Flota wyjaśnia zamieszanie związane z potencjalnym inwestorem

(paz)
Portugalski zaciąg szybko na stadionie Floty raczej nie zagości.
Portugalski zaciąg szybko na stadionie Floty raczej nie zagości. Andrzej Szkocki
W piątek Flota Świnoujście wydała oświadczenie, w którym informuje o fiasku rozmów z inwestorem z Portugalii. Kwestią sporną okazał się trener Tomasz Kafarski. Włodarze klubu byli skłonni nawet, dla dobra sprawy, rozstać się ze szkoleniowcem, ale pod warunkiem, że strona portugalska wypłaci mu odprawę. Na tym negocjacje stanęły, ale klub postanowił wyjaśnić kilka kwestii, które zdaniem władz Floty zostały źle przedstawione w niektórych mediach.

Treść oświadczenia Floty Świnoujście

W związku z publikacjami w mediach, w tym n.in. artykułem "Flota zerwała negocjacje" zamieszczonym na portalu iświnoujście.pl 20 czerwca b.r. z powołaniem się na wypowiedzi rzecznika prezydenta Miasta Świnoujście - Zarząd MKS "Flota" wyjaśnia:

1. Nie jest prawdą, że Zarząd zerwał negocjacje. Jesteśmy gotowi podpisać przygotowaną umowę współpracy zgodnie z ustaleniami z Panią Nancy Cao. Umowa była gotowa do przetłumaczenia na język angielski w dniu 19.06. b.r., pod warunkiem rozwiązania problemu odprawy pierwszemu trenerowi, Tomaszowi Kafarskiemu.

2. Rozmowy Zarządu MKS Flota z Panią Nancy Cao zakończyły się w dniu 18.06. br. w godzinach popołudniowych ustaleniem wszystkich warunków umowy łącznie z wprowadzeniem wskazanego przez nią pierwszego trenera do MKS Flota. Jedyną kwestią wymagającą rozwiązania była odprawa (zgodna z kontraktem) należna trenerowi Tomaszowi Kafarskiemu w związku z koniecznością jego zwolnienia.

3. Pani Nancy Cao już w pierwszej rozmowie w gabinecie Pana Prezydenta została poinformowana przez prezesa Floty Edwarda Rozwałkę o konieczności wypłacenia odprawy w przypadku powołania pierwszego trenera wskazanego przez nią.

4. Po zakończeniu rozmów z Zarządem, zgodnie z życzeniem Pani Nancy Cao odbyło się jej spotkanie z trenerem Tomaszem Kafarskim w obecności jej przedstawiciela, Pana Michała Protasewicza i Pani Prezydent Joanny Agatowskiej. Pani Prezydent Joanna Agatowska poinformowała prezesa Floty Edwarda Rozwałkę o propozycji złożonej przez Panią Cao trenerowi Kafarskiemu - 10 tysięcy euro odszkodowania lub załatwienie pracy za granicą. Trener nie przyjął tej propozycji.

5. Zgodnie z życzeniem Pani Nancy Cao trener Kafarski spotkał się z nią ponownie następnego dnia (w czwartek, w Boże Ciało). Obydwa spotkania odbyły się bez udziału jakiegokolwiek członka Zarządu MKS Flota.

6. Po tych spotkaniach Pani Nancy Cao, ani nikt inny w jej imieniu, nie przekazał Zarządowi Klubu żadnych nowych propozycji.

7. Oferowana przez "strategicznego inwestora" pomoc finansowa klubowi do 31.12 2014 r wyniosłaby po podliczeniu wszystkich korzyści 225 tysięcy złotych - a nie 700 tysięcy, jak podano w niektórych mediach), co stanowiłoby około 12 procent rocznego budżetu MKS Flota.

8. Zarząd MKS Flota przystał na proponowane przez Panią Nancy Cao warunki powodowany potrzebą znalezienia środków finansowych na utrzymanie Klubu, pomimo poważnych obaw o skutki sportowe wynikające z takiej umowy.

- Portugalski klub Atletico Lizbona, partner Floty w rozmowach, nie osiągnął wyniku sportowego zajmując ostatnie miejsce w II lidze portugalskiej, a uzyskane przez nas bezpośrednio z Lizbony informacje wskazywały na bardzo złą sytuację finansową klubu Atletico.

- Wprowadzenie do drużyny narzuconych zawodników może zepsuć bardzo dobrą dotychczas atmosferę w drużynie Floty, opartą na zdrowej rywalizacji o miejsce w składzie i doprowadzić do konfliktów pomiędzy piłkarzami.

- Proponowany trener nie zna polskich realiów, języka, nigdy nie prowadził drużyny seniorów jako pierwszy trener.

- Pani Nancy Cao nie jest członkiem władz Klubu Atletico (co wynika z informacji w internecie) i nie posiadała pełnomocnictwa do działania w imieniu Klubu Atletico. Na nasze żądanie przedłożyła jedynie certyfikat z pieczęcią Klubu bez jakichkolwiek podpisów osób reprezentujących klub.

9. Z artykułu na iswinoujscie.pl dowiedzieliśmy się, że klub Flota miałby otrzymywać 45 procent z ewentualnych transferów zawodników lub trenera. Jest to wyższym procentem, niż wymieniono podczas negocjacji (35 procent). Jak poinformowała Pani Prezydent Joanna Agatowska prezesa Floty Edwarda Rozwałkę w dniu 18.06 br. - ostatecznie Pani Cao zgodziła się na odprowadzenie do Floty 45 procent z zakładanych w przyszłości zysków z ewentualnych transferów.

Poprawiona, zgodnie z propozycjami pani Cao, umowa współpracy została przesłana przedstawicielowi Pani Cao, panu Michałowi Protasewiczowi. Po pewnym czasie Pan Michał Protasewicz telefonicznie poinformował kierowniczkę biura Floty, Żanetę Biegańską, że przedstawiciel portugalskiego inwestora, pan Christian Stecher, oznajmił, iż nie będzie już więcej żadnych rozmów dotyczących współpracy.

Więcej o tej sprawie w poniedziałkowym dodatku sportowym do "Głosu Szczecińskiego"

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Przytomny

Pogońcie w cholerę jakiś golasów z Portugalii,śmieszne kwoty oferują a rozwalą wam klub. Trzeba było awansować do ekstraklasy rok temu ,a nie kombinować .... parę milionów by wpadło....

Dodaj ogłoszenie