Proces o łapówkę

ika, 7 grudnia 2005 r.
Zbigniew Zalewski zgodził się na zrobienie zdjęcia, kiedy siedział w ławie oskarżonych. Zapowiada walkę o dobre imię. Obok - jego partyjny kolega oskarżony w tej samej sprawie.
Zbigniew Zalewski zgodził się na zrobienie zdjęcia, kiedy siedział w ławie oskarżonych. Zapowiada walkę o dobre imię. Obok - jego partyjny kolega oskarżony w tej samej sprawie. Marcin Bielecki
Wczoraj rozpoczął się proces Zbigniewa Zalewskiego, byłego wiceprezydenta Szczecina. Jest oskarżony o żądanie łapówki od firmy, która startowała w przetargu na rozbudowę nabrzeży.

Prokurator zarzuca Zalewskiemu, że jako wiceprzewodniczący rady nadzorczej Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście chciał 100 tys. zł od firmy Hydrobudowa. W zamian miał udzielić wskazówek jak wygrać przetarg na inwestycję wartą kilkadziesiąt milionów dolarów. Z korupcyjną propozycją podobno wystąpił w jego imieniu kolega z partii Porozumienie Centrum - rencista Jan S. Wczoraj obaj zasiedli na ławie oskarżonych.

Jan S. przyznał się do winy. Wczoraj odmówił jednak składania zeznań i udzielania odpowiedzi na pytania sądu, prokuratury i obrońców. Potwierdził wyjaśnienia złożone w śledztwie. W wielu punktach są one jednak sprzeczne. Najpierw Jan S. zeznał, że 100 tys. zł zaliczki zaproponował któryś z prezesów Hydrobudowy. Potem przyznał, że on sam wymienił taką kwotę, a Zalewski nic o tym nie wiedział. Na koniec stwierdził, że to Zalewski poinstruował go ile i w jaki sposób ma żądać.

- Nie miałem pojęcia jak się to załatwia - tłumaczył wczoraj Jan S. - Brać pieniądze z góry, jak sprawa jeszcze nie załatwiona?
Jan S. utrzymuje, że dla siebie pieniędzy nie chciał. Zależało mu tylko, by załatwić pracę dla siebie i syna.

Zbigniew Zalewski utrzymuje, że jest niewinny. Przekonywał sąd, że jako wiceprzewodniczący rady nadzorczej nie miał żadnego wpływu na rozstrzygnięcie przetargu. Takie uprawnienia miał zarząd firmy, komisja przetargowa, a przede wszystkim Bank Światowy. Nie mógł zatem żądać pieniędzy. Miał tylko jeden głos w 10-osobowej radzie. Z czego siedem delegowanych było przez koalicję SLD-UP.

- Tylko ja i Piotr Krzystek reprezentowaliśmy inną opcję polityczną - mówił Zalewski. - O procedurach w tym przetargu dowiedziałem się z akt sprawy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3