Niemcy nie świecą przykładem. Mają w nosie polskie przepisy

Piotr Kudzia
Z lewej, przed przejściem dla pieszych, auto na polskich tablicach. Z prawej – na niemieckich. Od razu widać, kto świeci.
Z lewej, przed przejściem dla pieszych, auto na polskich tablicach. Z prawej – na niemieckich. Od razu widać, kto świeci. Piotr Kudzia
Większość niemieckich kierowców ma w nosie polskie przepisy o ruchu drogowym i nie włącza świateł wjeżdżając do miasta. Policjanci wlepiają im mandaty, ale wszystkich nie mogą złapać na gorącym uczynku.

Przy wjazdach do miasta stoją wielkie tablice informujące o polskich przepisach.

Tylko ślepy nie zauważy nakazu jazdy na światłach. A jednak większość Niemców go nie widzi lub nie chce widzieć i świateł nie włącza. Mandat za jazdę bez nich wynosi 100 zł. W stosunku do niemieckich zarobków niewiele.

- U siebie nie muszą jeździć na światłach i część niemieckich kierowców, siłą przyzwyczajenia, nie jeździ na nich i u nas. A mnie nie stać na to, żeby wszystkich kontrolować. Mamy masę innej roboty - mówi insp. Waldemar Ratajczak, komendant miejski policji.

Wielu Niemcom łamanie polskich przepisów uchodzi na sucho. W czasie kolejnej wizyty w mieście liczą na to, że im się znowu uda. Świnoujścianie twierdzą, że policjanci nie kontrolują Niemców łamiących nasze przepisy, bo nie znają języka naszych zachodnich sąsiadów.

- To nieprawda. Wszyscy znają niemiecki na tyle, żeby ukarać każdego, kto jest na bakier z przepisami - odpiera takie zarzuty komendant, Waldemar Ratajczak.

Nie pomogły żadne akcje informacyjne - niemieckie media często się tym problemem zajmują. Nie pomogły też jednorazowe akcje wlepiania mandatów każdemu kierowcy "bez świateł". Nasi sąsiedzi jak jeździli bez świateł, tak jeżdżą. Stuzłotowy mandat na niewielu zrobił wrażenie.

Zabawa w kotka i myszkę trwa więc i trwać będzie. Chyba, że wydarzy się coś, co przemówi każdemu do rozsądku. Bo niemieccy kierowcy mają jednak swoje plusy. Przepuszczają na "zebrach" każdego pieszego i rowerzystę.

Jeżdżą po Świnoujściu powoli i uważnie. Z czym z kolei na bakier są polscy kierowcy.

Czytaj e-wydanie »

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cosmo

Zużycia paliwa też nie udokumentowano, przecież poprzez włączenie świateł auto nie jest cięższe i mniej opływowe.

Gdybyś choć troszeczkę znał się na mechanice, to byś wiedział, że nie chodzi tutaj o ciężar i współczynnik oporu powietrza. Chodzi o to, że każdy włączony odbiornik prądu to zwiększony opór alternatora, który musi pokonać silnik auta, a to się wiąże z większym zużyciem paliwa.

g
gość

niech zapalone światła zwiększą zużycie paliwa tylko o 5% (tak naprawdę szczególne w mieście jest to co najmniej 10%)to pomnóżcie to przez ilość pojazdów i wtedy będzie widac w czyim interesie wprowadzono ten przepis. Następni w kolejności są producenci elektrotechniki samochodowej wszelakiej, oni tez świetnie z tego żyją. Wielkie koncerny paliwowe i motoryzacyjne wprowadziły do przepisów swój zarobek pod płaszczykiem zwiększenia bezpieczeństwa (watpliwego). Oto Polska właśnie.

G
Gość
głosowałem ale na tych, którzy nie chcieli wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach w dzień - właśnie udowodniono, że włączanie świateł powoduje większe o 10-15% zużycie paliwa a dodatkowo przyspiesza zużycie akumulatorów i prądnic - nie ma produkcji energii z niczego.Ponadto nieprzemyslane głupie prawo jest kryminogenne. Już z tej dyskusji widać ilu "wyprodukowano" kryminalistów z ludzi którzy nie włączają świateł w czasie jazdy w dzień.Ślepy nie powinien mieć prawa jazdy a światła i tak mu nie pomogą.
pozdrawiam.

Ślepy pewnie nie ma prawa jazdy (nikt by się chyba nie 'podłożył'). Jesteś tym, który jeździ bez świateł? Jeżeli tak, to płać razem z tym, którzy łamią przepisy. Może starczy kasy na drogi.
G
Gość
Ty nie byłeś głosować, odebrałeś sobie prawo głosu to się nie wypowiadaj w sprawie uchwalonego prawa. Tacy ignoranci są najśmieszniejsi. Ja uważam ( a dziennie jeżdżę ok 500 - 700 km ) że jazda na światłach nawet przy dobrej widoczności jest uzasadniona. Zużycia paliwa też nie udokumentowano, przecież poprzez włączenie świateł auto nie jest cięższe i mniej opływowe. A jak tobie spala o 10% więcej paliwa to udaj się do mechanika niech sprawdzi twoją ruinę. Nawet przy słonecznym dniu z daleka widać nadjeżdżający samochód gdy ma włączone światła, a co do Niemców to powinni być tak traktowani jak my gdy nie włączymy świateł. Jadąc za granice nikt nas nie zwalnia z obowiązku przestrzegania prawa obowiązującego w danym kraju.

głosowałem ale na tych, którzy nie chcieli wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach w dzień - właśnie udowodniono, że włączanie świateł powoduje większe o 10-15% zużycie paliwa a dodatkowo przyspiesza zużycie akumulatorów i prądnic - nie ma produkcji energii z niczego.Ponadto nieprzemyslane głupie prawo jest kryminogenne. Już z tej dyskusji widać ilu "wyprodukowano" kryminalistów z ludzi którzy nie włączają świateł w czasie jazdy w dzień.Ślepy nie powinien mieć prawa jazdy a światła i tak mu nie pomogą.
pozdrawiam.
G
Gość
Ty nie byłeś głosować, odebrałeś sobie prawo głosu to się nie wypowiadaj w sprawie uchwalonego prawa. Tacy ignoranci są najśmieszniejsi. Ja uważam ( a dziennie jeżdżę ok 500 - 700 km ) że jazda na światłach nawet przy dobrej widoczności jest uzasadniona. Zużycia paliwa też nie udokumentowano, przecież poprzez włączenie świateł auto nie jest cięższe i mniej opływowe. A jak tobie spala o 10% więcej paliwa to udaj się do mechanika niech sprawdzi twoją ruinę. Nawet przy słonecznym dniu z daleka widać nadjeżdżający samochód gdy ma włączone światła, a co do Niemców to powinni być tak traktowani jak my gdy nie włączymy świateł. Jadąc za granice nikt nas nie zwalnia z obowiązku przestrzegania prawa obowiązującego w danym kraju.

BRAWO JERZY!!!!!
G
Gość
Bardzo dobrze. Popieram Niemców - przepis o jezdzie na swiatlach cały dzien to idiotyzm! Nie dosc, że czesciej kupuje sie zarówki i spala wiecej paliwa (malo bo malo ale zawsze) to w sloneczny dzien swiatla tylko oslepiaja! Na domiar tego jak to w Polsce czesc ludzi ma zle wyregulowane swiatla lub jezdzi na dlugich i wtedy to juz wogole idzie sie zaj..... A w nocy wielu kierowców jezdzi z przepalonymi swiatlami ze ciezko rozpoznac co jedzie i slabo widac!!! Lobby popierajace ten przepis mialo w tym interes....

Możesz popierać Niemców i ich przepisy na ich terenie. U nas oni powinni się dostosować, a my wyciągać konsekwencje. Jeżeli im odpuszczamy, kasa przechodzi nam koło nosa, a oni śię śmieją i mają nas i nasze przepisy w "poważaniu". Uważasz, że tak powinno być? Może u nich zacznij łamać przepisy, które wg ciebie są bzdurne. Zobaczymy czy ci odpuszczą.
t
turysta
Czytaj uważniej zanim skomentujesz. Było napisane "wyjeżdżając z podporządkowanej przy ograniczonej widoczności (czytaj: samochody zaparkowane praktycznie na skrzyżowaniu)". Włączone światła odbijają się w karoseriach samochodów stojących na głównej. Coś jeszcze?

I co udowodniłeś? Że światła są potrzebne, bo ktoś łamie przepisy dotyczące parkowania? To niech się policja weźmie za nielegalnie parkujących, bo to jest główna przyczyna, że czegoś nie widzisz, a nie światła..
K
Katrine

Brawo Jerzy

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Obowiązek jazdy na światłach, to jeden z mądrzejszych przepisów, wprowadzonych u nas.

Również dużo jeżdżę. Samochód bez świateł, nawet w pogodny słoneczny dzień, w kolorze szarym lub granatowym nie jest widoczny z daleka. Zawsze włączałam światła, nawet gdy jeszcze nie było takiego obowiązku. Każdy, kto dużo jeździ wie, jakie to ważne na drodze. Jak ktoś dziennie jedzie 20 kilometrów, to to nie ma znaczenia dla niego, ale jak ktoś jedzie 200 kilometrów, to robi to duża różnicę!!!

j
jerzy
Wybieraliście ćpunów i szulerów na posłów no to mamy takie prawo - w czasie braku i bardzo drogiego paliwa zmuszanie kierowców do zwiększonego jego zużycia jest zwyczajnym kretynizmem. Jazda na światłach mijania to większe średnio o 10 % zużycie paliwa i nie dająca żadnych efektów wiekszego bezpieczeństwa - przynajmniej tego nie udokumentowano.

Ty nie byłeś głosować, odebrałeś sobie prawo głosu to się nie wypowiadaj w sprawie uchwalonego prawa. Tacy ignoranci są najśmieszniejsi. Ja uważam ( a dziennie jeżdżę ok 500 - 700 km ) że jazda na światłach nawet przy dobrej widoczności jest uzasadniona. Zużycia paliwa też nie udokumentowano, przecież poprzez włączenie świateł auto nie jest cięższe i mniej opływowe. A jak tobie spala o 10% więcej paliwa to udaj się do mechanika niech sprawdzi twoją ruinę. Nawet przy słonecznym dniu z daleka widać nadjeżdżający samochód gdy ma włączone światła, a co do Niemców to powinni być tak traktowani jak my gdy nie włączymy świateł. Jadąc za granice nikt nas nie zwalnia z obowiązku przestrzegania prawa obowiązującego w danym kraju.
g
gm

no niemieccy policjanci jakos sie nauczyli troche po polsku

d
dpd

Bardzo dobrze. Popieram Niemców - przepis o jezdzie na swiatlach cały dzien to idiotyzm! Nie dosc, że czesciej kupuje sie zarówki i spala wiecej paliwa (malo bo malo ale zawsze) to w sloneczny dzien swiatla tylko oslepiaja! Na domiar tego jak to w Polsce czesc ludzi ma zle wyregulowane swiatla lub jezdzi na dlugich i wtedy to juz wogole idzie sie zaj..... A w nocy wielu kierowców jezdzi z przepalonymi swiatlami ze ciezko rozpoznac co jedzie i slabo widac!!! Lobby popierajace ten przepis mialo w tym interes....

k
krzyś

To nie Niemcy tylko polonusy.

K
Kiertys

Niebiescy. Kasować na maksa a jak nie płacą furę zabrać i na pieszo wysłać do Raichu. Oni z nami się nie patolą.

G
Gość

A z jakiej racji polski policjant musi znać język niemiecki interweniując na terenie RP? To hołota, która przyjeżdża do Polski powinna wiedzieć co się do nich mówi, a nie na odwrót !!!

M
Meg

Jest na to sposób: zainwestować i zamontować panel z fotokomórką czy kamerą, która zrobi zdjęcie i wyłapie każdego niemca, który łamie przepisy. Po czym wystarczy wysłać ponaglenie do zapłaty. Kasa - na remonty dziur w drogach. Takie rozwiązania istnieją w Norwegii, wyłapują wszystkich, którzy nie zapłacą za autostradę, więc czemu nie zrobic tego w Sz-cz i karać za światła.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3