Matlak bez kitu

jat, 21 grudnia 2004 r.
Grzegorz Matlak ima się różnych zajęć. Gra w piłkę, czasem komentuje mecze. Ostatnio występuje w reklamie.
Grzegorz Matlak ima się różnych zajęć. Gra w piłkę, czasem komentuje mecze. Ostatnio występuje w reklamie. Marcin Bielecki
Radość pilkarza Pogoni Szczecin Grzegorza Matlaka po golu zdobytym w meczu z Lechem Poznań wybrano jako najbardziej ekspresyjną w polskiej lidze. Możemy ją oglądać w telewizyjnej reklamie.

- Bardzo mi się ta reklama podoba. Jestem z niej zadowolony z dwóch powodów. To mój debiut w tej branży oraz dlatego, że wybrano akurat mnie - mówi Grzegorz Matlak.

Wygląda to mniej więcej tak. Facet przychodzi do domu z nowym telewizorem. Podłącza odbiornik do prądu, ale on nie działa. Dopiero po chwili znajduje z tyłu szczelinę "wrzuć monetę". Gdy drobniak ląduje w odpowiedniej kasetce jest już za późno - na ekranie widać sunącego na kolanach Grzegorza Matlaka z podniesionymi w górę rękoma. Właśnie przed chwilą strzelił Lechowi gola, którego pechowy nabywca telewizora nie zdążył zobaczyć.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie