Na pętli przy ul. Potulickiej w Szczecinie znalezione stare nagrobki

Marek Jaszczyński
Sebastian Wołosz
Na terenie remontowanej pętli przy ulicy Potulickiej w Szczecinie znaleziono płyty nagrobkowe z początku XX wieku.

O sytuacji zawiadomił nas Czytelnik.

- Obok budynku kas biletowych na remontowanej właśnie pętli na ul. Potulickiej leżą trzy płyty nagrobkowe - relacjonuje pan Tomasz. - Widać je od ponad tygodnia, nawet ze schodka sklepu naprzeciwko. Czy kierownictwo budowy nie jest zobowiązane do zgłoszenia komuś tegoż znaleziska? Uważam, że już dawno powinny one stamtąd zniknąć.

Skontaktowaliśmy się z wykonawcą prac, czyli Energopolem Szczecin, żeby wyjaśnić dalszy los znaleziska.

- Płyty zostały zabezpieczone i będą zabrane - zapewnia Grażyna Błaszczyńska z ES.

Można było się spodziewać takiego znaleziska. Pętla powstała w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Tymczasem pierwsze wzmianki o istnieniu cmentarza na Górnym Wiku pochodzą z XIV wieku, kiedy istniał w tym miejscu niewielki cmentarz związany z kościołem i szpitalem św. Jerzego, w źródłach określany jako "Georgenkirchhof".

Jak podaje "Encyklopedia Pomorza Zachodniego" w 1767 roku w jego miejscu zorganizowano nowe miejsce pochówków, określane na mapach jako Wiekscher Kirchhof lub Oberwieker Friedhof. Spoczęli tu m.in. członkowie francuskiej rodziny Rückforth, znanej z prowadzenia działalności browarniczej oraz rodziny Crepin - właścicieli drożdżowni i gorzelni.

W II połowie XIX wieku wybudowano kaplicę cmentarną i ogrodzono teren (w 1878 r.), ale jednocześnie rozpoczęto stopniowe zmniejszanie nekropolii ze względu na rozbudowę dworca kolejowego po stronie wschodniej oraz budowę od 1873 roku teatru letniego "Bellevue" w jego południowej części. Ostatecznie ze względu na brak wolnych miejsc cmentarz zamknięto w 1880 roku.

W 1925 r. rozebrano kaplicę cmentarną, zaś pięć lat później w północnej części cmentarza wzniesiono kościół ewangelicki pw. Zbawiciela (niem. Erlöserkirche). W czasie nalotu w styczniu 1944 roku cmentarz, jak i znajdujący się obok świątynia uległy zniszczeniu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof Sapała

Znalezione płyty nagrobne nie muszą pochodzić z cmentarza o którym mowa w artykule; tym bardziej, że został zamknięty on w 1880 roku, a w 1944 roku teren ten został zbombardowany przez aliantów - tzw. naloty dywanowe - a sama pętla została wybudowana w latach 70. XX w., w okresie kiedy to masowo likwidowano poniemieckie cmentarze, a elementy nagrobków rozwożono po wszystkich możliwych miejscach, wykorzystywano do budowy różnych, dosłownie różnych miejsc ówcześnie zagospodarowywanych, grodzonych lub po prostu nagrobki takie ukrywano jak najgłębiej... Zresztą po datach śmierci na tych znalezionych nagrobkach można ustalić czy one pochodzą z tego akurat cmentarza. Pierwszy okres niszczenia poniemieckich cmentarzy miało miejsce zaraz po 1945 roku, a następnie we wspomnianych latach '70 - często w tzw. czynach społecznych; poza tym - jest to tajemnicą poliszynela - takie sytuacje były nadzorowane, prowadzone, często też przeprowadzane przez funkcjonariuszy milicji obywatelskiej oraz Służby Bezpieczeństwa.