariusz
E
Enterso Wojciech Kłodzińsk
Witam,

Zgadza się, użyłem sformułowania "błędne" ponieważ przeczytałem powyższe wypowiedzi oraz znam od 3 lat co jest zarzucane systemowi Adder, więc:

Adder nie tworzy sztucznego contentu, tworzy go wręcz lepiej niż użytkownik samemu potrafi. Jeśli ludzie kopiują ten sam opis (lub piszą 2-3 takie same), dodają go do katalogów / precli to Google widzi to jako duplicat content - powtórzenie treści. Natomiast Adder ma możlwiość losowania akapitów, zmiany kolejności, stosowanie synonimów, losowe położenie linków - jest to znacznie skuteczniejsza metoda niż ręczne pozycjonowanie.

Zapraszam do dalszej rozmowy

Pozdrawiam
Enterso
Wojciech Kłodziński
M
Mariusz-Szook
Witaj Wojtku,

Nie wypowiadałbym się nawet na temat Addera, gdyby nie fakt nagłówka w GS24.

Nie możesz także, każdej negatywnej opinii traktować jako atak konkurencji.
Wiadomo przecież, że firma nie mająca pojęcia o SEO nie może skutecznie oceniń innowacyjności takiego programu jak i samej myśli technicznej.

Dodawarki nie są innowacyjne, kwestia do czego dodają i jaki jest sens dodawania się za pomocą takich programów.

Żaden dobrze moderowany katalog nie przyjmie takiego wpisu, a jak przyjmie to znaczy, że już nie jest tak dobry i wartościowy bym np. ja chciał się do niego dodać.

Znam wiele firm SEO, jednak w większości swoją uwagę skupiają na innych rozwiązaniach.

Autokatalogowanie nie jest dzisiaj innowacyjne ani także dobrze widziane.

Dla jednych jest to spamowania katalogów wpisami - np. dla mnie niczym się nie różni od czasów gdy linki pozyskiwało się z automatycznych wpisów do ksiąg gości.

Dziwi mnie natomiast, że GS24 napisał o tym artykuł. Ja się bardzo cieszę, że pisze się o ludziach w naszym mieście i o ich innowacyjności.
Nie koniecznie cieszy mnie jednak fakt, że pokazujemy iż innowacyjnościa dla naszego miasta jest tego typu program..

Odnośnie cen - to, że firmy biorą 500-1000 zł nie jest złe o ile klient posiada z tego zysk i nie płąci za fakt bycia wysoko, tylko jest wysoko na te słowa kluczowe, które mogą przynosić zyski.

Dla pocieszenia Wojtku, nie piszę jako konkurencja obawiająca się Addera i u mnie za 500 zł raczej nikt by nic nie zlecił, większość firm SEO działających na rynku PL a nie tylko ZachPom posiada stawki 3000 i do góry, omijając pozycjonowanie małych stron firmowych.

Tak na finał. Szkoda, że w GS24 publikuje się art. dla art., jeżeli już się porusza tak techniczny temat to wypada posiadać podstawę wiedzy z danej dziedziny w innym wypadku wygląda to niczym art. sponsorowany. i taką wartość wnosi.

Pozdrawiam
Mariusz
r
rroar
Oczywiście, zdaniem twórcy zarzuty są "błędne". Jednak nie ma co się tutaj oszukiwać, oprogramowanie tworzy automatycznie, sztuczny content mający na celu pozycjonowanie danych stron - i o ile jeszcze rejestrowanie w katalogach nie jest niczym złym, o tyle tworzenie sztucznej treści na forach i preclach jest całkowicie oszukiwaniem wyszukiwarki - dlatego tego typu prorgamy nazywa się spambotami, bo spamują one wyszukiwarki.

Pozdrawiam,
rroar
K
Karol24
Ja używam program Adder od dłuższego czasu i jestem zadowolony z wyników. Zawsze może być lepiej dlatego czekam niecierpliwie na premierę Adder7.
g
gość
Pierwsza rzecz jaka zrobiłem po przeczytaniu newsa- popytałem znajomych pozycjonerów o program. Niemal wszyscy go znali, a wiekszość wykorzystuje w swojej pracy. To mówi samo za siebie.
Zawsze dziwią mnie ataki osób, które najwyraźniej o temacie nie mają zielonego pojęcia.
G
Gość
Hmm ten program to narzędzie spamujące, które w dzisiejszych czasach nie daje żadnej poprawy pozycji. Wręcz przeciwnie, siła katalogów dziś jest żadna, ale zawsze jest ktoś kto uwierzy w zapewnienie i dokona zakupu.

Poza tym poddałbym dyskusji słowo "wymyślił"
Dodaj ogłoszenie