Sudan: Wojskowy zamach stanu [ZDJĘCIA] Armia przejęła władzę, zatrzymano rząd. Padły strzały do demonstrantów, są zabici i ranni

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Udostępnij:
W Sudanie, jednym z najbiedniejszych krajów Afryki, władzę przejęła armia. Wojsko strzelało do demonstrantów, są zabici i ranni.

Sudańska armia przejęła władzę w kraju, dokonując przewrotu. Praktycznie zatrzymano cały rząd, stan wyjątkowy obowiązuje na terenie całego kraju.

W Chartumie wojsko strzelało do demonstrantów, którzy chcieli przedostać się do głównej kwatery wojska. Kilka osób zginęło, około setka została ranna. Los premier Abdalla Hamduka, który nie chciał poprzeć przewrotu, jest nieznany. W stolicy kraju nadal dochodzi do demonstracji , Według zachodnich doniesień, żołnierze chodzili od domu do domu, aresztując organizatorów protestów.

Przewrót został potępiony na całym świecie, a Stany Zjednoczone wstrzymały 700 milionów dolarów pomocy. Przywódca zamachu, generał Abdel Fattah Burhan, oskarżył o działania militarne wielu polityków. Cywilni przywódcy i wojskowi są ze sobą skłóceni od czasu obalenia długoletniego władcy Omara al-Baszira dwa lata temu.

Jeden z rannych protestujących powiedział dziennikarzom, że został postrzelony w nogę przez wojsko przed kwaterą główną armii, podczas gdy inny mężczyzna opowiadał, jak wojsko wystrzeliło najpierw granaty ogłuszające, a następnie użyło ostrej amunicji. Zginęło kilka osób, widziałem to na własne oczy – opowiadał Al-Tayeb Mohamed Ahmed.

Związek lekarzy Sudanu i ministerstwo informacji również napisały na Facebooku, że śmiertelne strzelaniny miały miejsce poza terenem wojskowym. Zdjęcia z jednego ze stołecznych szpitali pokazywały ludzi w zakrwawionych ubraniach, z licznymi ranami. Mimo przemocy wojskowych wydaje się, że protesty nie wykazują oznak osłabnięcia.

Demonstranci zablokowali między innymi ulice Chartumu drogi stosami cegieł i płonącymi oponami. Wiele kobiet również bierze udział, w protestach krzycząc „nie dla rządów wojskowych”. Lotnisko w stolicy kraju jest zamknięte, a loty międzynarodowe zostały zawieszone. Internet i większość linii telefonicznych również nie działa. Pracownicy Banku Centralnego zastrajkowali, a w całym kraju lekarze odmawiają pracy w szpitalach wojskowych, z wyjątkiem nagłych wypadków.

Światowi przywódcy zareagowali z niepokojem na wiadomość o przejęciu wojska. Stany Zjednoczone przyłączyły się do Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej, ONZ i Unii Afrykańskiej, której Sudan jest członkiem, żądając natychmiastowego uwolnienia przywódców politycznych, którzy obecnie przebywają w areszcie domowym w nieznanych miejscach.

Wśród nich są wspomniany premier Abdalla Hamdok i jego żona, a także członkowie jego gabinetu i inni przywódcy cywilni. Specjalna grupa wojskowa miała przybyć do domu premiera wczesnym rankiem i próbowała przekonać Hamdoka, by zgodził się na zamach stanu, wydał specjalne oświadczenie, ale szef rządu stanowczo odmówił.

Od czasu obalenia w 2019 roku wieloletniego władcy Omara al-Baszira, w Sudanie obowiązywało niepewne porozumienie o podziale władzy między przywódcami cywilnymi i wojskowymi. Umowa ma na celu skierowanie Sudanu na drogę demokracji, ale porozumienie wiele razy wisiało na włosku, dochodziło do wielu prób przejęcia pełni władzy przez wojskowych. Ostatnia miał miejsce zaledwie miesiąc temu.

Generał Abdel Fattah Burhan, który był sygnatariuszem porozumienia o podziale władzy ze strony wojskowej, teraz sam przeprowadził zamach stanu. Powiedział on, że przejęcie było potrzebne, aby „skorygować kurs rewolucji” z powodu wewnętrznych walk politycznych. Dodał, że Sudan nadal jest zaangażowany w przejście do rządów cywilnych, z wyborami zaplanowanymi na lipiec 2023 roku, ale protestujący nie przyjęli jego zapewnień.

Premier Morawiecki o sytuacji na granicy

Wideo

Materiał oryginalny: Sudan: Wojskowy zamach stanu [ZDJĘCIA] Armia przejęła władzę, zatrzymano rząd. Padły strzały do demonstrantów, są zabici i ranni - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
przykro mi ale tam zawsze rzadziły brzuchate wojskowe b dziady, zycie ludzkie tam jest ib tanie , wszyscy sa tam okrutni i oswojeni ze złem ,chodzi jeden za chwile jest nastepny taki sam , mam pytanie więc , znajda sie na bialorusi jak szybko i beda koczowac w ktorym lesie ?przyjda i wyjada najsilniejsi , najslabsi pozostana o ile przezyja te okrucieństwa , swiata nie zmienimy , ta rasa ma w krwi przemoc i zobojetnienie na zlo
Dodaj ogłoszenie