Pierwsze zwycięstwo Spójni Stargard w I lidze

Grzegorz Drążek
Arkadiusz Soczewski rzucił 7 punktów i miał dwie zbiórki.
Arkadiusz Soczewski rzucił 7 punktów i miał dwie zbiórki. Tadeusz Surma
Stargardzki zespół pewnie pokonał u siebie Nysę Kłodzko 78:65. Wygrana cieszy, ale w jego grze jest jeszcze sporo do poprawienia.

Spójnia Stargard rozpoczęła rozgrywki ligowe od trzech porażek i miała dzisiaj wreszcie zwyciężyć. W spotkaniu zespołów, które mają najsłabszy atak w I lidze, stargardzianie byli faworytami. I potwierdzili to już w pierwszej kwarcie, którą wygrali różnicą 11 punktów. W drugiej kwarcie gospodarze powiększyli prowadzenie. Rywale mieli wielkie problemy, by wypracować sobie pozycje rzutowe. Spójnia mogła wyżej prowadzić, ale sama w ofensywie też miała czasem kłopoty. Nie tyle rzutowe, co z wyprowadzeniem piłki.

W drugiej połowie też popełniła sporo błędów, przez co nie kończyła akcji rzutami. W całym spotkaniu aż 23 razy zgubiła piłkę. Mimo to prowadzenie Spójni nie było zagrożone. W pewnym momencie przewaga wynosiła 26 punktów. Goście grali ambitnie i odrobili trochę punktów. W Nysie 20 punktów rzucił Tomasz Stępień, który trzy sezony temu grał w stargardzkim zespole.

Spójnia wygrała 78:65 i jest to pierwsze jej zwycięstwo w tym sezonie. W najbliższą środę, w czwartej serii spotkań, zagra na wyjeździe z Basketem Poznań.

Spójnia Stargard - Nysa Kłodzko 78:65 (21:10, 24:17, 22:20, 11:18)
Spójnia: Pieloch 17 (trzy razy za 3 pkt), Pacocha 9 (1), Raczyński 9 (1), Soczewski 7 (1), Pytyś 5 - Wróblewski 12 (2), Bodych 11 (2), Bigus 4, Koziorowicz 4, Berdzik, Stachowiak, Stefanowicz.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

Rewelacja wprost;zagrać coś z drużyną do spadku :) Zobaczymy...co zagrają już w środę z kolejnym beniaminkiem, zmeczonym po dzisiejszym Pruszkowie, któremu nagonili strachu! No i zyczę, by to "coś" zagrali z pozostałymi druzynami.

K
Kibic

Bardzo dobrze się oglądało mecz. Nareszcie coś zagrali. Mam tylko mały niesmak i pytanie do Zarządu Spójni - czy naprawdę warto wydawać pieniądze na zawodnika jakim jest Rafał Bigus skoro nie wnosi nic do gry, jest zawodnikiem niewartościowym a wręcz nie pasującym do zespołu. Po prostu nie gra, nie zbiera, nie biega.

Dodaj ogłoszenie