Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Pogoń Szczecin zagra ze Stalą Mielec o podium PKO Ekstraklasy

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
W jakiej formie wrócił z kadry Wahan Biczachczjan?
W jakiej formie wrócił z kadry Wahan Biczachczjan? Andrzej Szkocki
PKO Ekstraklasa. Stal Mielec na wyjazdach w tym sezonie zanotowała zwycięstwo, remis i pięć porażek. Pogoń nie może jednak tego przeciwnika zlekceważyć.

Zrobiła to Legia Warszawa, która pod koniec października gościła Stal i wydawało się, że ma łatwego przeciwnika na przerwanie złej passy. Skończyła porażką 1:3 i atmosfera wokół warszawskiego klubu zrobiła się jeszcze bardziej gęsta.

Stal ma swój styl. Nie będzie się w Szczecinie silić na przejęcie inicjatywy, boiskową kontrolę. Raczej odda piłkę Portowcom, a swoich szans będzie szukać w kontrach oraz stałych fragmentach gry. Ma do tego wykonawców. Ilja Szkurin udanie prezentuje się tej jesieni, a Mariusz Matras (były piłkarz Pogoni) potwierdza, że jest bardzo solidnym obrońcą i potrafi znaleźć się w polu karnym przy rzutach rożnych czy wolnych. Stal jest na 11. miejscu z małą przewagą nad strefą spadkową, więc punkt w Szczecinie byłby bezcenny.

- Stal jest groźna przy stałych fragmentach gry, ale i my zrobiliśmy duży postęp w tym roku w tym elemencie w ofensywie i defensywie. Trzeba też uważać na kontry Stali, więc nasz balans też musi być odpowiedni - stwierdził Jens Gustafsson, trener Pogoni.

Pogoń ma inne cele, o prezentach nie chce myśleć.

- Dla mnie to wyzwanie, by nikt nie zlekceważył przeciwnika. Muszę tego pilnować. Wiemy, że oni wygrali na stadionie Legii, więc to niech będzie dla nas przestrogą. Musimy poważnie traktować każdego przeciwnika, by wejść na najwyższy nasz poziom. Już pozbyliśmy się złego podejścia. Jestem dumny, jak wszyscy tu dobrze i profesjonalnie pracują - mówi szkoleniowiec.

Sytuacja w tabeli jest taka, że Pogoń ma szansę wskoczyć na podium po swoim zwycięstwie, ale swój mecz musi przegrać Lech Poznań z Widzewem Łódź, a Raków Częstochowa nie może wygrać z Cracovią. W obu przypadkach to trudne, ale prawdopodobne. Ważniejsze jednak w tym momencie jest to, by Pogoń nie powiększała straty do prowadzącego Śląska, czy do drugiej Jagiellonii. Da to spokój na grudzień, który Portowcy rozpoczną trzema spotkaniami w tydzień.

Do meczu ze Stalą Pogoń przystąpi bez Marcela Wędrychowskiego (leczy kontuzję barku), ale pozostali piłkarze są zdrowi. Odpowiedź na pytanie, w jakiej będą dyspozycji, poznamy w sobotę. Za ligowcami dwutygodniowa przerwa, a Gustafsson nie mógł popracować ze wszystkimi zawodnikami. Czterech podstawowych graczy wyjechało na mecze reprezentacyjne w eliminacjach do mistrzostw Europy, Mariusz Fornalczyk zagrał w kadrze młodzieżowej, a Alexander Gorgon opuścił na kilka dni klub, by wziąć udział w kursie trenerskim.

- Po meczu z Rakowem wolelibyśmy nadal grać, bo wyglądaliśmy bardzo dobrze na murawie. Ale była przerwa, więc wykorzystaliśmy ten czas na regenerację oraz mocne treningi. Sytuacja jest więc całkiem dobra. Mamy drobne problemy, ale nie ma sensu o tym teraz mówić - stwierdził Gustafsson.

Spotkanie Pogoni ze Stalą rozpocznie się w sobotę o godz. 17.30 na Stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński