Ostatki i rozgrzewka. Pogoń 04 Szczecin zagra u siebie

Sebastian Szczytkowski
Andrzej Szkocki
Pogoń 04 Szczecin zakończy walkę w Futsal Ekstraklasie meczem we własnej hali z AZS UŚ Katowice. Celem jest przełamanie.

Futsaliści Pogoni powinni czekać na katowiczan z bombonierką przed wejściem do hali. Szczecinianie mają problem z punktowaniem, w ostatnich tygodniach są najgorszym zespołem ligi i to dzięki Akademikom mają zapewnione miejsce w barażu o miejsce w ekstraklasie. W ostatnią niedzielę AZS UŚ Katowice doprowadził do remisu 7:7 w ostatniej sekundzie meczu z AZS UG Gdańsk i przesądził o tym, że drużyna z Trójmiasta zakończy sezon za Portowcami i bezpośrednio spadła z ligi.

Przed futsalistami ostatnia kolejka, ale nie jest rozgrywana w formule multiligi. Drużyny mogły dowolnie wybrać termin meczu, ponieważ prawie wszystko jest już jasne. Znamy medalistów, znamy spadkowicza i wiemy, że Pogoń zmierzy się w barażu z Constractem Lubawa. 11 drużyn wybiegnie w weekend na boisko po raz ostatni przed urlopami. Tylko dla szczecinian ostatki to jednocześnie rozgrzewka przed dwumeczem o utrzymanie.

W Pogoni źle się dzieje. Od 23 marca przegrała komplet sześciu meczów, a przecież rywalizuje w grupie spadkowej, gdzie nie spotyka się z gigantami. Poprzednie dwie zmiany trenera pomogły drużynie, ale na krótką metę. Magia z początku współpracy z Ołehem Zozulą prysła i nawet Ukrainiec próbował ostatnio wstrząsnąć podopiecznymi ostrą wypowiedzią w mediach. Nie pora jednak na rozliczenia. Będzie na nie całe lato. Ekipa znad Odry wciąż ma szansę na uratowanie się przed spadkiem.

Szczecinianie z katowiczanami rozegrali pierwszy mecz w 2006 roku, więc ich znajomość trwa kilkanaście lat. Były w niej dobre okresy dla Pogoni, jednak w sześciu poprzednich meczach potrafiła ugrać najwyżej remis. Tak było na przykład w rundzie wiosennej niedawnego sezonu zasadniczego. Zero-czwórka prowadziła 3:0, a Akademicy zmienili wynik na 3:3. AZS UŚ nie poległ w Szczecinie od trzech lat. Aktualnie katowiczanie chwalą się serią bez porażki w 11 spotkaniach z rzędu w grupie spadkowej i tym, że maj to ich statystycznie ulubiony miesiąc w sezonie.

Mecz rozpocznie się w sobotę o godzinie 18 w hali przy ulicy Twardowskiego.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie