Pogoń Szczecin wyszła na prostą z finansami

Maurycy Brzykcy
Nowa umowa z Grupą Azoty (widnieje na koszulkach Pogoni w najważniejszym miejscu) podpisana została na rok. Budżet klubu mocno wspomagają także środki za transmisje telewizyjne.
Nowa umowa z Grupą Azoty (widnieje na koszulkach Pogoni w najważniejszym miejscu) podpisana została na rok. Budżet klubu mocno wspomagają także środki za transmisje telewizyjne. Andrzej Szkocki
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Pogoń Szczecin zarobiła w poprzednim sezonie z transmisji telewizyjnych ponad 1,5 mln złotych więcej, niż rok wcześniej. W klubie dzieje się coraz lepiej. Dowodem tego jest nowa umowa z głównym partnerem - Grupą Azoty.

Pogoni zbyt wesoło nie było. Klub wspierała duża grupa mniejszych i większych firm, w tym także Miasto Szczecin. Awans do ekstraklasy sprawił, że potrzebne były jeszcze większe środki. Wtedy udało się pozyskać potężnego sponsora, czyli Grupę Azoty. To uspokoiło trochę sytuację. Mimo tego, Pogoń poprosiła w połowie 2013 roku o zwiększenie środków z miejskiej dotacji oraz o pożyczkę z Miasta. Wszystko to udało się zrealizować. Dzięki temu spłacono zaległości wobec piłkarzy czy innych podmiotów. Kolejny sezon był jeszcze lepszy sportowo i finansowo.

- Porządkujemy finanse i na koniec czerwca znajdziemy się w takiej sytuacji, w jakiej do tej pory nie mieliśmy szczęścia być - mówił prezes Pogoni, Jarosław Mroczek. - Znikną obciążenia finansowe w stosunku do naszych starych wierzycieli. W nowy sezon wkroczymy bez obciążeń, ale z dużą dyscypliną budżetową.

Duży skok

A taka sytuacja ma dużo wspólnego z dobrym sezonem w wykonaniu Portowców, który przełożył się na większe dochody z praw telewizyjnych. A podział środków właśnie z tego źródła uległ małej zmianie w porównaniu do sezonu 2012/2013. W rozgrywkach 2013/2014 wszystkie kluby dostały stałą kwotę za prawa medialne (3 mln 125 tys. zł), stałą kwotę za prawa marketingowe (900 tys. zł) do tego doszły także sumy za odpowiednie miejsce w tabeli (1. Legia - 3 mln; 7. Pogoń - 1,8 mln; 16. Zagłębie - 175 tys.) oraz za transmisje telewizyjne (1. Legia - 2 mln 467 tys.; 7. Pogoń - 1 mln 420 tys.; 16. Zagłębie - 747 tys.). Łącznie więc Portowcy zarobili za poprzedni sezon ponad 7 milionów złotych. Dobre występy zespołu sprawiły, że do klubowej kasy wpłynęło aż o ponad półtora miliona więcej w porównaniu z poprzednim sezonem. Pod tym względem portowy klub jest na drugim miejscu w stawce. Większy przychód, w porównaniu z poprzednim sezonem, zanotował tylko Ruch Chorzów - 3,6 mln zł.

Nie ma co ukrywać, że gigantem pod tym względem jest Legia. Mistrz Polski zarobił za poprzedni sezon prawie 12 mln zł. Drugi w stawce Lech Poznań - 10,8 mln. Warto jednak zaznaczyć, że dla czołowej trójki zespołów w lidze przeznaczona była także osobna pula - 5 mln zł, którą podzieliły między siebie Legia (2,5 mln), Lech (1,55 mln) oraz Ruch (950 tys.). 2 miliony przeznaczone były też dla grupy spadkowej, po 250 tys. zł. dla każdej ekipy. To rekompensata za mecze ze słabszymi rywalami.

Obecny system podziału środków nie podoba się jednak wszystkim klubom. Poza tym już sam fakt, że zmienia się niemal co sezon, świadczy o tym, że do perfekcji sporo brakuje.

Bez dodatkowych premii

Wygląda na to, że budżet Pogoni będzie na dobrym poziomie w nowym sezonie. Miasto dofinansowało klub 4 milionami złotych, na tzw. usługi promocyjne.

Wydawało się więc, że dobra postawa zespołu trenera Dariusza Wdowczyka sprawi, że Grupa Azoty, główny partner klubu, jeszcze bardziej zaangażuje się w klub i zwiększy finansowe nakłady. Tak się jednak nie stanie. Z naszych informacji wynika, że Pogoń starała się o dwuletnią umowę z głównym partnerem, jak również chciała, by drużyna nagradzana była za konkretne wyniki, jak awans do grupy mistrzowskiej, miejsce na podium, czy wywalczenie Pucharu Polski. Miała przecież do tego argumenty.

Rozmowy w sprawie nowej umowy między Pogonią a Grupą Azoty trwały już od jakiegoś czasu. Przypomnijmy, że przed rokiem do klubowej kasy trafiło około 3 mln złotych, ale to również pokłosie dobrych wyników Portowców w poprzednim sezonie i awansu do czołowej ósemki. A przecież szczecinianie mieli w pewnym momencie duże szanse na zakwalifikowanie się nawet do europejskich pucharów, a to oznaczało znalezienie się na podium ekstraklasy już w drugim sezonie po powrocie do niej.

W siatkówce jest trochę łatwiej

Trudno powiedzieć, czemu Grupa Azoty nie postanowiła mocniej zaangażować się w Pogoń. Zwłaszcza, że współpraca układa się chyba dobrze. Oczywiście 2 mln złotych to również jest poważny zastrzyk finansowy, ale nie da się ukryć, że Grupa stawia jednak mocniej na siatkówkę. Duże nakłady w stosunku do Chemika Police szybko się zwróciły, przynajmniej w wymiarze sportowym. Drużyna zdobyła mistrzostwo Polski i krajowy puchar, a teraz prezentować będzie się w Lidze Mistrzyń. Poza tym, by zbudować potęgę na siatkarskim rynku, potrzebne są mniejsze środki, niż w przypadku futbolu. Ostatni sezon to dobitnie pokazał

Liczby Pogoni

3 mln 125 tys. zł - wpłynęło do klubowej kasy za prawa medialne

2 mln zł - trafi do Pogoni od głównego partnera Grupy Azoty

1,8 mln zł - to pieniądze za zajęcie 7. miejsca w poprzednim sezonie

1 mln 420 tys. zł - tyle portowy klub otrzymał za transmisje telewizyjne

900 tys. zł - to pieniądze dla Pogoni za prawa marketingowe

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Portowiec_Z_Polic
Jebać to wszystko skoro stadiony w całej Polsce powstają to z jakiej racji my kibice,miasto,piłkarze,dzieci,młodzież i wiele innych ważnych osób w naszym mieście-województwie miałoby być kilka lat do tyłu? Takie Podbeskidzie co ma bardzo małe szanse na jakie kolwiek sukcesy ma nowoczesny obiekt, nawet niektóre zespoły z pierwszej ligi takie maja a my? my to możemy jedynie marzyć o nowoczesnym obiekcie sportowym na którym nie tylko gralyby polskie zespoły czy Polska reprezentacja tylko zespoly z najlepszych lig sportowych w Europie... w tym roku Pogoń gościła Werder w poprzednim Lyon zawodnicy tych zespołów mogły podziwiać jedynie panorame miasta anie stadion!!! Jak kazdy wie Pogoń ma co roku gościć takie zespoły wiec potrzebny jest nowy stadion... NIECH OBIETNICE STANĄ SIE CZYNEM
P
Portowiec_z_Polic
Chcemy czynów nie obietnic
R
Rebeliant

@wiciu: Szantaż finansowy i postawa roszczeniowa w jednym? Dajcie nowy stadion, a łąskawie pozwolimy wam nie dotować klubu? Nie bądź śmieszny. A poza tym na obecną chwilę jestem na 100% pewien, że nawet jak miasto wyda na nowy stadion 200mln zł w 4 lata, to i tak Pogoń wyciągnie rękę po kolejne 15mln w tym czasie. Miasto finansuje stadion tak jak i inne swoje obiekty kulturalno-rozrywkowe, niezależnie od ich przeznaczenia (masowego lub niszowego) i robi to w stopniu takim w jakim może (finanse to nie balon, nie dopompujesz ich). Dotowanie klubu samo w sobie jest natomiast nie do końca zgodne z zasadami uczwiwości wynikającej z relacji samorząd-przedsiębiorcy. Czemu inni przedsiębiorcy nie dostają milionów rocznie za promocję Szczecina? Czemu miasto nie da 3 mln zł dla szczecińskich zakładów produkcyjnych aby mogli reklamować Szczecin jako miasto perspektyw, miasto, gdzie jest praca? Wiem, że nie jest łatwo zrozumieć czym tak naprawdę jest dotowanie klubu i niełatwo jest wykorzenić z własnego umysłu postkomunistyczną postawę roszczeniową, że "nam się należy", ale jak dostrzeżesz, że MKS dostaje kasę, której nie powinno dostawać, bo inne przedsiębiorstwa, choć płacą większe podatki do kasy miasta takiej pomocy za "promocję" miasta nie dostają (nie twierdzę, że powinny - zero tolerancji dla socjalu - to jest klucz do sukcesu, a nie wyciąganie ręki po socjal niczym żul) i jak zapomnisz o postawie roszczeniowej (tzw. "nam się należy"), to zaczniesz patrzeć na tę sytuację z boku, z innej perspektywy i zmienisz wtedy swoje zdanie. Wyrwij się z tej posowieckiej socjalistycznej matni, bo to jest zły model świata. Dotowanie MKS drenuje budżet Sz-na od lat i za te pieniądze dziś już dawno obecny stadion byłby godziwie zmodernizowany albo byłby zaczyn na kredyt na całkiem nowy. Z innej beczki - czemu MKS nie weźmie kredytu na budowę stadionu? Prywatna firma, zarabia ponoć pieniądze, stać by pewnie było klub na kredyt i jego spłatę w 10-15 lat. A czemu go nie weźmie? Bo tak naprawdę klubu na niego nie stać, bo bank nie pożyczy pieniędzy komuś, kto żyje jak nędznik z socjalu miejskiego. Za duże ryzyko, bo gastronomicy z Mroczkiem nie mają w bankach żadnego zaufania jeśli chodzi o MKS. Dla banków MKS jest niepewnym partnerem, który nie zarabia uczciwie (przedsiębiorczością) i będzie niewypłacalny i zbankrutuje jak tylko garnuszek socjalny się skończy. A tak naprawdę póki się garnuszek nie skończy, póty kluby w Polsce nie zostaną postawione pod ścianą i nie będą musialy zacząć działać samodzielnie aby zarobić i poziom piłki dalej będzie taki żałosny jak jest dziś. Działaniem motywującym kluby do przedsiębiorczości jest właśnie skończenie z socjalem. Koniec kasy za nic - zaczną szukać jej jak normalne przedsiębiorstwa - zaczną szukać klientów (w tym przypadku kibiców) i zaczną brać kredyty tak jak zachodnie kluby, które mają wielomilionowe długi w bankach a zarabiają mimo to i na ratę kredytu i na transfery i na wypłaty dla wszystkich pracowników, w tym na dywidendy jeśli są to spółki akcyjne. Pozdrawiam. Rebeliant.

w
wiciu
W dniu 18.09.2014 o 13:50, Rebeliant napisał:

@wiciu: Nie przypisuj mi słów, których nie wypowiedziałem, nie napisałem. Stadion to żulers, a filharmonia to dyrektor. Nie ma co porównywać tych dwóch obiektów ze sobą. Nigdzie nie pisałem o kibicach czy też widzach czy słuchaczach. @Brost: Ale przecież miasto wykłada masę kasy na stadion każdego roku. Jest własnością miasta, zarządza tym MOSiR i pochłania on kolosalną liczbę pieniędzy. Finansowanie zawodowego, prywatnego i z najwyższej klasy rozgrywkowej klubu piłkarskiego to co innego niż utrzymywanie stadionu. Utrzymywanie i modernizowanie go przez lata. Stadion jak najbardziej tak, bo to jest jedna z funkcji miasta, aby posiadać stadion, ale łożenie kasy na klub, który powinien zarabiać samodzielnie to zupełnie inne kwestie i nie powinna płynąć na klub ani jedna złotówka. Szkoda, że też tego nie rozumiesz.

Niech miasto zbuduje stadion wtedy pomoc finansowa dla pogoni nie bedzie potrzebna bo klub bedzie więcej zarabiał a tak tylko wiecznie modernizujemy ten relikt na twardowskiego.

R
Rebeliant

@wiciu: Nie przypisuj mi słów, których nie wypowiedziałem, nie napisałem. Stadion to żulers, a filharmonia to dyrektor. Nie ma co porównywać tych dwóch obiektów ze sobą. Nigdzie nie pisałem o kibicach czy też widzach czy słuchaczach.

 

@Brost: Ale przecież miasto wykłada masę kasy na stadion każdego roku. Jest własnością miasta, zarządza tym MOSiR i pochłania on kolosalną liczbę pieniędzy. Finansowanie zawodowego, prywatnego i z najwyższej klasy rozgrywkowej klubu piłkarskiego to co innego niż utrzymywanie stadionu. Utrzymywanie i modernizowanie go przez lata. Stadion jak najbardziej tak, bo to jest jedna z funkcji miasta, aby posiadać stadion, ale łożenie kasy na klub, który powinien zarabiać samodzielnie to zupełnie inne kwestie i nie powinna płynąć na klub ani jedna złotówka. Szkoda, że też tego nie rozumiesz.

w
wiciu
W dniu 17.09.2014 o 16:19, Rebeliant napisał:

Nie porównuj, bo to nie tak działa. Nie porównuj na jednej płaszczyźnie rozrywki masowej (mecze piłki nożnej) a kulturalnych wydarzeń. Potrzebne jest jedno i drugie i mamy i jedno i drugie, co by nie było. Nie wiem czy wiesz, ale w filharmonii był ostatnio odpowiednik Barcelony, czyli Steve Vai, jeden z najlepszych gitarzystów na świecie. Na Twardowskiego jest tylko kopanina na najgorszym światowym poziomie, a stadion jaki jest jest po stokroć lepszy niż ten poziom. Wynika to z tego, że zawodowe ale prywatne kluby pilkarskie żyją z socjalu. Gdyby zabrać im kasę, to by musiały zainwestować, podjąć jakieś kroki by usprawnić swoją sytuację. A teraz stadion za darmo, dotacja na dotacji. Teatr czy filharmonia ze względu na niszowość nie są w stanie zarobić. Kluby piłki nożnej natomiast to komercyjne przedsięwzięcie, które w normalnych rękach zarabia miliony. W Polsce tej normalności nie ma - jest zawszony socjal i truchła postkomunistyczne a nie prawidłowo zarządzane kluby (przedsiębiorstwa). Naprawdę nie porównuj, bo stawianie na szali filharmonii ze stadionem to jak stawianie żulersa obok dyrektora. Nie ma jak porównać, a i jedno i drugie żyje w jednym mieście. Pozdrawiam. Rebeliant.

Widzisz w takim razie ty nazywasz kibiców żulami a ludzi chodzących do teatrów dyrektorami. Teraz właśnie wychodzi twoje wychowanie i szacunek dla innych ludzi. Po prostu twoja racja jest jedyną racją i innych nie uznajesz z takimi poglądami to tylko dyktatura zostaje. A poza tym mamy demokracje więc chyba jednak jest więcej ludzi interesujących się sportem i piłką a nie filharmonią. Poza tym jeśli tak bardzo cię interesują pieniądze publiczne to może warto zająć się sprawą muzeów przełomy które powstały w miejsce placu z aniołem wyremontowanego pare lat wcześniej a następnie zburzonego żeby teraz powstało to co wszyscy nazywają skate parkiem. A jakoś wszystkie miasta w Polsce z ekstraklasa maja nowe stadiony tylko w szczecinie szkoda na to pieniędzy. Właśnie przez takich ludzi jak ty i rządzących tym miastem jesteśmy na poziomie rozwoju radomia.

B
Brost
Kibice są takimi samymi mieszkańcami jak inni i mają prawo jak melomani czy artyści albo pływacy do tego aby miasto finansowało ich potrzeby. Poza tym jest to chyba najwieksza grupa. Nowy, porządny i odpowiedni stadion powinien w Szczecinie powstać i koniec.
R
Rebeliant
W dniu 17.09.2014 o 14:49, wiciu napisał:

W takim razie spójrz na to czy filharmonia i teatry przynoszą zyski i nie są corocznie dotowane z budżetu bo inaczej przestały by istnieć. Ja też wolałbym aby klub sam się utrzymywał ale w naszym mieście jest to nierealne. Pozatym klub to nie tylko pierwsza drużyna to także szereg grup młodzieżowych których mamy chyba najwięcej w kraju i na to także idą te pieniądze. Jak chodzisz na mecze to pewnie na ostatnim widziałeś jak chłopcy odebrali nagrodę w przerwie meczu za wicemistrzostwo polski. Szanuje twoje zdanie ale zobac ze takich osób jak ja jest wiele które chcą aby miasto wspierało także Pogoń a nie tylko inne podmioty także te prywatne. A czy obniżone podatki dla zachodnich firm jest dobre. Jeśli patrzeć obiektywnie to zawsze tylko szkoda tych pieniędzy na Pogoń a na inne dotacje nie patrzymy.

 

 

Nie porównuj, bo to nie tak działa. Nie porównuj na jednej płaszczyźnie rozrywki masowej (mecze piłki nożnej) a kulturalnych wydarzeń. Potrzebne jest jedno i drugie i mamy i jedno i drugie, co by nie było. Nie wiem czy wiesz, ale w filharmonii był ostatnio odpowiednik Barcelony, czyli Steve Vai, jeden z najlepszych gitarzystów na świecie. Na Twardowskiego jest tylko kopanina na najgorszym światowym poziomie, a stadion jaki jest jest po stokroć lepszy niż ten poziom. Wynika to z tego, że zawodowe ale prywatne kluby pilkarskie żyją z socjalu. Gdyby zabrać im kasę, to by musiały zainwestować, podjąć jakieś kroki by usprawnić swoją sytuację. A teraz stadion za darmo, dotacja na dotacji. Teatr czy filharmonia ze względu na niszowość nie są w stanie zarobić. Kluby piłki nożnej natomiast to komercyjne przedsięwzięcie, które w normalnych rękach zarabia miliony. W Polsce tej normalności nie ma - jest zawszony socjal i truchła postkomunistyczne a nie prawidłowo zarządzane kluby (przedsiębiorstwa). Naprawdę nie porównuj, bo stawianie na szali filharmonii ze stadionem to jak stawianie żulersa obok dyrektora. Nie ma jak porównać, a i jedno i drugie żyje w jednym mieście. Pozdrawiam. Rebeliant.

w
wiciu
W dniu 17.09.2014 o 09:07, Rebeliant napisał:

@wiciu: Też jestem kibicem i także chodze na mecze na Twardowskiego. Nie patrzę jednak na tę sytuację tak krótkowzrocznie i egoistycznie jak Ty. Po pierwsze - ten stadion pochłonął dziesiątki milionów złotych w ostatnich latach, zatem bzdurą jest, że podatnicy go nie finansują - finansują, a tak naprawdę to MKS powinien zarabiać aby płacić za jego użytkowanie, które powinno wystarczać na pokrywanie kosztów utrzymania i modernizacji a nie za zaniżoną kwotę.  Po drugie - stadion a dotowanie prywatnego, zawodowego i z najwyższej klasy rozgrywkowej klubu piłkarskiego to dwie różne kwestie. Po trzecie - dotowanie zawodowych klubów z podatków jest mocno szkodliwe, bo klub zamiast podjąć działania mające na celu zgromadzenie więcej kibiców i funduszy od sponsorów ma darowane miliony złotych rocznie i nie musi się starać o uzupełnienie budżetu o tę kwotę i staje się komunistycznym truchłem bez ambcji i bez przedsiębiorczych działań - poziom piłki nożnej stoi przez to w miejscu. Pozdrawiam. Rebeliant.

W takim razie spójrz na to czy filharmonia i teatry przynoszą zyski i nie są corocznie dotowane z budżetu bo inaczej przestały by istnieć. Ja też wolałbym aby klub sam się utrzymywał ale w naszym mieście jest to nierealne. Pozatym klub to nie tylko pierwsza drużyna to także szereg grup młodzieżowych których mamy chyba najwięcej w kraju i na to także idą te pieniądze. Jak chodzisz na mecze to pewnie na ostatnim widziałeś jak chłopcy odebrali nagrodę w przerwie meczu za wicemistrzostwo polski. Szanuje twoje zdanie ale zobac ze takich osób jak ja jest wiele które chcą aby miasto wspierało także Pogoń a nie tylko inne podmioty także te prywatne. A czy obniżone podatki dla zachodnich firm jest dobre. Jeśli patrzeć obiektywnie to zawsze tylko szkoda tych pieniędzy na Pogoń a na inne dotacje nie patrzymy.

R
Rebeliant

@wiciu: Też jestem kibicem i także chodze na mecze na Twardowskiego. Nie patrzę jednak na tę sytuację tak krótkowzrocznie i egoistycznie jak Ty. Po pierwsze - ten stadion pochłonął dziesiątki milionów złotych w ostatnich latach, zatem bzdurą jest, że podatnicy go nie finansują - finansują, a tak naprawdę to MKS powinien zarabiać aby płacić za jego użytkowanie, które powinno wystarczać na pokrywanie kosztów utrzymania i modernizacji a nie za zaniżoną kwotę.  Po drugie - stadion a dotowanie prywatnego, zawodowego i z najwyższej klasy rozgrywkowej klubu piłkarskiego to dwie różne kwestie. Po trzecie - dotowanie zawodowych klubów z podatków jest mocno szkodliwe, bo klub zamiast podjąć działania mające na celu zgromadzenie więcej kibiców i funduszy od sponsorów ma darowane miliony złotych rocznie i nie musi się starać o uzupełnienie budżetu o tę kwotę i staje się komunistycznym truchłem bez ambcji i bez przedsiębiorczych działań - poziom piłki nożnej stoi przez to w miejscu. Pozdrawiam. Rebeliant.

M
M.
W dniu 16.09.2014 o 19:20, wiciu napisał:

Macie racje zamiast dofinansowania pogoni dac pieniądze na leczenie dla was zebyscie wreszcie zrozumieli ze my kibice tez mamy swoje prawa i tak samo płacimy podatki. Nie wszyscy kibice to tzw.kibole jak nas nazywacie. Wy macie swoją filharmonie i muzea a my stadion i Pogoń. Wiec odczepcie się w końcu od nas i zajmijcie się swoimi sprawami. Ja też płace swoje podatki na filharmonie teatry i muzea i nie marudzę bo rozumiem potrzeby innych. Tego samego oczekuje od innych. 

 

Podpisuje się pod tym.

A
Ala

Świetna decyzja Grupy Azoty postawili na siatkówkę są sponsorem mistrzyń Polski, zdobywczyń Pucharu Polski i drużyny która zagra w europejskich pucharach. To była bardzo dobra decyzja !!!  

w
wiciu

Macie racje zamiast dofinansowania pogoni dac pieniądze na leczenie dla was zebyscie wreszcie zrozumieli ze my kibice tez mamy swoje prawa i tak samo płacimy podatki. Nie wszyscy kibice to tzw.kibole jak nas nazywacie. Wy macie swoją filharmonie i muzea a my stadion i Pogoń. Wiec odczepcie się w końcu od nas i zajmijcie się swoimi sprawami. Ja też płace swoje podatki na filharmonie teatry i muzea i nie marudzę bo rozumiem potrzeby innych. Tego samego oczekuje od innych. 

:))

20 milionow ,masakra, za to juz  dawno by aquapark powstal ,dlaczego mieszkancy chcac niechca jako podatnicy musza finansowac to siedlisko patologii kibolskiej i pseudo gwiazdek typu Małecki co zarabia 50 tys miesiecznie, to jest jakis skandal !!! niedlugo wybory jak chcecie zeby to sie skonczylo to NIE glosujcie na Krzystka ani na zadnych pisiorow czy sld bo oni chetnie daja na rozrywki dla plebsu publiczna kase .

R
Rebeliant

Zatem jak najszybciej przestać dotować klub z podatków (kasa od miasta i od wojewody), niech sam na siebie zarabia, a nie żyje z socjalu i wstyd przynosi, że nie potrafi się sama utrzymać tylko po drapane rękę wyciąga. Zaoszczędzoną kasę wydać na modernizację stadionu lub ulokować aby się zbierało na nowy. Gdyby od 5 lat nie dotować MKS to byłoby już dziś niemal 20mln zł. To jest właśnie jedna z konsekwencji dotowania prywatnego przedsiębiorstwa z pieniędzy podatników. Inną konsekwencją jest to, że klubowi nie chce się walczyć o kibica i o sponsora, który by uzupełnił kasę klubową o kwotę brakującą z zaprzestania dotowania z podatków. Ale to jest oczywiste - każdy, kto żyje na socjalu zatraca w sobie zmysł przedsiębiorczości i traci ambicje. Tak jest z polskimi klubami, bo są dotowane, a nie powinny. Pozdrawiam. Rebeliant.

Dodaj ogłoszenie