MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Janusz Żmurkiewicz: Nie zazdroszczę pani Agatowskiej [ROZMOWA]

Katarzyna Świerczyńska
Katarzyna Świerczyńska
Janusz Żmurkiewicz, były prezydent Świnoujścia
Janusz Żmurkiewicz, były prezydent Świnoujścia Andrzej Szkocki
Rozmowa z Januszem Żmurkiewiczem, byłym już prezydentem Świnoujścia, który po 22 latach w miejskim samorządzie otrzymał mandat radnego Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.

10 489 głosów na Janusza Żmurkiewicza w wyborach do Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Jest pan zadowolony z wyniku?

Startowałem, żeby wygrać, dostałem mandat, mam z czego być zadowolony. To, co mnie bardzo cieszy, to dobry wynik, jaki udało nam się wspólnie z moją koleżanką Beatą Smoleńską z Gryfic uzyskać, dzięki czemu mamy w okręgu nr 2 po raz pierwszy aż 3 mandaty. Ten trzeci mandat z listy Koalicji Obywatelskiej dostał Adam Fedeńczak z Nowogardu. To jest nasz duży sukces. Przyznam jednak, że liczyłem na nieco lepszy wynik w samym Świnoujściu, ale nie chcę się już na tym skupiać. Dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos.

Jak pan widzi swoją rolę jako radnego sejmiku?
Tak jak każdy radny w gminie czy w mieście, chcę czynnie uczestniczyć we wszystkich spotkaniach i podejmowaniu dobrych decyzji dla naszego województwa. Myślę, że każdy radny, niezależnie od tego, jaką opcję reprezentuje myśli podobnie - województwo nie ma partyjnej barwy, wszystkim nam radnym powinno zależeć, aby się rozwijało, aby osiągało lepsze wyniki w różnych dziedzinach, żeby mieszkańcom żyło się lepiej i aby turyści chcieli do nas przyjeżdżać. Tak naprawdę są to te wszystkie elementy, o które zabiegałem jako prezydent Świnoujścia, teraz będę to robił w większej skali. Ta większa skala to większy obszar, więcej mieszkańców, którzy mają swoje potrzeby i oczekiwania, więcej problemów, ale też większe sukcesy. Świnoujście oczywiście jest mi najbliższe i tak zawsze będzie, ale równie bliskie są mi powiaty, które także jako radny będę reprezentował, czyli kamieński, gryficki, łobeski i goleniowski.

A konkretne plany i cele, które chce pan zrealizować?
Najpierw jedną rzecz wyjaśnię, bo mnie już różne osoby pytają o to, czy ja będę pracował w Urzędzie Marszałkowskim. Nie. Nie interesuje mnie to. Będę po prostu radnym, poza tym jestem emerytem i uważam, że na różnych stanowiskach niech się spełniają młodsi. O ile mi zdrowie pozwoli, i małżonka (śmiech), bo czasu będę miał teraz wiele, to będę szczęśliwy, jeśli ogromne pieniądze, które będzie dzielił marszałek, w jak największym stopniu przypadną Świnoujściu i czterem powiatom, o których wspominałem.

Pana następczynią została Joanna Agatowska. Nie jest wiedzą tajemną fakt, że jako radna nigdy nie była pana ulubienicą. Podczas wyborów wpierał pan jej kontrkandydatkę. Jak pan skomentuje wybór świnoujścian?
Skończył się czas kampanii, wyborcy dokonali wyboru i ten wybór musimy uszanować. Powiem jedno: nie zazdroszczę pani Agatowskiej. Będzie miała dużo pracy, dużo problemów, nudzić się na pewno nie będzie, zwłaszcza po takiej kampanii i wielu obietnicach, które teraz trzeba spełnić. Przed nią ważne decyzje dotyczące inwestycji, które trwają, ale też tych, na które są pozyskane środki i teraz trzeba je zacząć i doprowadzić do końca. Trwają remonty dróg, kolejne powinny się niedługo rozpocząć. Mówię o ulicach Barlickiego, Ku Morzy, Wyspowej, za chwilę trzeba podjąć decyzje odnoście ulic Słowiańskiego, Wyspiańskiego, Jachtowej, ale też ścieżki rowerowej do Międzyzdrojów. Tego wszystkiego trzeba dopilnować. Ja zawsze byłem zwolennikiem inwestycji, niektórzy zarzucali mi, że zadłużam miasto, ale każda z tych inwestycji przynosi coś dobrego.

Najważniejsza rada dla prezydentki Świnoujścia?
Mądre decyzje kadrowe. Dobór odpowiednich ludzi, fachowców, to nie jest łatwe zadanie, szczególnie, że nie ma nadmiaru chętnych na pracę w urzędzie. Więc na początek to jest najważniejsza rzecz: odpowiedni zespół. Bez tego nic sama nie zrobi. I oczywiście życzę jej sukcesów. Sukces pani prezydent to sukces miasta, więc ja z każdego sukcesu będę się cieszył, bo nadal chcę w tym mieście żyć.

od 12 lat
Wideo

Nowy pistolet MPS z Fabryki Broni "Łucznik"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński