MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pielęgniarstwo to mój kochany zawód. To duma i satysfakcja

Anna Folkman
Anna Folkman
Pani Anna Filuba pracuje w Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii Dziecięcej. Pomaga chorym dzieciom, wspiera zmartwionych rodziców.

Skąd pomysł, by zostać pielęgniarką?

Pochodzę z małej miejscowości w pobliżu Połczyna Zdroju. To tam rozpoczęły się moje marzenia związane z zawodem pielęgniarki. Podobał mi się czepek na głowie, biały strój, ale przede wszystkim pomoc innym. Wybrałam się więc do szkoły pielęgniarskiej. Na swojej drodze spotkałam ludzi, którzy utwierdzili mnie w przekonaniu, że to zawód dla mnie. Pielęgniarką zostałam 23 lata temu. W 1994 roku skończyłam studium medyczne i od tego czasu jestem związana z tym zawodem. Obecnie pracuję na Oddziale Onkologii Dziecięcej Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM w Szczecinie.

Jak wygląda Pani praca?

Każdy dzień jest inny, uczy pokory i refleksji nad tym co jest ważne. W tej pracy nie ma miejsca na rutynę, wyuczone zachowania. Mali pacjęci są wdzięczni, kochani, wytrzymali i dzielni w swym cierpieniu. Pielęgniarstwo to nie tylko czynności pielęgnacyjne i pomiar parametrów życiowych, to misja i szczytny cel. Zdobyte specjalizacje i doświadczenie wykorzystuję także w pracy z pacjentami dorosłymi. Obcowanie z bólem i cierpieniem, do tego moje osobiste doświadczenia, do dziś kształtują mój charakter. Wielokrotnie bywałam i bywam powiernikiem najskrytszych sekretów pacjentów i ich rodziców. Na nowotwór chorowała moja mama. Kiedyś przeczytałam cytat, który został mi w pamięci i powtarzam go rodzicom chorych dzieci. To Wisława Szymborska: „Czemu ty się zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne.”

Jak spędza Pani czas wolny?

Zdaję sobie sprawę, że w tak stresującej i wyczerpującej pracy, nie dałabym sobie rady bez mojej rodziny i przyjaciół. W wolnych chwilach podróżuję, wychodzę do teatru, z satysfakcją także spełniam się jako gospodyni domowa. Chęć pomocy innym jest we mnie tak duża, że aktualnie studiuję ratownictwo medyczne. Po wieloletnim doświadczeniu, nie wyobrażam sobie pracy w innym zawodzie. Pielęgniarstwo jest moją satysfakcją i dumą, to mój kochany zawód.

Spodziewała się Pani zgłoszenia do plebiscytu?

Jestem mile zaskoczona. To dla mnie wielki zaszczyt i wyróżnienie, za które dziękuję.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński