Prezes PiS: Niemcy chcieliby mieć w Polsce władzę złożoną ze swoich popychli, my taką władzą nie jesteśmy

PAP
PAP
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami miasta na Uniwersytecie Szczecińskim
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami miasta na Uniwersytecie Szczecińskim PAP/Marcin Bielecki
Niemcy chcieliby mieć w Polsce władzę złożoną ze swoich popychli, otóż my taką władzą nie jesteśmy i nie będziemy, a Polska nie będzie niczyim popychlem, nie będzie pod niczyim butem – powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński. To jest nas cel, o to walczymy – dodał.

Prezes PiS podkreślił podczas spotkania z mieszkańcami Szczecina, że PiS ma pewną cechę, której brakuje ich oponentom politycznym. "Mamy dobrą wolę, empatię, umiejętność utożsamiania się z tymi, którym jest trudno i przede wszystkim dla nas najpierw jest Polska, a dopiero później Europa" – podkreślił Kaczyński.

Zdaniem prezesa PiS Niemcy są dla nas państwem, które nie wywiązało się ze swoich prawnych i moralnych obowiązków, "a próbuje udawać moralne i można powiedzieć praworządnościowe mocarstwo".

Tymczasem – jak dodał – "odegrało ogromną rolę w doprowadzeniu do tego kryzysu, z którym mamy dzisiaj do czynienia w wymiarze wojenno-politycznym i w wymiarze ekonomicznym".

"O tym pamiętajmy" – podkreślił Kaczyński.

Według niego to właśnie Niemcy chcieliby mieć "tutaj władzę złożoną ze swoich popychli".

Otóż my taką władzą nie jesteśmy i nie będziemy. A Polska nie będzie niczyim popychlem, nie będzie pod niczyim butem. To jest nas cel, o to walczymy – mówił prezes PiS.

Podczas przemówienia Kaczyńskiego jeden z uczestników spotkania krzyczał "kłamstwo, hańba".

Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie. I ja bym nie miał nic przeciwko temu, żeby ten młodzieniec tutaj wrócił, żeby tylko nie zakłócał spotkania, żeby po prostu pozwolił normalnie rozmawiać, a później może wyrazić swoje zdanie, bo oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, ale jeżeli tamci bardzo często pod moimi spotkaniami wołają: złodzieje, złodzieje, to ja mogę odpowiedzieć oczywiście nie temu młodzianowi, tylko całej tej formacji, która inspiruje tego rodzaju wystąpienia – spójrzcie w lustro – powiedział prezes partii rządzącej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 października, 13:54, Jan Borowy:

"Ten sojusz z rozsądku trwa już ponad 500 lat, a zaczął się od sojuszu krzyżacko-moskiewskiego w celu rozbioru Polski." - pisze ~Gość. W jaki sposób wasal tatarskiej Złotej Ordy miałby wejść w sojusz z Zakonem zwanym Krzyżakami to wie chyba tylko Autor.

Moskwa wyzwoliła się spod Ordy ostatecznie pod koniec XV wieku. Już w 1514 zawarła antypolski sojusz zaczepno-obronny z Krzyżakami. Jednym z punktów sojuszu był podział Rzeczpospolitej między Moskwę i Państwo Krzyżackie.

O
Osiem gwiazdek
Kaczyński zmień leki bo będziesz. Jesteś obłąkany.
G
Gość
3 października, 8:36, Gość:

Unię rozbijają Niemcy tworząc sojusz z nazistowską Rosją i atakując suwerenne kraje unijne, w tym Polskę.

😂😂😂

J
Jan Borowy
"Ten sojusz z rozsądku trwa już ponad 500 lat, a zaczął się od sojuszu krzyżacko-moskiewskiego w celu rozbioru Polski." - pisze ~Gość. W jaki sposób wasal tatarskiej Złotej Ordy miałby wejść w sojusz z Zakonem zwanym Krzyżakami to wie chyba tylko Autor.
G
Gość
3 października, 08:36, Gość:

Unię rozbijają Niemcy tworząc sojusz z nazistowską Rosją i atakując suwerenne kraje unijne, w tym Polskę.

Niema nazistowskiej rosji jest tylko nie rozliczona bolszewicka lub komunistyczna, takim słownictwem należy operować.

G
Gość
3 października, 8:36, Gość:

Unię rozbijają Niemcy tworząc sojusz z nazistowską Rosją i atakując suwerenne kraje unijne, w tym Polskę.

3 października, 12:13, Gość:

Niemcy i sojusz z Rosją? Ten "sojusz" oparty był na tanim ruskim gazie, który w durzej mierze napędzał niemiecką gospodarkę. Taki "sojusz" z konieczności, małżeństwo z rozsądku. Ktoś powie, że Niemcy chcieliby, aby wszystko wróciło do układu z przed wojny. Oczywiście, że by chcieli, bo bardzo potrzebny jest im ten gaz.

Ten sojusz z rozsądku trwa już ponad 500 lat, a zaczął się od sojuszu krzyżacko-moskiewskiego w celu rozbioru Polski. Wczoraj gaz, jutro coś innego. Dzisiaj Niemcy bronią rosji, przeszkadzają Ukrainie, nakładają sankcje na antyrosyjską Polską. Cały czas Niemcy uklepują grunt pod kolejne pakty z moskalami, dzisiaj Merkel zapowiada budowę nowej Europy z Rosją.

https://polskieradio24.pl/5/1223/artykul/3045860,szokujaca-wypowiedz-merkel-byla-kanclerz-chce-rozwijac-relacje-z-rosja-ostry-komentarz-ukrainskiego-dyplomaty

G
Gość
3 października, 08:52, Jan Borowy:

Pan Prezes ujawnił spisek, że Niemcy czyhają na Polskę z jakiś sobie tylko znanych powodów. Jakich - niestety - nie ujawnił, zatem nadal nie wiadomo, po jaką cholerę Polska (wraz z PiSem, Episkopatem, z ponad 9 mln emerytów, itp) jest Niemcom potrzebna. Jedni twierdzą, że Polskę chcą zawładnąć Niemcy, inni - że Rosja. Czyli w perspektywie wojna niemiecko-rosyjska o Polskę? W czasach młodości Jarosława władze PRL także straszyły niemieckim rewizjonizmem, ziomkostwami, spiskami (w tym syjonizmem) i działało. Dlaczego zatem miałby nie być skuteczny stary, sprawdzony straszak?

3 października, 11:27, Gość:

„Zabiłbym wszystkich Polaków!”. [niemiecki przedsiębiorca] Hans. G znów przed sądem, ponownie za groźby karalne.

Oskarżony, Hans G. nie stawił się na kolejnej, trzeciej już rozprawie tego procesu. Wcześniej w sprawie obraźliwych słów jakie wypowiadał takich jak np. ,,pracować niewolnicy”, ,,Małpa to Polak, a najwyższe stadium rozwoju to Niemiec”, „zabiłbym wszystkich Polaków”, „idiot Polack!”, „fucking stupid country”...

https://dziennikbaltycki.pl/zabilbym-wszystkich-polakow-hans-g-znow-przed-sadem-ponownie-za-grozby-karalne/ar/c1-15440443

3 października, 12:00, Gość:

Eee tam. Wiesz, ilu w Polsce znajdziesz świrów, którzy chcieliby zabić wszystkich Niemców?

Ilu? Nie znam nikogo, ani nawet o nikim takim nie słyszałem. O rosjanach też mówiliście, że pokojowi, przyjaźni, bracia, nikomu nie zagrażają. A gdy ktoś mówił prawdę o rosyjskiej wrogości to nazywaliście nas rusofobami z PISu, którzy rzekomo chcą napaść na pokojową rosję.

J
Jan Borowy
3 października, 08:52, Jan Borowy:

Pan Prezes ujawnił spisek, że Niemcy czyhają na Polskę z jakiś sobie tylko znanych powodów. Jakich - niestety - nie ujawnił, zatem nadal nie wiadomo, po jaką cholerę Polska (wraz z PiSem, Episkopatem, z ponad 9 mln emerytów, itp) jest Niemcom potrzebna. Jedni twierdzą, że Polskę chcą zawładnąć Niemcy, inni - że Rosja. Czyli w perspektywie wojna niemiecko-rosyjska o Polskę? W czasach młodości Jarosława władze PRL także straszyły niemieckim rewizjonizmem, ziomkostwami, spiskami (w tym syjonizmem) i działało. Dlaczego zatem miałby nie być skuteczny stary, sprawdzony straszak?

3 października, 9:17, Gość:

POwody są znane i często prezentowane w polskich mediach, z wyjątkiem oczywiście zagranicznych, niemieckich mediów w Polsce, TVNy, Onety, Neewsweeki, Wyborcze, Zety, RMFy, itp. 1. Polska jest zasobem taniej siły roboczej dla Niemców, 2. Polska przeszkadza Niemcom i Rosji w rozwijaniu projektu Eurorosji, 3. Polska jest proamerykańska, 4. Niemcy ciągle uważają Polaków za podludzi a siebie za rasę panów, chcą rządzić całą Europą. 5. Niemcy nigdy nie dopuszczą, żeby jacyś Polacy wykupowali niemieckie zasoby co się zaczyna dziać wraz z rozwojem Polski, 6. Niemcy uważają siebie za sąsiadów Rosji i z Rosją nigdy nie dopuszczą, żeby odrodziło się państwo na wzór I Rzeczpospolitej (Polska z Ukrainą, Białorusią, Litwą).

Polska miałaby dać Niemcom tanią siłę roboczą??!! Ten argument jest dobry dla wiszących na socjale przygłupów, dla których wizja pracy (wydajnej i z dyscypliną) jest nienawistna i przerażająca. Pytam, co Niemcy zrobiliby z: emerytami (9,2 mln), politykami, związkowcami, księżmi, elitami i innymi nierobami (Maks to określał nadbudową)? Zakładam, że naszych zawodowych bezrobotnych pogoniliby do jakiejś pracy, gdzie obowiązywałaby pruska dyscyplina. Niemcy mają sensowne i elastyczne przepisy imigracyjne i mogą mieć ludzi do pracy jakich chcieć. Nawet profesorów uniwersytetu (Krasnodębski) Robią to od lat. Jak dotychczas Niemcy nie utrudniają zakupu mieszkań czy nawet nieruchomości - raczej zachęcają. Szczególnie po byłym eNeRDowie. Nie boją się, że Polacy ich wykupią? A może to znów jakiś podstępny, niecny spisek? A naiwni, łatwowierni Polacy dają się nabrać!. Aż dziw, że Prezes tych niecnych knowań nie zdemaskował! "Niemcy uważają siebie za sąsiadów Rosji" - czy Rosjanie uważają się za sąsiadów Niemiec i chcą mieć z nimi granicę? Gdzie przebiegałaby ta granica? Dlaczego Niemcy nie mają roszczeń terytorialnych wobec Czech i Obwodu Kaliningradzkiego? Tu nie miejsce na korki z historii - proszę sobie poszukać, dlaczego powstała unia polsko-litewska. Zaś Litwa Jagiellonów a Litwa dzisiaj to zupełnie inne byty. To jak porównać Stocznię Szczecińską im A. Warskiego z obecną Stocznią. Aby było śmieszniej, to dzisiejszej Ukrainy, podobnie jak Białorusi w I Rzeczpospolitej nie było.

G
Gość
3 października, 8:36, Gość:

Unię rozbijają Niemcy tworząc sojusz z nazistowską Rosją i atakując suwerenne kraje unijne, w tym Polskę.

Niemcy i sojusz z Rosją? Ten "sojusz" oparty był na tanim ruskim gazie, który w durzej mierze napędzał niemiecką gospodarkę. Taki "sojusz" z konieczności, małżeństwo z rozsądku. Ktoś powie, że Niemcy chcieliby, aby wszystko wróciło do układu z przed wojny. Oczywiście, że by chcieli, bo bardzo potrzebny jest im ten gaz.

G
Gość
3 października, 08:52, Jan Borowy:

Pan Prezes ujawnił spisek, że Niemcy czyhają na Polskę z jakiś sobie tylko znanych powodów. Jakich - niestety - nie ujawnił, zatem nadal nie wiadomo, po jaką cholerę Polska (wraz z PiSem, Episkopatem, z ponad 9 mln emerytów, itp) jest Niemcom potrzebna. Jedni twierdzą, że Polskę chcą zawładnąć Niemcy, inni - że Rosja. Czyli w perspektywie wojna niemiecko-rosyjska o Polskę? W czasach młodości Jarosława władze PRL także straszyły niemieckim rewizjonizmem, ziomkostwami, spiskami (w tym syjonizmem) i działało. Dlaczego zatem miałby nie być skuteczny stary, sprawdzony straszak?

3 października, 11:27, Gość:

„Zabiłbym wszystkich Polaków!”. [niemiecki przedsiębiorca] Hans. G znów przed sądem, ponownie za groźby karalne.

Oskarżony, Hans G. nie stawił się na kolejnej, trzeciej już rozprawie tego procesu. Wcześniej w sprawie obraźliwych słów jakie wypowiadał takich jak np. ,,pracować niewolnicy”, ,,Małpa to Polak, a najwyższe stadium rozwoju to Niemiec”, „zabiłbym wszystkich Polaków”, „idiot Polack!”, „fucking stupid country”...

https://dziennikbaltycki.pl/zabilbym-wszystkich-polakow-hans-g-znow-przed-sadem-ponownie-za-grozby-karalne/ar/c1-15440443

Eee tam. Wiesz, ilu w Polsce znajdziesz świrów, którzy chcieliby zabić wszystkich Niemców?

G
Gość
3 października, 08:52, Jan Borowy:

Pan Prezes ujawnił spisek, że Niemcy czyhają na Polskę z jakiś sobie tylko znanych powodów. Jakich - niestety - nie ujawnił, zatem nadal nie wiadomo, po jaką cholerę Polska (wraz z PiSem, Episkopatem, z ponad 9 mln emerytów, itp) jest Niemcom potrzebna. Jedni twierdzą, że Polskę chcą zawładnąć Niemcy, inni - że Rosja. Czyli w perspektywie wojna niemiecko-rosyjska o Polskę? W czasach młodości Jarosława władze PRL także straszyły niemieckim rewizjonizmem, ziomkostwami, spiskami (w tym syjonizmem) i działało. Dlaczego zatem miałby nie być skuteczny stary, sprawdzony straszak?

3 października, 9:17, Gość:

POwody są znane i często prezentowane w polskich mediach, z wyjątkiem oczywiście zagranicznych, niemieckich mediów w Polsce, TVNy, Onety, Neewsweeki, Wyborcze, Zety, RMFy, itp. 1. Polska jest zasobem taniej siły roboczej dla Niemców, 2. Polska przeszkadza Niemcom i Rosji w rozwijaniu projektu Eurorosji, 3. Polska jest proamerykańska, 4. Niemcy ciągle uważają Polaków za podludzi a siebie za rasę panów, chcą rządzić całą Europą. 5. Niemcy nigdy nie dopuszczą, żeby jacyś Polacy wykupowali niemieckie zasoby co się zaczyna dziać wraz z rozwojem Polski, 6. Niemcy uważają siebie za sąsiadów Rosji i z Rosją nigdy nie dopuszczą, żeby odrodziło się państwo na wzór I Rzeczpospolitej (Polska z Ukrainą, Białorusią, Litwą).

Podchodzisz do tego wszystkiego w sposób tak samo maniakalny, jak pan prezes. Wszystko w czarnych barwach i podszyte spiskiem. Pan prezes chciałby mieć w UE więcej do powiedzenia, niż najsilniejsze gospodarczo kraje, które tą UE stworzyły. Tak się nie da. Trzeba negocjować, ale należy przy tym zachować jakiś fason, a nie rzucać się jak chłop z widłami. Trzeba coś dać od siebie, a nie tylko krzyczeć, że nam się wszystko należy, jednocześnie ciągle krytykując UE, a z drugiej strony wyrażając się pozytywnie o uczestnictwie w tej wspólnocie. Inne kraje UE jakoś nie powielają narracji prezesa w kwestii tej wspólnoty, nie mają wiecznego problemu, nie robią ciągle zamieszania poprzez stawianie warunków, a nawet szantaż. No, może trochę Węgry, ale one z kolei mają ten plus, że potrafią rzeczywiście zadbać o swoich obywateli - nie mają kłopotów z węglem czy ropą, bo nie krzyczały pierwsze, jak Polska, o embargo na ruskie surowce. Dlatego, że węgierski rząd postawił na pierwszym miejscu dobro społeczeństwa, a dopiero w dalszym szeregu solidaryzowanie się z innymi, lub ich potępianie.

Tak samo media - niektórzy by chcieli, żeby były tylko polskie, najlepiej państwowe. To już przerabialiśmy za komuny. Człowiek mógł dowiedzieć się tylko tyle i tylko to, co miały do przekazania władze. Cyli propaganda i przekłamana rzeczywistość opowieściami o niekończącym się paśmie sukcesów. Jak władza coś schrzaniła, to społeczeństwo nie mogło o tym wiedzieć, bo nie miało skąd. W dzisiejszych czasach właśnie po to była prowadzona batalia o zamknięcie ust TVN, bo ta stacja nie bała się wyciągać niewygodnych dla PiS smrodów. Polski Polsat woli trzymać dystans i nie mówić za dużo, bo jest kapitałem krajowym i rząd zawsze znajdzie sposób, by taką polską firmę udupić, natomiast z międzynarodowym koncernem nie jest już łatwo.

G
Gość
3 października, 08:52, Jan Borowy:

Pan Prezes ujawnił spisek, że Niemcy czyhają na Polskę z jakiś sobie tylko znanych powodów. Jakich - niestety - nie ujawnił, zatem nadal nie wiadomo, po jaką cholerę Polska (wraz z PiSem, Episkopatem, z ponad 9 mln emerytów, itp) jest Niemcom potrzebna. Jedni twierdzą, że Polskę chcą zawładnąć Niemcy, inni - że Rosja. Czyli w perspektywie wojna niemiecko-rosyjska o Polskę? W czasach młodości Jarosława władze PRL także straszyły niemieckim rewizjonizmem, ziomkostwami, spiskami (w tym syjonizmem) i działało. Dlaczego zatem miałby nie być skuteczny stary, sprawdzony straszak?

„Zabiłbym wszystkich Polaków!”. [niemiecki przedsiębiorca] Hans. G znów przed sądem, ponownie za groźby karalne.

Oskarżony, Hans G. nie stawił się na kolejnej, trzeciej już rozprawie tego procesu. Wcześniej w sprawie obraźliwych słów jakie wypowiadał takich jak np. ,,pracować niewolnicy”, ,,Małpa to Polak, a najwyższe stadium rozwoju to Niemiec”, „zabiłbym wszystkich Polaków”, „idiot Polack!”, „fucking stupid country”...

https://dziennikbaltycki.pl/zabilbym-wszystkich-polakow-hans-g-znow-przed-sadem-ponownie-za-grozby-karalne/ar/c1-15440443

G
Gość
3 października, 08:52, Jan Borowy:

Pan Prezes ujawnił spisek, że Niemcy czyhają na Polskę z jakiś sobie tylko znanych powodów. Jakich - niestety - nie ujawnił, zatem nadal nie wiadomo, po jaką cholerę Polska (wraz z PiSem, Episkopatem, z ponad 9 mln emerytów, itp) jest Niemcom potrzebna. Jedni twierdzą, że Polskę chcą zawładnąć Niemcy, inni - że Rosja. Czyli w perspektywie wojna niemiecko-rosyjska o Polskę? W czasach młodości Jarosława władze PRL także straszyły niemieckim rewizjonizmem, ziomkostwami, spiskami (w tym syjonizmem) i działało. Dlaczego zatem miałby nie być skuteczny stary, sprawdzony straszak?

POwody są znane i często prezentowane w polskich mediach, z wyjątkiem oczywiście zagranicznych, niemieckich mediów w Polsce, TVNy, Onety, Neewsweeki, Wyborcze, Zety, RMFy, itp. 1. Polska jest zasobem taniej siły roboczej dla Niemców, 2. Polska przeszkadza Niemcom i Rosji w rozwijaniu projektu Eurorosji, 3. Polska jest proamerykańska, 4. Niemcy ciągle uważają Polaków za podludzi a siebie za rasę panów, chcą rządzić całą Europą. 5. Niemcy nigdy nie dopuszczą, żeby jacyś Polacy wykupowali niemieckie zasoby co się zaczyna dziać wraz z rozwojem Polski, 6. Niemcy uważają siebie za sąsiadów Rosji i z Rosją nigdy nie dopuszczą, żeby odrodziło się państwo na wzór I Rzeczpospolitej (Polska z Ukrainą, Białorusią, Litwą).

J
Jan Borowy
Pan Prezes ujawnił spisek, że Niemcy czyhają na Polskę z jakiś sobie tylko znanych powodów. Jakich - niestety - nie ujawnił, zatem nadal nie wiadomo, po jaką cholerę Polska (wraz z PiSem, Episkopatem, z ponad 9 mln emerytów, itp) jest Niemcom potrzebna. Jedni twierdzą, że Polskę chcą zawładnąć Niemcy, inni - że Rosja. Czyli w perspektywie wojna niemiecko-rosyjska o Polskę? W czasach młodości Jarosława władze PRL także straszyły niemieckim rewizjonizmem, ziomkostwami, spiskami (w tym syjonizmem) i działało. Dlaczego zatem miałby nie być skuteczny stary, sprawdzony straszak?
G
Gość
Unię rozbijają Niemcy tworząc sojusz z nazistowską Rosją i atakując suwerenne kraje unijne, w tym Polskę.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie