Sprawa ukrycia przejechanego człowieka. Prokuratura: to szkielet poszukiwanego

Mariusz Parkitny
www.sxc.hu
Prokuratura ma już pewność, że znalezione w listopadzie szczątki należą do 40-letniego Zenona L. Ciało w lesie ukryli nastolatkowie, którzy przejechali go samochodem.

- Otrzymaliśmy właśnie opinię z Zakładu Medycyny Sądowej, że kości, które odkryliśmy w lesie należą do poszukiwanego mężczyzny - powiedział prok. Jarosław Przewoźny, szef kamieńskiej prokuratury.

Do zamknięcia śledztwa potrzeba jest jeszcze opinia antropologiczna. Eksperci z ZMS sprawdzają, czy na kościach są ślady urazów. Od tego mogą zależeć ostateczne zarzuty dla podejrzanych.

Sprawa wyszła na jaw w listopadzie. Wtedy na policję zgłosiła się matka jednego z chłopców. Syn przyznał się jej, że pół roku wcześniej z kolegami najechali na śpiącego prawdopodobnie człowieka. Ze strachu ciało wywieźli do lasu i zostawili w krzakach.

Zenon L. był poszukiwany od lipca. Prokuratura ustaliła, że spał w trawie na boisku szkolnym w Łuskowie. W tym samym czasie po boisku jeździł samochodem Kamil B. z kolegami. Poczuli, że najechali na jakąś przeszkodę. Gdy wyszli z auta zobaczyli ciało mężczyzny. Przestraszyli się i odjechali nie udzielając mu pomocy.

Wieczorem Kamil B. wrócił z kolegą na boisko. Wsadzili Zenona L. do bagażnika volkswagena i wywieźli do Ładzina. Tam ukryli ciało w lesie pod gałęziami. Aby zatrzeć ślady, samochód sprzedali w skupie złomu. Plecak mężczyzny porzucili nad jeziorem, aby upozorować utonięcie. Policjanci szybko jednak wykluczyli, że Zenon L. mógł się utopić.

19-letni Kamil B. jest podejrzany o nieudzielanie pomocy i zbezczeszczenie zwłok. Losem jego nieletnich kolegów zajmie się sąd rodzinny.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A mnie zastanawia, że matka zadenuncjowała syna na policji... Obowiązek obywartelski rozumiem, ale to nasciślejsze związki rodzinne. Choc ze względu na rangę przewinienia nie wiem czy to źle. Mimo to zastanawia taka postawa.

s
se7en

john..hmmm... normalne społeczeństwo, fajne stwierdzenie miejmy nadzieję ze nikt Ciebie nie rozplaszczy - śpij spokojnie.

~ela~

Był film amerykański na takiej samej kanwie....

j
john

Gdyby to bylo w normalnym spoleczenstwie z porzadnym prawem to pewnie by zgosili wypadek ,ale w polsce nieraz lepiej klamac zeby nie wypasc z prawda gorzej,durnie stracili glowy ale nie uwazam ze powinni byc skazani na smierc.

j
john

Gdyby to bylo w normalnym spoleczenstwie z porzadnym prawem to pewnie by zgosili wypadek ,ale w polsce nieraz lepiej klamac zeby nie wypasc z prawda gorzej,durnie stracili glowy ale nie uwazam ze powinni byc skazani na smierc.

n
neo-1

Chyba najwyższy czas aby przywrócić karę śmierci. Ja przynajmniej jestem ZA.

Dodaj ogłoszenie