MKTG SR - pasek na kartach artykułów

MKOl odrzuca „zniesławiającą” krytykę ze strony Ukrainy

OPRAC.: Filip Bares
Sylwia Dabrowa
Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) odrzucił w poniedziałek ostrą krytykę ze strony ukraińskich urzędników, którzy oskarżyli go o propagowanie wojny w związku otwarciem przed sportowcami z Rosji i Białorusi możliwości zakwalifikowania się do igrzysk olimpijskich w Paryżu.

MKOL broni się przed atakami Ukrainy

W sobotę doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak określił MKOl jako organizację „promującą rosyjską antyludzką politykę”, a w poniedziałek w kolejnym wpisie na Twitterze dodał, że rosyjska obecność na igrzyskach będzie stanowić dla Moskwy „platformę do promowania ludobójstwa”.

Podolak wystosował przeciwko MKOl jeszcze ostrzejsze oskarżenia, kierując je bezpośrednio do przewodniczącego międzynarodowego ruchu olimpijskiego, Niemca Thomasa Bacha:

„Oczywiście rosyjskie pieniądze, za które kupuje się olimpijską hipokryzję, nie pachną ukraińską krwią. Prawda, panie Bach?”

– napisał Podolak.

„MKOl odrzuca w najostrzejszych słowach to i inne zniesławiające oświadczenia. Nie mogą one służyć jako podstawa do jakiejkolwiek konstruktywnej dyskusji” – oświadczył MKOl w wydanym komunikacie.

Wcześniej w poniedziałek minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba zwrócił uwagę, że 45 z 71 medali Rosji na igrzyskach olimpijskich w Tokio wywalczyli sportowcy, którzy byli jednocześnie członkami Centralnego Klubu Sportowego Armii Rosyjskiej.

„Armia ta dopuszcza się okrucieństw, zabija, gwałci i grabi. To właśnie ją ignoranci z MKOl chcą umieścić pod białą flagą, która pozwala na rywalizację” – podkreślił Kułeba.

Pomimo wielokrotnych apeli Ukrainy o zakazanie rosyjskim i białoruskim sportowcom udziału w igrzyskach w Paryżu w 2024 roku, MKOl zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że „bada” możliwość dopuszczenia ich do udziału pod neutralną flagą.

Oburzenie na Ukrainie

W ubiegłą środę MKOl ogłosił, że Olimpijska Rada Azji zaproponowała Rosjanom i Białorusinom udział w zawodach rozgrywanych na tym kontynencie, mogących obejmować również kwalifikacje olimpijskie. Rosjanie i Białorusini nie mogą startować w kwalifikacjach w Europie z powodu sankcji nałożonych na ich kraje w związku z inwazją Rosji na Ukrainę.

Stanowisko MKOl wywołało oburzenie Ukraińców. W czwartek minister sportu Ukrainy, Wadym Hutcajt zagroził bojkotem igrzysk olimpijskich w Paryżu, a w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział rozpoczęcie międzynarodowej kampanii, której celem ma być uniemożliwienie rosyjskim sportowcom udziału w najbliższej olimpiadzie. Zaprosił też szefa MKOl Thomasa Bacha do Bachmutu, obecnie jednego z najgorętszych miejsc trwającej od blisko roku wojny Rosji z Ukrainą.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, oświadczyła w piątek, że jakakolwiek próba wyrzucenia Rosji z międzynarodowego sportu jest „skazana na niepowodzenie”.

Po inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę 24 lutego ubiegłego roku MKOl nałożył sankcje na Rosję i jej sojuszniczkę Białoruś. W obu krajach nie są organizowane międzynarodowe imprezy sportowe. Z wielu zawodów Rosjanie i Białorusini zostali wykluczeni, a tam, gdzie mogą startować indywidualnie, nie są eksponowane żadne symbole narodowe tych krajów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: MKOl odrzuca „zniesławiającą” krytykę ze strony Ukrainy - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński