Kontuzjowany wojownik

Sylwester Wasiak, 27 października 2004 r.
Marcin Bielecki
Grzegorz Matlak (w środku) po raz ostatni wystąpił w składzie Pogoni w meczu ligowym przeciwko Groclinowi w Grodzisku pod koniec sierpnia. Od tego czasu leczy poważną kontuzję kręgosłupa.

Piłkarz portowców przechodzi rehabilitację i liczy, że być może wyjdzie na boisku już w spotkaniu przeciwko Cracovii Kraków.
Matlak nabawił się groźnej kontuzji już w czerwcu tego roku przed meczem drugoligowym z GKS Bełchatów.

- Może zabrzmi to paradoksalnie, ale moja kontuzja nie była efektem urazu w meczu, ani na treningu - mówi Grzegorz Matak. - Przed spotkaniem byliśmy zgrupowani w hotelu Park. Gdy na cztery godziny przed meczem wstałem z łóżka i schyliłem się poczułem potężny ból i tak już zostałem w pozycji Małysza.

W meczu przeciwko bełchatowianom Matlak zagrał dzięki przeprowadzonym zabiegom przez klubowego masażystę Dariusza Dalke. Jak sam jednak mówi nie zagrał już w tym spotkaniu na maksimum swoich możliwości.

Zmiany trenera piłkarz nie chce komentować wprost.

- Jestem zżyty z trenerem Baniakiem i to dzięki niemu wiele osiągnąłem - mówi Matlak. - Z trenerem Panikiem nie znam się tak dobrze, jednak z opinii kolegów słyszałem, że jest to fachowiec. Ostatnie wyniki pokazują, że zespół jest na fali i to mnie niezmiernie cieszy i dopinguje do szybkiego powrotu do pełni zdrowia.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie