SMS: przyjdź do Anioła

Ynona Husaim-Sobecka, 14 kwietnia 2005 r.
Marcin Bielecki
Radni z niedowierzaniem patrzyli na Anioła Wolności. Nawet jego entuzjaści stwierdzili, że wymaga dużych zmian. Przerobione mają być przede wszystkim korona cierniowa, łódź i połamane betonowe płyty.

Radni Szczecina żądają zmian w projekcie pomnika poświęconego wydarzeniem Grudnia 70- Sierpnia 80. Na wczorajszym pospiesznie zwołanym SMS-ami spotkaniu, nie poparli żadnej z przedstawionych przez prof. Czesława Dźwigaja propozycji. Sierpniowy termin odsłonięcia pomnika może okazać się nierealny.

Radni obejrzeli Anioła Wolności w nowej wersji bez entuzjazmu.

- To jest po prostu brzydkie - stwierdził bez ogródek Andrzej Mickiewicz.

- Ja byłem za pietą - zastrzegł od razu Henryk Jerzyk. - Teraz trzeba budować to co jest.

- Idea nie jest zła, ale brakuje mi symboli dzisiejszych czasów - mówił Janusz Modrzejewski, który w głosowaniu na sesji popierał Anioła. - Trzeba było wsłuchać się w głosy radnych. Nie rozumiem dlaczego na tym betonie odciśnięte są tylko fragmenty ciał. Chcemy pokazać, że były rozszarpane?

Żaden z radnych nie wyglądał na usatysfakcjonowanego propozycją autora.

Wszyscy byli zgodni, że projekt wymaga przeróbek.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie