Mogło dojść do tragedii. Eksperci przyznają: gaz dostał się do wszystkich pięciu wieżowców przy Matejki!

mp
Według ekspertów to szczęście w nieszczęściu, że do eksplozji doszło tylko w jednym z bloków. Gaz dostał się bowiem do wszystkich pięciu wieżowców. Zdjęcie przesłane przez internautę - Kliknij tu, aby zobaczyć wszystkie zdjęcia Macieja
Według ekspertów to szczęście w nieszczęściu, że do eksplozji doszło tylko w jednym z bloków. Gaz dostał się bowiem do wszystkich pięciu wieżowców. Zdjęcie przesłane przez internautę - Kliknij tu, aby zobaczyć wszystkie zdjęcia Macieja Fot. Internauta Maciej Godniak
- Z pękniętej magistrali gaz dostał się do wszystkich pięciu bloków przy ul. Matejki. Pod numerem 16 nieznana przyczyna wywołała wybuch. To mogło być cokolwiek. Choćby włączenie światła w mieszkaniu - mówi Janusz Szymański, kierownik rejonu w Zakładzie Gazowniczym w Szczecinie.

Po wybuchu gazu w wieżowcu przy Matejki

Według niego gaz dostał się do piwnic pięciu bloków, bo po pęknięciu magistrali szukał "ujścia".

- To jak z wodą. Szuka każdego wolnego miejsca, aby w nie wpłynąć. Gaz znalazł je w tunelach doprowadzających kable telekomunikacyjne. Nigdy nie jest tak, że takie tunele są idealnie szczelne - dodaje Szymański.

Tunele łączą się z piwnicami wieżowców. Dlatego gaz pojawił się w piwnicy. Malo prawdopodobne, że ekspertom uda się ustalić, co spowodowało reakcję wybuchową.

- To mogło być jakieś przepięcie, zwarcie w sieci elektrycznej. Taki ładunek w kontakcie z gazem spowodował wybuch - tłumaczy Janusz Szymański.
Do takiej reakcji nie doszło w pozostałych wieżowcach. Gdy po wybuchu gazownicy ustalili, że gaz wydobywa się z magistrali, w ciągu 5 minut wyłączyli ja z eksploatacji. W ciągu kolejnych kilku minut gaz ulotnił się z bloków w których nie doszło do wybuchu.

- Dlatego tak ważne jest, abyśmy otwierali okna i balkony, gdy tylko poczujemy zapach gazu. I oczywiście wezwać pogotowie gazowe - mówi Szymański.

Numer pogotowia gazowego to 992.

Bądź na bieżąco - zasubskrybuj news'y ze Szczecina

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdziwiony

15 lutego 1979 potężny wybuch gazu zniszczył rotundę PKO w Warszawie. Zginęło oraz zmarło krótko po wybuchu 49 osób,110 było rannych. Plotka sugerowała zamach, zachodnie media (czyt.RWE) podsycały nastrój nieufności do władz. Znalazły się kanalie, które wymyślały i roznosiły "dowcipy", podobnie jak po pożarze "Kaskady". Minęło 30 lat i nic? Nie ma metody, by sprawdzić, czy w studzienkach nie zbiera się gaz? Przecież odbiorcy gazu płacą za przesył, i to coraz więcej! Może czas, aby sprawdzić, na co idą pieniądze, które z zasady mają być przeznaczone na konkretny cel.

D
Darius
W dniu 31.01.2010 o 11:59, gość napisał:

Jesienią przy tych budynkach przez kilka tygodni układano rury na ciepłą wodę , metodą przewiertów w gruncie, kto wie czy nie uszkodzono wtedy rury z gazem?


Masz rację:)Pewnie wszystkie inne prace ziemne wykonane w ostatnich 20-tu latach też miały wpływ na pęknięcie rury gazowej:)
g
gość

Jesienią przy tych budynkach przez kilka tygodni układano rury na ciepłą wodę , metodą przewiertów w gruncie, kto wie czy nie uszkodzono wtedy rury z gazem?

s
sped

A mi sie wydaje że jednak ktoś wiedział że ten gaz sie ulatnia , ale nic nie zrobił w tym kierunku aby to naprawić bo mogło to być związane z dużymi kosztami . Spółdzielnia? W szczecinie mróz jest dużo silniejszy po za centrum niż w samym centrum ale jakoś nigdzie rury gazowe nie pękają , no i dlaczego nikt nic nie czuł ? Sam gaz jes niewyczuwalny ale dodawany do niego srodek tak .(dlatego mówi sie że czuć gaz , ale to ten srodek tak pachnie) Dlaczego nikt nic nie czuł ? A może mieszkańcy już sie przyzwyczaili do tego zapachu i mieli kompletnie to w nosie? Ale oznacza to że gaz ulatniał sie już dłużej. ???.

G
Gość

Obserwuje tych odpowiedzialnych gazowników w tvp , to oni nawet nie pytani już wyprzedzają-wszystko było na bierząco sprawdzane , to stało sie w ostatnich godzinach-absurd-to mogło sie stać kilka tygodni temu , gdy pojawiły sie silne , nocne mrozy .Takie nawarstwienie gazu to nie kwestia godzin ale nawet miesiąca.Boją sie o własne tyłki bo to ,że w powietrzu czuć gaz było zglaszane,ale oni uważali ,że to ich nie dotyczy ,że przeglądy robi zarządca.To jest tak samo chore jak z Pog.Ratunkowym-czlowiek umiera a oni mówią do słuchawki-zadzwońcie do przychodni! Mam nadzieję ,że prokurator tutaj porządnie sie przyłoży ,ci gazownicy powinni ponieśc kare co najmiej jak za zamach terrorystyczny

m
mms

O mały krok od tragedii.

Dodaj ogłoszenie