Jazda kartingiem przez 10 godzin. Jacek Nurzyński podejmie próbę

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Jacek Nurzyński (pierwszy z prawej) podczas próby w 2015 r.
Jacek Nurzyński (pierwszy z prawej) podczas próby w 2015 r. Archiwum
Plan minimum to jedno okrążenie więcej czy jedna minuta więcej, ale chciałbym przejechać ok. 10 godzin – mówi Jacek Nurzyński, który w niedzielę chce na szczecińskim torze kartingowym ustanowić nowy rekord w długości jazdy kartingiem.

W sierpniu 2015 r. Nurzyński wraz z Karolem Baszem i Piotrem Wołyńką rywalizowali na torze. Ścigali się przez 8,5 godziny, co przełożyło się na ok. 500 okrążeń. Przejechali 423 km i ten dystans Nurzyński chce poprawić w niedzielę. Początek próby o godz. 10, zakończenie przewidziane jest na godz. 20.

- Tym razem zdecydowałem się na start bez rozgłosu, nie organizowaliśmy sponsorów, a finansowanie jest z własnego budżetu – mówi Jacek Nurzyński. - Na świecie nie ma takich oficjalnych rekordów, ale nigdzie nie podejmują się takich ekstremalnych prób.

Nurzyński wsiądzie do kartingu i zacznie jazdę. Przed nim 10 godzin. Przerwy?
- Co godzinę i maksymalnie przerwa może trwać dwie minuty. W tym czasie będzie czas na uzupełnienie płynów – odpowiada. - W czasie takiego wysiłku nie ma chęci na skorzystanie z toalety. Człowiek tak się męczy i napoci, że nie czuje takiej potrzeby. A przerwy nie można wydłużyć, bo naliczane są karne minuty. To by znacznie utrudniło realizację zadania.

Wszystko jest w zasadzie wyliczone, co do dziesiętnych sekund. Nurzyński chce jechać w tempie, jak przed sześcioma laty. Ale planuje pokonać dłuższy dystans.

- Żeby wytrzymać fizycznie taką próbę to trzeba się przez minimum rok przygotowywać. Konieczne są specjalne ćwiczenia, setki treningów na torze i tysiące przejechanych okrążeń. Zadbać trzeba też o odpowiednie ubranie. Ogromnie ważna jest też psychika, której nie da się wyćwiczyć. Trzeba się urodzić ze zdolnościami do takich zadań – uważa Jacek Nurzyński.

Nurzyński chciałby w niedzielę przejechać ok. 460-480 km. Okrążenie toru wynosi ok. 850 m. I co ciekawe – tor będzie otwarty, więc chętni będą mogli „pomóc” śmiałkowi. Kto jednak będzie zajeżdżał drogę lub w inny sposób stanowił problem – zostanie usunięty przez organizatorów.

- Jako kierowca jestem w stanie poradzić sobie z innymi na torze, chyba, że dojdzie do celowego blokowania. Wszystko jest wyliczone, cały czas będę znał czas, w którym muszę się mieścić na kolejnych okrążeniach – dodaje Jacek Nurzyński.

Tor kartingowy w Szczecinie mieści się przy al. Wojska Polskiego. Wstęp wolny. Początek próby przewidziano na godz. 10.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie