Stargard: Średniowieczne mury grożą zawaleniem

Wioletta Mordasiewicz
– Jeszcze trochę, a ten mur na kogoś runie – mówi pan Romuald, mieszkaniec ul. Kazimierza Wielkiego.
– Jeszcze trochę, a ten mur na kogoś runie – mówi pan Romuald, mieszkaniec ul. Kazimierza Wielkiego. Fot. Wioletta Mordasiewicz
Mur obronny przy budynku Archiwum Miejskiego zaczyna rozpadać się na kawałki. Mieszkańcy alarmują, bo w pobliżu bawią się dzieci.

- Jeszcze trochę, a nie będzie czego ratować - mówi pan Romuald, mieszkaniec ul. Kazimierza Wielkiego. - Coś trzeba z tym zrobić i to natychmiast! Przecież to nasza historia.

Mur obronny przy archiwum jest w fatalnym stanie. Grozi zawaleniem. Szpara jest w nim na kilkanaście centymetrów.

- Nikt się tym nie interesuje - żalą się stargardzianie. - Ograniczono się tylko do powieszenia tablicy, informującej o tym, że obiekt grozi zawaleniem. Mur odgrodzono metalowym płotem. Ale przez szpary przeciskają się dzieci. Tam kiedyś dojdzie do tragedii!

Stargardzkie mury obronne powstały w drugiej połowie XIII wieku. Ich łączna długość kiedyś wynosiła 2266 metrów. Do dziś zachowała się połowa. W najlepszym stanie jest mur obronny przy Bramie Pyrzyckiej. W najgorszym, odcinek przy stargardzkim archiwum.

Miasto zapewnia, że ma na uwadze zabytki, które dotąd nie doczekały się renowacji. Kolegiata NMP, parafia św. Ducha, cerkiew, parafia św. Jana są objęte długofalowym programem opieki nad zabytkami. Te budowle są wspomagane dotacjami.

Przy zniszczonym murze byli już urzędnicy oraz projektant, który ma sprawdzić czy da się go uratować.

- Została zlecona ekspertyza konstrukcyjna, która jest konieczna do odbudowania i gruntownej renowacji muru - mówi Elżbieta Świderska, szef wydziału kultury w urzędzie miejskim. - Prace renowacyjne chcielibyśmy rozpocząć jeszcze w tym roku.

Czytaj więcej w portalu mmstargard.pl

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Stargusia~
W dniu 21.08.2009 o 20:22, Zygmunt napisał:

Wymianę nawierzchni Rynku Staromieyskiego rozpoczęli, która to wymiany faktycznie nie potrzebowała, bowiem w nadzwyczaj tragicznym stanie nie była. Przez to dziura wielka powstała i końca prac nie widać. A miejskie mury, choć wiekowe, zaniedbywane były, przez co ku upadkowi się mają. Jakiż więc w tym sens, iż to co konieczne wpierwey się nie robi, a rzeczy niekiedy zbyteczne się czyni...


Popieram w całej okazałości,w sezonie letnim pokazujemy turystom dziury w ziemi i potem rajcy stargardcy dziwią się,że nie mamy wpływów z turystyki,przecież masze miasto jest piękne
Z
Zygmunt

Wymianę nawierzchni Rynku Staromieyskiego rozpoczęli, która to wymiany faktycznie nie potrzebowała, bowiem w nadzwyczaj tragicznym stanie nie była. Przez to dziura wielka powstała i końca prac nie widać. A miejskie mury, choć wiekowe, zaniedbywane były, przez co ku upadkowi się mają. Jakiż więc w tym sens, iż to co konieczne wpierwey się nie robi, a rzeczy niekiedy zbyteczne się czyni...

n
no

w złym stanie jest również Baszta Jeńców; na murach obronnych przy ul. Klasztornej rosną drzewa (klony konkretnie)

Dodaj ogłoszenie