MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Najgorszym scenariuszem jest..." Cyberataki podczas igrzysk w Paryżu bez precedensu!

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Kacper Rybczyński / PAP
Organizatorzy igrzysk w Paryżu przygotowują się do stawienia czoła bezprecedensowej fali cyberzagrożeń, teraz wzmocnionych przez integrację ze sztuczną inteligencją. Oznacza to znaczącą zmianę w ich strategii obronnej - zgodnie przyznają analitycy od bezpieczeństwa.

Zakres zagrożeń jest szeroki, a potencjalni przeciwnicy to zarówno grupy przestępcze szukające korzyści finansowych, jak i państwa dążące do destabilizacji igrzysk. NTT, japońska firma odpowiedzialna za bezpieczeństwo IT podczas igrzysk w Tokio, zgłosiła 450 milionów cyberataków, dwukrotnie więcej niż w Londynie w 2012 roku

"Jest tak wiele ruchomych części, że powierzchnia ataku jest dość duża i jest to bardzo poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa" - powiedział agencji AFP John Hultquist, analityk w Mandiant Consulting, firmie konsultingowej ds. cyberbezpieczeństwa należącej do Google.

"Martwimy się o wszystko, od nadawców po sponsorów, infrastrukturę transportową, logistykę i wsparcie, aż po zawody. Każdy rodzaj zakłócenia jest na stole" - powiedział Hultquist.

Atos, dostawca cyberbezpieczeństwa i danych na potrzeby paryskich igrzysk, jest odpowiedzialny za niemal natychmiastowe dostarczanie wyników igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich do nadawców i mediów podczas imprezy.

Francuska agencja bezpieczeństwa systemów informatycznych, Anssi, oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, przy wsparciu Comcyber, są odpowiedzialne za przeciwdziałanie potencjalnym cyberzagrożeniom.

Vincent Strubel, dyrektor generalny Anssi, powiedział w marcu, że jego podejście do zagrożenia nie było "ani nonszalanckie, ani paniczne. Ciężko się przygotowaliśmy. I wciąż mamy kilka miesięcy na dopracowanie" - stwierdził.

"Najgorszym scenariuszem jest to, że w końcu utoniemy w atakach, które nie są zbyt poważne i że nie zobaczymy nadchodzącego bardziej niebezpiecznego ataku wymierzonego w infrastrukturę krytyczną" - dodał Strubel.

Ekspert ds. zarządzania ryzykiem podkreślił w magazynie badawczym "Herodote", że pierwszy cyberatak na igrzyska olimpijskie miał miejsce w Montrealu w 1976 roku. Organizatorzy stanęli wówczas w obliczu 48-godzinnego zakłócenia systemów informatycznych z powodu przerwy w dostawie prądu, co doprowadziło do przełożenia lub przeniesienia kilku wydarzeń.

Po raz pierwszy igrzyska będą odbywały się w cieniu zagrożeń, jakie może spowodować potężna sztuczna inteligencja.

"Największym ryzykiem jest zakłócenie funkcjonowania infrastruktury i transmisji. Można dosłownie wpłynąć na same rozgrywki lub na możliwość ich oglądania na całym świecie. Jeśli nikt nie może ich oglądać, jest to tak samo dobre, jak ich zamknięcie" - powiedział Hultquist.

Betsy Cooper, ekspertka ds. cyberbezpieczeństwa w Aspen Institute w USA, widzi problem w możliwości wpływania na wyniki zawodów. "Zakłócenie obrazu kamery na mecie, manipulowanie systemem sędziowskim Hawk-Eye, usuwanie czasów, manipulowanie tablicami wyników. Środków zakłócających jest wiele" - przyznała.

Zaleca, by sędziowie "zapisywali wyniki na kartce papieru...".

Od środy do planowanego na 26 lipca rozpoczęcia igrzysk pozostało 100 dni.

(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: "Najgorszym scenariuszem jest..." Cyberataki podczas igrzysk w Paryżu bez precedensu! - Portal i.pl

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński