Korki na ul. Struga w Szczecinie z powodu... McDonalda. Jedni kierowcy jadą coś zjeść, a inni czekają

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Nakaz sprzedawania jedzenia tylko na wynos ma kolejny skutek. Powoduje Korki na drogach, bo kierowcy stojący do okienek bokują drogi.

Klasyczny przykład to ulica Struga na prawobrzeżu Szczecina, przy restauracji McDonald's.

Jest się tam punkt zamówień i odbioru bez konieczności wysiadania z auta, tzw. McDrive. Wygodne, ale tylko dla tych, którzy zgłodnieli. Ze względu na wąską ulicę i układ świateł drogowych, kierowcy, którzy nie mają ochoty na przekąskę muszą stać w sporych korkach aż do czasu, gdy kolejni kierowcy zostaną obsłużeni w okienku.

Alternatywą jest złamanie przepisów i jazda pod prąd, aby ominąć głodnych kierowców. Nic dziwnego, że dochodzi do nerwowych sytuacji. Szczególnie popołudniami i w weekendy. Sprawa nabrzmiała już na tyle, że zainteresowali się nią nawet radni Szczecina.

- Coraz bardziej dokuczliwe są korki tworzące się przy wjeździe do baru McDonald's przy ul. Struga. Mieszkańcy z Prawobrzeża skarżą się na duże zatory, szczególnie w godzinach popołudniowych, a przy weekendach sytuację można określić mianem drogowych dantejskich scen. Kierowcy, aby przejechać ulicą Struga (na odcinku znajdującym się przy barze) muszą łamać prawo, jadąc pod prąd, albo jednoczyć się z czekającymi w kolejce i zmienić plany na obiad - opisuje zjawisko radna Agnieszka Kurzawa.

Według niej sprawa ma związek nie tylko z pandemią, która zakazała posiłków wewnątrz restauracji. Proponuje nawet przebudowę odcinka ulicy.

- Sytuacja nie jest wyłącznie spowodowana pandemią koronawirusa, choć teraz zjawisko się jeszcze bardziej zintensyfikowało, kiedy można korzystać z lokalów gastronomicznych wyłącznie w formie zamówień na wynos. Jednak tak to wyglądało również przed wprowadzeniem reżimu sanitarnego. Czy gmina zwracała się do właściciela lokalu, aby podjął interwencję, czy są w tej sprawie jakiekolwiek ustalenia, czy będą podjęte działania? czy problem jest nierozwiązywalny? Być może należałoby rozpatrzeć możliwości przebudowy wjazdu na teren baru, aby mogło zmieścić się więcej pojazdów, aby nie blokować jezdni innym użytkownikom ruchu drogowego - pyta władze Szczecina.

Według Anny Szotkowskiej, zastępcy prezydenta, sprawa jest dobrze znana zarządowi dróg. Jej zdaniem problem to wyłącznie efekt epidemii. Dlatego kierowcom pozostaje cierpliwość.

- Organowi zarządzającemu ruchem znana jest opisywana sytuacja. Jest związana wyłącznie z panującym stanem epidemiologicznym w Polsce i wynika z braku możliwości dokonania posiłku w lokalu. Rozważając normalne warunki obsługi w tzw. Mc Drive wspomniane utrudnienia nie występowały, co oznacza brak konieczności budowy dodatkowego zjazdu. Wraz z umożliwieniem dokonania posiłku w lokalu, problem ustanie - uważa Anna Szotkowska.

Według wirusologów, obostrzenia pandemiczne pozostaną z nami co najmniej do maja.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w korku? Poinformuj o tym innych! Prześlij nam zdjęcia i wideo na alarm@gs24.pl!

ZOBACZ TEŻ:

Wypadek w Szczecinie. Zderzenie dwóch autobusów na ul. Gdańs...

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przecież ta sytuacja miała miejsce także przed pandemią popołudniami i w weekendy od kad pamiętam tak bylo

Dodaj ogłoszenie