Olgierd Geblewicz: Zależy nam na drodze S6

    Olgierd Geblewicz: Zależy nam na drodze S6

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    Opinie, rozmowy, plany – o szansach na powstanie S6 Szczecin – Koszalin– Słupsk – Gdańsk piszemy w Głosie

    Opinie, rozmowy, plany – o szansach na powstanie S6 Szczecin – Koszalin – Słupsk – Gdańsk piszemy w Głosie

    Rozmowa z Olgierdem Geblewiczem, marszałkiem województwa o drodze ekspresowej ze Szczecina do Gdańska
    Opinie, rozmowy, plany – o szansach na powstanie S6 Szczecin – Koszalin– Słupsk – Gdańsk piszemy w Głosie

    Opinie, rozmowy, plany – o szansach na powstanie S6 Szczecin – Koszalin – Słupsk – Gdańsk piszemy w Głosie

    - W ciągu 10 miesięcy powstaną koncepcje programowe dla czterech odcinków drogi S6 z Goleniowa do Słupska. Dokumentacja ta pozwoli na ogłoszenie przetargu na zaprojektowanie i wybudowanie drogi. Problem w tym, że przepytani przez nas parlamentarzyści mówią bardzo ostrożnie o pieniądzach na S6, sugerując, że wszystko zależy od ministra Nowaka. Czy zarząd województwa podjął jakieś starania lobbingowe, aby w nowym rozdaniu unijnym znalazły się jednak środki na tę bardzo ważną dla regionu trasę?
    - Dostosowanie drogi krajowej nr 6 do parametrów drogi ekspresowej jest jednym z naszych priorytetów rozwoju Województwa Zachodniopomorskiego.
    Rozmawiałem na ten temat nie tylko ze Sławomirem Nowakiem, Ministrem Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, ale również Elżbietą Bieńkowską, Minister Rozwoju Regionalnego, ale przede wszystkim z premierem Donaldem Tuskiem.

    - Jakie jest według pana znaczenie S6 z punktu widzenia interesów województwa?
    - To droga niezbędna do włączenia komunikacyjnego centralnej i wschodniej części województwa. Następstwem wykluczenia komunikacyjnego jest wykluczenie społeczne. Stąd opracowany przez nas pomysł na specjalne strefy włączenia dla tych rejonów. Bez drogi S6, bez odpowiedniego skomunikowania z resztą województwa i kraju nie poradzimy sobie z problemami społecznymi, jak choćby bezrobocie.

    Czytaj również: Komunikacja: Chcemy ekspresówki ze Szczecina do Gdańska

    - Czy tylko pan lobbował w jej sprawie?
    - Nie, w tym przedmiocie lobbowali zachodniopomorscy parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej. Oni także interweniowali u premiera Donalda Tuska. Mam nadzieję, że także inne ugrupowania zabiorą głos w tej sprawie.

    - Jakich argumentów używacie?
    - Najmocniejszym argumentem jest ten, że nie tylko z naszych regionalnych dokumentów, ale również z opracowań Ministerstwa Rozwoju Regionalnego jasno wynika, że obszar wybrzeża środkowego należy do najbardziej wykluczonych pod względem dostępności. Można o tym przeczytać choćby w Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju. Nie może być tak, że obszar pomiędzy Szczecinem a Gdańskiem pozostają swoistą białą plamą w zakresie komunikacji. Taki stan rzeczy nie odpowiada potencjałowi morskiemu tego terenu. Ponadto droga s6 stanowi element międzynarodowego szlaku drogowego E28.

    - Na tym koniec?
    - Nie, w moim imieniu wicemarszałek Wojciech Drożdż skierował także pismo do ministra Nowaka, cały czas przedstawiciele zarządu województwa podkreślają konieczność realizacji inwestycji podczas spotkań dotyczących rozwoju sieci drogowej oraz każdorazowo popierają starania samorządów i podmiotów występujących o umieszczenie w planie rozwoju sieci drogowej Polski na lata 2014-2020 inwestycji przebudowy drogi krajowej nr 6.

    - Jest szansa na pieniądze?
    - Trzeba być optymistą.

    To ważna droga

    W marcu regionalna GDDKiA podpisała z dwoma biurami projektowymi umowy na opracowanie koncepcji, dotyczącej przebiegu 4 odcinków drogi szybkiego ruchu S6. Jest już bardzo ważna decyzja środowiskowa. Wszelkie jednak projekty i decyzje mają swój termin obowiązywania.

    Jeśli ministerstwo transportu przekaże je dopiero po roku 2020, trzeba będzie wszystko zaczynać od nowa. Zaczynamy przepytywać naszych parlamentarzystów o to, jak lobbują na rzecz istotnego dla naszego województwa połączenia nadmorskiego, bo chyba nie jest z tym najlepiej. Nowa droga, gdy powstanie, przypominać będzie S3 do Gorzowa, czyli będzie miała dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu w każdą stronę i węzłami w najistotniejszych miejscach.

    Dziś do Koszalina jedzie się 2-3 godziny i niemal tyle samo do Kołobrzegu. Gdy S6 powstanie, pojedziemy co najmniej dwa razy szybciej, a co istotne, bezpieczniej.

    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (7) forum.gs24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Zdjęcia ze Szczecina

    Wideo ze Szczecina

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GS24 poleca:

    NAUCZYCIEL i SZKOŁA NA MEDAL  Głosowanie zakończone, poznaj laureatów

    NAUCZYCIEL i SZKOŁA NA MEDAL Głosowanie zakończone, poznaj laureatów

    ŚWIĄTECZNE GWIAZDECZKI  Głosowanie zakończone

    ŚWIĄTECZNE GWIAZDECZKI Głosowanie zakończone

    SPORTOWIEC ROKU | Zgłoś najlepszego sportowca!

    SPORTOWIEC ROKU | Zgłoś najlepszego sportowca!