Niby zwykły owoc, ale mikroby są bez szans

SN
Nową zaletę suszonych śliwek odkryli naukowcy. Twierdzą, że owoce te mają wybitne właściwości bakteriobójcze.

Niewykluczone, że wkrótce w sprzedaży pojawi się ekstrakt z suszonych śliwek, który można będzie dodać do surowego mięsa przed jego przyrządzeniem. W ten sposób - jak wynika z badań, które przeprowadził biochemik Daniel Fung z Kansas State University (USA) - możemy się skutecznie obronić przed wniknięciem do naszego przewodu pokarmowego tak zdradliwych mikrobów, jak bakterie Salmonella, Listeria czy bakterie E. coli.

Rodzina Salmonella obejmuje ponad dwa tysiące gatunków bakterii, z których większość atakuje człowieka i inne ssaki. Drobnoustrój ten występuje powszechnie w źle przyrządzanej i przechowywanej żywności. Na dodatek niektóre jego mutacje są coraz bardziej odporne na antybiotyki, czemu z kolei jesteśmy winni my sami, łykając te leki z byle powodu. Zatrucie pałeczkami Salmonelli nie jest szczególnie niebezpieczne, jeśli nasz układ odpornościowy jest zdrowy. Nudności, biegunka, wymioty - wszystkie te dolegliwości mijają zwykle w ciągu paru dni.

Znacznie groźniejsza, choć na szczęście o wiele rzadsza, jest bakteria Listeria monocytogenes. Może ona wywoływać zatrucie pokarmowe prowadzące do zapalenia opon mózgowych. Jest ono szczególnie niebezpieczne dla kobiet w ciąży i niemowląt. Na szczęście choroba poddaje się leczeniu antybiotykami. Zagrożenie związane z bakteriami z rodzaju Listeria wynika przede wszystkim stąd, że dość chętnie rozmnażają się one w produktach spożywczych przechowywanych w lodówce. Najczęściej można ją spotkać w wyrobach garmażeryjnych.

Ostatnim mikrobem, który został skutecznie zniszczony przez miksturę wytworzoną z suszu śliwkowego sporządzoną przez naukowca z Kansas State University (USA), jest osobnik noszący nazwę Escherichia coli, zwany popularnie bakterią coli. I ten rozbójnik sieje od czasu do czasu spustoszenie w naszym przewodzie pokarmowym, produkując niezwykle agresywne toksyny (szczególnie groźna jest mutacja o kodzie ECO157).

Jeden z eksperymentów, które przeprowadził Fung, polegał na tym, że zanieczyszczone różnymi bakteriami mięso zmieszano z 3-proc. ekstraktem z suszonych śliwek. W ten prosty sposób udało się uśmiercić ponad 90 proc. zarazków. Zbliżonymi właściwościami antybakteryjnymi odznaczają się też niektóre przyprawy tropikalne, lecz potrawa staje się wtedy tak pikantna, że niewielu potrafi się delektować jej smakiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie