reklama

Mecz o przejście do historii. Francja kontra Chorwacja i reszta świata

RedakcjaZaktualizowano 
AFP EAST NEWS
W niedzielę o godz. 17 naszego czasu na stadionie Łużniki w Moskwie rozegrany zostanie finał mistrzostw świata. Faworyzowana Francja podejmie w nim Chorwację.

Któż by się spodziewał jeszcze miesiąc temu, że w finale najważniejszej piłkarskiej imprezy na świecie będziemy podziwiać właśnie te dwie reprezentacje. O ile Francja, mistrz świata z 1998 roku, była w gronie faworytów, o tyle dla piłkarzy z Chorwacji jest to pierwszy w historii finał.

Ten fakt dziwić nie może, bo Chorwaci pod flagą swojego kraju występują dopiero od początku lat 90. Wcześniej grali w reprezentacji Jugosławii, gdzie zdarzało im się odnosić spore sukcesy. Rodowici Chorwaci przekonują jednak, że dopiero teraz czują w 100 proc. satysfakcję z tego, co osiąga ich reprezentacja.

- W kadrze Jugosławii grało wielu znakomitych piłkarzy z Chorwacji, ale dziadek opowiadał mi, bo ja jestem zbyt młody żeby to pamiętać, że nie czuł takiej satysfakcji, jaką czuje teraz. Miał wrażenie, że ówcześni piłkarze grali trochę wbrew sobie i odnosili sukcesy dla innych nacji - mówi Zoran z Rijeki, który przyleciał do Moskwy już na półfinał.

Podobnego zdania są chorwaccy dziennikarze. Zgodnie powtarzają, że awans do finału ekipy Zlatko Dalicia to bezsprzecznie największy sukces w historii ich piłki.

- Jesteśmy usportowionym narodem, ale nie zapominajmy, że Chorwacja liczy nieco ponad 4 mln mieszkańców. Nawet jeśli nie pokonamy w finale Francji, to i tak osiągnęliśmy już niewyobrażalny sukces. Mój typ na to spotkanie? Wygramy po rzutach karnych! Udowodniliśmy, że wydolność i stalowe nerwy to nasza specjalność. Ludzie z Bałkanów mają w sobie większego ducha walki niż jakakolwiek inna nacja na świecie. Tym pokonamy Francję - dodał kibic z Rijeki.

Jego słowa potwierdzają dwaj kluczowi zawodnicy w układance Dalicia - Ivan Rakitić i Luka Modrić. Ten pierwszy na przedmeczowej konferencji przyznał, że 90 min samych dogrywek rozegranych przez jego drużynę na tych mistrzostwach nie robi na nim wrażenia, i że w finale byłby gotów zagrać nawet z urwaną nogą.

- Nikt nie spodziewał się, że dojdziemy do finału, ale my nie zamierzaliśmy osiadać na laurach i się tym zadowalać. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by podnieść Puchar Świata. To dla nas wyjątkowa szansa. Zamieniłbym wszystkie trofea zdobyte w mojej karierze na to jedno - mówi Luka Modrić, który w ostatnich trzech sezonach trzykrotnie wygrał z Realem Madryt Ligę Mistrzów.

Bohater walczy z czasem

Szkoleniowiec „Vatreni” Zlatko Dalić nie chciał udzielać szczegółowych informacji dotyczących stanu zdrowia jego zawodników przed finałem, ale jak podają chorwackie media z urazem mięśniowym zmaga się Ivan Perisić. Pomocnik Interu Mediolan okrzyknięty piłkarzem meczu z Anglią (bramka i asysta) walczy z czasem, by być w pełni sił na niedzielę. Niepewny jest także występ bocznego obrońcy Ivana Strinicia. Kolega klubowy Karola Linettego, Dawida Kownackiego i Bartosza Bereszyńskiego z Sampdorii Genua ma problemy z pachwiną.

Warto jednak pamiętać, że przed półfinałem Dalić także nie chciał zdradzić, czy wykurować się zdążą bramkarz Daniel Subasić i obrońca Sime Vrsaljko, a ostatecznie obaj znaleźli się w wyjściowej jedenastce i mieli duży wkład w wywalczenie awansu.

Schowali ego do kieszeni

Reprezentacja Francji, uznawana przez ekspertów i postronnych kibiców za faworyta zmagań o Puchar Świata, na tym turnieju zachwycała rzadko. Wynika to ze zmiany systemu gry, którą wprowadził selekcjoner Didier Deschamps.

- Nasi piłkarze przestali grać na własny rachunek i zaczęli poświęcać się dla drużyny. To wielka zmiana, którą zaszczepił u nich Deschamps i trenerzy klubowi. Obrona rozpoczyna się już od ataku. Biorą w niej udział Olivier Giroud, Antoine Griezmann i Paul Pogba. Zwłaszcza dwaj ostatni znani byli z tego, że za często skupiali się na indywidualnych popisach, zamiast pomagać drużynie. W kadrze schowali swoje ego głęboko do kieszeni i dzięki temu mogą zostać mistrzami świata - tłumaczy nam korespondent francuskiego dziennika „L’Équipe” - Arnaud Hermant.

- Czerpię przyjemność z bronienia, kiedy robi to cała drużyna. Musimy bronić, biegać i atakować razem. Liczy się wspólny wysiłek nas wszystkich, tylko tak osiągniemy sukces - mówił na konferencji sam Pogba.

Prawdziwym mistrzem w destrukcji jest na tym turnieju pomocnik Chelsea N’Golo Kante. Francuz ma najwyższą średnią odebranych piłek na mecz i praktycznie nie popełnia błędów. Nie dziwi zatem fakt, że przychylnym okiem spogląda na niego FC Barcelona. Mistrzowie Hiszpanii negocjują już z „The Blues” warunki, na jakich Kante miały przenieść się do stolicy Katalonii po zakończeniu mundialu. Sam Kante przyznaje, że najlepiej mu się gra, kiedy u boku ma Blaise Matiuidiego. Pomocnik Juventusu także skupia się na wspieraniu defensywy, ale jego występ w finale nie jest pewny ze względu na kontuzję żeber.

Z Matuidim czy bez to Francja jest faworytem. Bukmacherzy wyceniają wygraną „Tricolores” na 2 do 1, a triumf Chorwatów na 4,5 a nawet 5 do 1. Za Chorwacją stoi jednak nie tylko 4-milionowy naród, ale też większość piłkarskiego świata. Z sondy przeprowadzonej przez moskiewski instytut badania opinii społecznej wśród kibiców z innych krajów niż Francja i Chorwacja wynika, że 78 proc. będzie kibicowało Chorwacji.

- Ich nie da się nie lubić za to, co pokazali na tych mistrzostwach. Francja jest faworytem, ale trzymamy kciuki za Chorwację - powiedzieli nam spotkani w metrze kibice z Meksyku, potwierdzając wyniki badań Rosjan.

Finał poprzedzi kilkunastominutowa ceremonia. Transmisja w TVP 1 i TVP Sport.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Mecz o przejście do historii. Francja kontra Chorwacja i reszta świata - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

C
Chorwacja !!

Chorwacja !!!!!!!!!!!!!!

!

Słowiańska siła kontra zlepek islamo-multi-kulti.

B
BYDZIA

POWODZENIA DLA CHORWACJI !!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3