Espadon Szczecin zadebiutował w Plus Lidze. Dwa sety pogromu i jeden nadziei

(sz)
Siatkarze Espadonu Szczecin rozpoczęli sezon w Plus Lidze od porażki 0:3 z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w Azoty Arenie.

- Czuję, że jesteśmy w stanie nawiązać walkę z najlepszymi klubami w Plus Lidze – obiecywał Marcin Wika, przyjmujący Espadonu Szczecin przed pierwszy wyzwaniem w siatkarskiej elicie. Klub ze Szczecina wrócił tam po ponad 4000 dniach, ale na równorzędną walkę z mistrzem Polski jest za wcześnie.

W piątek punktualnie o godzinie 20:38 Łukasz Perłowski zdobył pierwszy punkt dla Espadonu przy stanie 0:2. Niebiesko-biali próbowali zagrywać mocno i wywierać presję na faworycie, ale widać było w ich grze nerwowość, przez co w przeciwieństwie do przeciwnika po skutecznej akcji, popełniali prosty błąd.

Przewaga ZAKSY Kędzierzyn Koźle nie podlegała dyskusji i stopniowo znajdowała odzwierciedlenie w wyniku. Pierwszy set skończył się wynikiem 15:25.

Espadon debiutował w składzie z Bratojewem na rozegraniu, Cedzyńskim i Perłowski na środku, Kluthem w ataku, Ruciakiem oraz Borovnjakiem na przyjęciu, a także Mihułką na libero. Milan Simojlović nie zmieniał dość zaskakującego ustawienia mimo problemów. Do gry był przygotowany Danaił Miłuszew, ale tuż przed wyjściem na boisko zgłosił kontuzję.

Rezerwowi weszli na boisku dopiero przy stanie 6:19 w drugim secie, ale Sladecek i Wołosz nie byli już w stanie w uratować sytuacji. Wylewanie kubła zimnej wody na głowy debiutantów trwało.

Nie pomagali sędziowie, którzy nie uznali szczecinianom prawidłowego punktu nawet po weryfikacji wideo. Burza gwizdów z trybun była dotychczas najbardziej żywiołową reakcją wieczoru. W Azoty Arenie pojawiło się około 3500 kibiców.

Publiczność przeżyła najwięcej emocji w trzecim secie. Espadon odrobił kilka punktów straty i nawet wyszedł na prowadzenie 15:14. Dopiero w końcówce ZAKSA odskoczyła i zakończyła mecz wynikiem 3:0 w partiach.

Espadon Szczecin - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (15:25, 11:25, 22:25)
Espadon: Borovnjak, Bratojew, Perłowski, Ruciak, Cedzyński, Kluth, Mihułka (l.) oraz Sladecek, Wołosz, Wika.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
widz

jeśli ktoś coś pokazał to jedynie członkowie starej ekipy Espadonu, przykro że stanowią rezerwy zespołu. Jeśli Espadon będzie nadal wymieniał prawie cały skład zespołu, to o zespole nie ma co marzyć

k
kiibic33

Cóż rozdane tysace biletow za darmo byleby zrobić frekwencję bo inauguracja i tv. , szumne zapowiedzi ( Sladecek - mamy potencjał na góną częśc tabeli ) i regularny wpiernicz do 11 i 15 , czyli dramat do 11 , zyli fuksem udało sie wyjśc ponad 10 pkt..... cóz taki silny ten Espadon , ciekawe jak skończa się bilety za darmo kto pójdzie to oglądać ...no chyba że przez cały sezon będa rozdawali za darmo , albo dopłacali do biletu żeby tylko była frekwencja ..... ,  

Dodaj ogłoszenie