Karambol na A6 w Szczecinie. Surowszy wyrok za katastrofę drogową. Zginęło 6 osób, 22 zostało rannych [ZDJĘCIA]

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Udostępnij:
Osiem, a nie sześć lat więzienia dla kierowcy tira, który spowodował koszmary karambol na A6 w Szczecinie. Zginęło sześć osób, w tym rodzina z trojgiem dzieci. 22 osoby zostały ranne.

Surowszy wyrok wydał dziś Sąd Apelacyjny w Szczecinie. Jest prawomocny. Kierowca ma też 12-letni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. W pierwszej instancji za spowodowanie katastrofy został skazany na sześć lat więzienia i 10 -letni zakaz wsiadania za kółko. Musi też zapłacić od 5000 zł do 15000 zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych.
Sąd apelacyjny zgodził się z ustaleniami, które opisał rok temu sąd okręgowy.
-Według sądu 37-letni Jarosław G. prowadził ciągnik siodłowy wraz naczepą wbrew obowiązującemu - ze względu na trwające święto Zielone Świątki - zakazowi poruszania się takimi pojazdami. Poprzez niewłaściwą obserwację przedpola jazdy i niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzających pojazdów oraz niedostosowanie prędkości do sytuacji na drodze doprowadził do karambolu
- Oskarżony umyślnie, co najmniej godząc się, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które były przyczyną tego wypadku. Skutki tego zdarzenia objęte były - w rozumieniu prawa - nieumyślnością, jednak w tej sytuacji całość tego przestępstwa, przypisanego oskarżonemu, należy uznać za umyślną - wyjaśniał sędzia Janusz Jaromin z Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.

Do tragedii doszło 9 czerwca 2019 r. w Szczecinie na autostradzie A6.

ZOBACZ TEŻ:

W wyniku karambolu śmierć na miejscu zdarzenia poniosło 6 osób, w tym rodzina ze Stargardu z trójką dzieci. W toku śledztwa ustalono, iż kierował ciągnikiem siodłowym marki volvo wraz z naczepą. Był trzeźwy. Tego dnia z uwagi na tzw. Zielone Świątki obowiązywał zakaz poruszania się po drogach publicznych pojazdów i zespołów pojazdów o masie przekraczającej 12 ton.

- Wiedząc, że zbliża się do zwężenia drogi spowodowanego pracami drogowymi niewłaściwie obserwował przedpole jazdy, nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzających pojazdów i nie dostosował prędkości do sytuacji na drodze, wskutek czego doprowadził do zderzenia z poprzedzającymi go pojazdami osobowymi i powstania efektu domina zderzeniowego - oskarżała prokuratura.

Uzyskane w toku śledztwa specjalistyczne opinie wykazały, iż zdarzenie zagrażało życiu i zdrowiu 22 osób znajdujących się w pojazdach uczestniczących w katastrofie i nieustalonej liczbie osób znajdujących się w pojazdach przejeżdżających autostradą A6 obok katastrofy w chwili jej powstania.

Oskarżony nie kwestionował udziału w zdarzeniu, ale zaprzeczał, że katastrofa miała umyślny charakter, tak jak to przyjęła prokuratura, a potem sąd. Odpowiadał z wolnej stopy. Wyszedł z aresztu za kaucją. Nie był do tej pory karany. Ma dobrą opinię.

ZOBACZ TEŻ:

Wypadek na S3, spłonęły auta, sześć ofiar śmiertelnych.

Wypadki pod Szczecinem na S3. Tragiczny bilans: 6 osób nie ż...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Minister Anna Moskwa o polityce klimatycznej i o energetyce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie