Radni majstrują przy budżecie

Ynona Husaim-Sobecka, 9 lutego 2005 r.
Wszystkie ugrupowania polityczne oświadczyły, że prezydent Szczecina Marian Jurczyk przedstawił im nierealną propozycję składającą się z nierzeczywistych wpływów i nadmuchanych wydatków.

Stworzenie nowego projektu budżetu Szczecina zaproponowała Platforma Obywatelska innym ugrupowaniom politycznym. Budżet przedstawiony przez prezydenta jest dla nich nie do przyjęcia.

- Prezydent zakłada rabunkową wyprzedaż gruntów - mówi radny Arkadiusz Litwiński z Platformy Obywatelskiej. - Rzucenie na rynek tak dużej ilości nieruchomości spowoduje spadek cen. Tak nie postępuje żaden handlowiec.

Na masową wyprzedaż gruntów nie chcą zgodzić się także inne ugrupowania. Nikt już - nawet sam prezydent - nie wierzy w to, że z funduszy zewnętrznych dostaniemy 130 mln zł. Szacunki radnych wskazują, że może to być co najwyżej 40 mln zł.

- Skarbnik, prezentując projekt budżetu, bije na alarm - mówi radny Paweł Bartnik (PO).

Na dyskusji zorganizowanej przez Platformę i PiS o finansach Szczecina Janusz Szewczuk stwierdził, że kasę miasta w większym stopniu zasilają emeryci i renciści niż osoby pracujące. Podatki od firm systematycznie maleją, a to oznacza, że miasto się nie rozwija.

- Z informacji prezydenta wynika, że najważniejsza dla naszego miasta jest zmiana systemu grzewczego - dodaje Bartnik. - Jest to istotne, ale nie przyniesie nowych miejsc pracy. To jest zwijane Szczecina.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie