Podzamcze: Płot o mało nie przewrócił się na auta

(ste)
Fot. Marcin Bielecki
Przez kilka godzin płot zabezpieczający teren po byłym hotelu Arkona chwiał się jak chorągiewka. Niewiele brakowało, a przewróciłby się na zaparkowane w jego pobliżu samochody.

Sporo szczęścia mieli kierowcy, którzy zaparkowali swoje auta w pobliżu płotu okalającego teren po zburzonym hotelu Arkona. Konstrukcja przewróciła się pod wpływem silnego wiatru.

Płot przewrócił się w dwóch miejscach, tuż obok zaparkowanych samochodów. Jan Krasnodębski, który pracuje na Podzamczu, zdążył w porę przestawić swoje auto.

- To nie pierwszy raz - żali się pan Jan. - Płot walił się już wcześniej, podczas wietrznych dni. Kiedy w końcu ktoś zrobi z tym porządek? Parkowałbym gdzie indziej, ale gdy przyjeżdżam do pracy, to zwykle nie ma już nigdzie wolnych miejsc.

Na miejsce przyjechała straż miejska, która teren ogrodziła taśmą. Po chwili na miejscu zjawili się pracownicy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Odpowiedzialność za teren po byłym hotelu Arkona ponosi Grupa Hotelowa Orbis z siedzibą w Warszawie.

- Nawiązaliśmy kontakt z właścicielem terenu - powiedział nam jeden ze strażników miejskich. - Ten wskazał nam firmę w Szczecinie, która odpowiada za płot. Wystarczyłoby ogrodzić ten teren siatką, a nie byłoby takich problemów.

Obecnie na miejscu jest firma ochraniająca teren, która próbuje zabezpieczyć płot.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nnm

Jak dyrekcja w Warszawie ma pilnować płotu w Szczecinie, w mieście gdzie wszystko się wali.

~edek~
W dniu 06.05.2009 o 17:27, ~Tadeusz~ napisał:

Jak ktoś ma do wyboru tłuc się cztery kilometry przez godzinę z przesiadką jakimś złomem w tłoku albo dojechać samochodem w 15 minut, to chyba oczywiste co się zrobi. Komunikacja publiczna najpierw musi istnieć w rozsądnym kształcie, żeby ktoś oprócz uczniów i emerytów nią jeździł.


10 km w 20 min nowiutkim Solarisem. Bez przesiadki. Od lat nie jeździłeś, nie wiesz jak jest, to sobie daruj komentarz zamiast powielać stereotypy.
~Tadeusz~
W dniu 06.05.2009 o 16:38, ~edek~ napisał:

Komunikacja zbiorowa do centrum, nie będzie strachu o samochód i biadolenia, że nie ma wolnych miejsc



Jak ktoś ma do wyboru tłuc się cztery kilometry przez godzinę z przesiadką jakimś złomem w tłoku albo dojechać samochodem w 15 minut, to chyba oczywiste co się zrobi. Komunikacja publiczna najpierw musi istnieć w rozsądnym kształcie, żeby ktoś oprócz uczniów i emerytów nią jeździł.
~edek~

Komunikacja zbiorowa do centrum, nie będzie strachu o samochód i biadolenia, że nie ma wolnych miejsc

t
turysta

Tam chyba jest strefa zamieszkania, a parkowanie w niej może odbywać się tylko na wyznaczonych do tego celu miejscach.. To trochę tak, jakbym na główkę z okna i miał pretensje, że pod oknem nie było basenu z wodą..

Dodaj ogłoszenie